#VxImJ
Kolejny problem leży w tym, że często umieszczam w swoich wyobraźniach ludzi z mojego otoczenia, prowadzę z nimi rozmowy, wymyślam cechy ich charakteru, kreuję w swojej głowie ich obraz po swojemu i w wyniku tego czasami jak ich widzę, mam ochotę z nimi porozmawiać o tym, o czym ostatnio rozmawialiśmy i często dosłownie w ostatniej chwili udaje mi się ugryźć w język, bo przypominam sobie, że tę konwersację tak naprawdę odbyłam sama z sobą w swojej wyobraźni w ich imieniu. Czasami, gdy jestem sama, zdarza mi się mówić do ludzi z mojej głowy na głos.
Przez to wszystko coraz częściej zastanawiam się, czy coś jest ze mną nie tak. Boję się, że wkrótce albo w ogóle nie będę wychodziła z domu, albo co gorsze zachoruję na schizofrenię lub coś podobnego.
Nie ma puenty, ale musiałam to z siebie wyrzucić, bo czasami przez to wariuję.
to maladaptive daydreaming
Radze udac sie do specjalisty. To w pewnym sensie zaburzenie psychiczne, ktore wymaga leczenia.