#VueWw
Pewnego dnia babcia zmarła. Na stypie jakiś wujek dowiedział się o jej próbach nauczenia mnie modlitw i zażartował, że babcia umarła przeze mnie, bo byłam nieposłuszna. Inni dorośli zaczęli się śmiać, a ja przez wiele lat poważnie myślałam, że przyczyniłam się do jej śmierci.
Ale w końcu sie wyjaśniło i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Oprócz babci.