#VxImJ

Mam 18 lat i odkąd pamiętam, zawsze lubiłam wymyślać różne światy, różne sytuacje itp. Jako że w moim sąsiedztwie nie było dzieci w moim wieku, to mi zupełnie wystarczało. Jednak od pewnego czasu zaczęłam zauważać, że coraz częściej odpływam w otchłań mojej wyobraźni i co najgorsze, wolę zdecydowanie zostać w domu i żyć w swoim małym wyimaginowanym świecie niż wyjść do ludzi.

Kolejny problem leży w tym, że często umieszczam w swoich wyobraźniach ludzi z mojego otoczenia, prowadzę z nimi rozmowy, wymyślam cechy ich charakteru, kreuję w swojej głowie ich obraz po swojemu i w wyniku tego czasami jak ich widzę, mam ochotę z nimi porozmawiać o tym, o czym ostatnio rozmawialiśmy i często dosłownie w ostatniej chwili udaje mi się ugryźć w język, bo przypominam sobie, że tę konwersację tak naprawdę odbyłam sama z sobą w swojej wyobraźni w ich imieniu. Czasami, gdy jestem sama, zdarza mi się mówić do ludzi z mojej głowy na głos.

Przez to wszystko coraz częściej zastanawiam się, czy coś jest ze mną nie tak. Boję się, że wkrótce albo w ogóle nie będę wychodziła z domu, albo co gorsze zachoruję na schizofrenię lub coś podobnego.

Nie ma puenty, ale musiałam to z siebie wyrzucić, bo czasami przez to wariuję.
anilka Odpowiedz

to maladaptive daydreaming

An891 Odpowiedz

Radze udac sie do specjalisty. To w pewnym sensie zaburzenie psychiczne, ktore wymaga leczenia.

Dodaj anonimowe wyznanie