Liceum. Przygotowywałam się do sprawdzianu z matematyki. Szło mi dosyć ciężko. W tym samym czasie mama, stojąc za mną, szukała czegoś w szafie.
- Mamo, nie mogę dojść! - jęknęłam bezradnie w pewnym momencie przy kolejnym zadaniu.
- Może wreszcie czas znaleźć sobie chłopaka?
Dodaj anonimowe wyznanie
Brawa dla mamy za poczucie humoru :)
xd