#VqCTI
Może by i do tego nie doszło, ale sadziła się do każdego co miał fiuta w spodniach. W tym do kolegi, z którym grzecznie sobie piłem wódkę i rozmawialiśmy o starych karabinach. Na odmowę kolegi, który nie chciał z nią zatańczyć, zwyzywała nas od "waginosceptyków" czyli pe*ałow. I nawet wtedy by się rozeszło po kościach gdyby nie publiczne lizańsko z przypadkowym kolesiem, z którym potem poszła na pięterko.
Druga sprawa znaliśmy jej męża, przywoził i odwoził ją do pracy, buziaczek na pożegnanie, potem zawoził dzieci do szkoły. Uznaliśmy, że powinien wiedzieć.
Koleżanka w pracy pojawiła się w mocnym makijażu, była wyciszona, nawet odmawiała piątkowe wypady do baru całą ekipą. Na następnym wyjeździe służbowym się nie pojawiła.
Niby uznaję zasadę, żeby się nie wpierdzielać, ale czasami warto zrobić wyjątek, bo babce się należało ;) więc popieram.
Dobrze rozumiem, że mąż ją uderzył/pobił?* Jeśli tak, to są siebie warci. A właściwie to nie, bo bicie ludzi jest poniżej wszelkiej krytyki.
*sugeruje to ten mocny makijaż.
Wiesz co, jak nie popieram agresji absolutnie, tak jestem w stanie zrozumieć (choć w dalszym ciągu jest to złe) człowieka, któremu w sekundę zawalił się cały świat.
Ja pomyślałam o nieprzespanej nocy i płaczu. Zapewne mąż zrobił jej awanturę, ich małżeństwo wisi na włosku itd.
Moim zdaniem mocny makijaż sugeruje, że dziewczyna płakała.
@zjemcikota
A ja nie. Jak mu się świat zawalił, to powinien ją zostawić, a nie tłuc. Uderzył raz, to jak się znów wkurzy to uderzy ponownie.
Płakała i stąd gruby makijaż? To raczej naiwne myślenie.
@ohlala
Ja też obstawiam łzy i nieprzespaną nockę...
Po tym zostaje "niezdrowa" cera, wory pod oczami jak masz do nich tendencję, zaczerwieniony nos i opuchnięte powieki, jeśli wygrałaś bardzo mocno na loterii genetycznej
Podbite oko schodzi po tygodniu, góra dwóch. Po tak silnym ciosie jak zdrada, niektórzy odbierają sobie nawet życie. Nie twierdzę, że jedno jest lepsze czy gorsze od drugiego, ponieważ to nie są kwestie które można w ogóle do siebie porównać, ale śmieszą mnie ludzie zwracający uwagę jedynie na najłatwiejsze do zaszufladkowania czyny.
Osobiście uważam, że psychicznie można wyrządzić człowiekowi o wiele większą krzywdę niż jakimś plaskaczem czy nawet ciosem.
@Ostrzenozeinozyczki Do tego mąż dostał zdjęcia - jeden obraz wart jest tysiaca słów.
Stawiam, jak większość osób tutaj płacz.
Niestety, ale jak ja płacze to mam zaraz całe czerwone oczy, opuchnięty nos i czerwone policzki, wiec w najgorszych chwilach ratowałam się mocnym makijażem
@ostrzenożeinożyczki: czy ja dobrze kojarzę, że Ty gliniarz jesteś?
Umbriel, zle kojarzysz :p Ostrzus to specjalista, od wszystkiego :p
A tak ogolnie, to bardzo ciężko, zakryc siniaka w okolicach oczu, Dermakol nawet nie daje rady w 100%. Wiec ja mysle, ze to opuchlizna i zaczerwienienie od placzu, wtedy też, wygladasz jak zombie
Niedobry, jak mogłeś, na pewno do niczego nie doszło. A do tego piła alkohol. To się nie liczy i zeruje po powrocie z wyjazdu.
@badar3 I na pewno ktoś jej coś do drinka dosypał
@badar3 Nasze koleżanki skupiły się na razie na problemie, mąż ją zlał czy nie zlał.
@Kris2020 Hmmmmm. Jakiś instynktowny, atawistyczny strach się w nich odezwał? " Bo mogło paść na mnie" ?
Kris, chyba masz rozdwojenie jaźni :)
@zjemcikota Jakbym miał rozdwojenie to założyłbym drugie konto i sprzeczał sam ze sobą
Należało jej się.
Chyba kojarzę autora :)
powinien ja z domu wywalic a nie tluc