#W2DMu

Idąc do galerii handlowej upadłam na ziemię przed wejściem. Pobiegło do mnie parę osób chcących pomóc z pytaniem czy nic mi się nie stało. Odpowiedziałam, że zakręciło mi się w głowie. Podejrzenia padły od razu na omdlenie, ale powiedziałam, że nie ma potrzeby wzywać karetki. Dodałam, że musiał mi spaść cukier albo obniżył mi się poziom żelaza we krwi. Miła pani usadziła mnie na murku i dała 2 cukierki na podbicie cukru.

Co w tym anonimowego?
A to, że tak na prawdę nie zemdlałam tylko parę godzin wcześniej za dużo wypiłam, bo zerwał ze mną chłopak. Nikt się nie połapał oprócz mamy, która odwiozła mnie bezpiecznie do domu.
Jpg1234 Odpowiedz

To tylko ci się wydaje że nikt się nie zorientował

KrulWafel

W sumie mogli uwierzyć bo podobno przy cukrzycy też śmierdzi alkoholem

karolyfel

Przy omdleniach z powodu cukrzycy oddech również przypomina przetrawiony alkohol i chory niewyraźnie mówi, wręcz bełkocze (dlatego to niebezpieczne, bo diabetyka potrzebującego pomocy można pomylić z pijanym).

bezdomna

Nie wiem dlaczego wszyscy myślą, że od osoby, która się upiła zawsze czuć alkohol. Otóż nie zawsze.
Wiele zależy od rodzaju alkoholu, od spożywanych przy tym posiłków, pitych innych, niealkoholowych napojów, od potliwości, częstotliwości picia, nawet od marki konkretnego alkoholu.
Ja mam bardzo czuły węch, a mój były facet pił sporo i naprawdę zdarzało się, że był upity w cztery dupy, a nic kompletnie nie było od niego czuć, a innym razem wypił jedno tanie piwo, a śmierdziało od niego jak z gorzelni.

Ja sama występowałam swego czasu w teatrze, a że zawsze miałam wielką tremę, to przed każdym występem piłam ma rozluźnienie, często niemało. Mimo to nikt nigdy się nie zorientował, i to nie tak, że się zorientował ale nic nie powiedział, tylko naprawdę nikt nie miał o tym pojęcia, bo na przykład, gdy ktoś inny się napił i było od niego czuć, to wszyscy zawsze to głośno komentowali.

bezdomna

Wypiłam też kiedyś sporo przed rozmową kwalifikacyjną i też jestem pewna, że nikt się nie zorientował, bo pracę dostałam, a był tam zakaz spożywania alkoholu i regularnie przeprowadzane testy.

Satanismus

Nie przetrawionym alkoholem a acetonem. Wyziew pijanego na pewno znasz, zapach zmywacza do paznokci tak samo. To pachnie jak to drugie. Nie da się nie odróżnić. I wszystko zależy jak maskujesz ten alkohol.

miekkamynia Odpowiedz

Taa, na pewno nikt nie zauważył...

Syn4pse Odpowiedz

Bylo powiedzieć
Ledwo trzymam pion bo jestem laską na poziomie

Jutrzenka2104 Odpowiedz

Przestałaś oddychać, że nikt nie poczuł wydychanych oparów?😉

Yasamen

Mogli uznać to za cukrzycę. Zapach podobno jest taki sam

JestemGorszegoSortu Odpowiedz

Alkohol od razu czuć...

Archos Odpowiedz

wow
od dzisiaj anonimowi nie pomagajcie upadłym kobietom tylko wzywajcie gliny z alkomatem i do izby wytrzeźwień
prawdziwy poryw, już lepiej byłoby jakbyś obcas złamała byłoby w tym więcej dynamiki i sensacji

Bol20ec Odpowiedz

To po co sie z pustakiem zadajesz( jesli to nie była twoja głupota że zerwał)

Opiatjeden Odpowiedz

I tak dobrze, że ktoś zareagował i pomógł.

Dragomir Odpowiedz

Nikt się nie połapał, ale wszyscy czuli alkohol.

Dodaj anonimowe wyznanie