#Viv9z

Moja dramatyczna historia zaczęła się pod koniec wakacji 2018. Strasznie ciężko mi się o tym pisze, nie wiem od czego zacząć, ale no...

Moja matka jest bardzo nerwową osobą. Zaczęło się od psa, który się do nas przybłąkał. Zrobiłam ogłoszenie, właściciel się zgłosił. Wtedy zaczęło się istne piekło. Obwiniała mnie, że teraz ten pies nie będzie miał życia, że właściciel go źle traktuje itd. Potem powiedziała mi, że kupi sobie psa na złość mi. W naszym domu krucho z pieniędzmi, pracuje tylko tata, matka do pracy się nie ruszy, dopóki ja u niej mieszkam. Kupiła sobie tego psa. Strasznie to przyjęłam, bo ja z rodzeństwem nie mamy porządnych pokoi, a na psa było. Po tym incydencie atmosfera w domu była fatalna.

Po jakimś czasie siostra matki (z którą mam cudowny kontakt, traktuję ją jak własną siostrę, matka nigdy za nią nie przepadała) miała urodziny; mama doskonale wiedziała gdzie jestem i że odwiozą mnie do domu razem z chłopakiem cioci. Wróciłam do domu o 20.30. Wtedy zaczęło się. Zaczęła się wydzierać, że o której się do domu wraca, zabrała mi telefon. Kłóciłyśmy się jak zawsze. Następnego dnia było coraz gorzej, gdy chciałam wyjść w odwiedziny do mojej babci, zakluczyła drzwi i nie chciała mnie wypuścić. Nie ukrywam, bardzo mnie to podirytowało i zdenerwowało. Rzuciłam wszystko ze stołu na podłogę. Wtedy był horror, zadzwoniła na policję i powiedziała im, że rzucam nożami. Nie wiedziałam już co mam robić, telefonu nadal nie miałam, postanowiłam, że z komputera napiszę do rodziny od strony matki, prosząc o pomoc, żeby przyjechali.

Po kilkunastu minutach na podwórko wyjechało pogotowie i policja. Również przyjechali babcia, ciocia i wujek. Policjantka mnie wypytywała, powiedziałam co się wydarzyło. Chcieli już mnie brać do szpitala, bo matka powiedziała im, że chcę popełnić samobójstwo (nie ukrywam, w tamtej sytuacji stwierdziłam, że to byłoby najlepsze rozwiązanie). Po odjeździe służb rodzina nawtykała matce, że jak mogła wezwać policję na własne dziecko (kiedyś na mojego tatę też wezwała policję).
Aktualnie ma ponownie kontakt z babcią oraz wujkiem. Nie tak dobry jak kiedyś, ale ma. Natomiast twierdzi, że ojca nie ma (mojego dziadka) i siostry tak samo. Cały czas obwinia mnie, że przeze mnie jest pokłócona z rodziną.

Tata wie, co się dzieje w domu, ale się jej nie postawi, bo się boi. Ja ciągle słyszę, że zajdę młodo w ciążę i będę ja błagać o wszystko. Oraz że będę miała męża pijaka - teoretycznie wszystko co najgorsze. Twierdzi, że karma do mnie wróci, nie wiem sama za co, ale OK... Powiedziała, że w dzień moich 18. urodzin dostanę od niej dwa prezenty: dowód osobisty i spakowane walizki za drzwi. Przykre.
Kurina3 Odpowiedz

Stara pinda powinna się wziąć za robotę, bo oczywiste jest, że jej się nudzi.

Do pracy nie pójdzie za żadne skarby świata, pieniądze czerpie z 500+, jej piesek ma lepsze życie niz my, ciągłe wizyty u fryzjera etc. Papierosy też pali jak lokomotywa.

didja

@Shelby01

500+ jest dla Was, dzieci, nie dla niej. Zawiadom MOPS, poproś o anonimowość. A matka ma ewidentnie zaburzenia psychiczne.

Myślę że zawiadomienie mopsu pogorszylo by sprawę, wiele razy ja straszylam ze zadzwonię i powiem jaka jest sytuacja, że miesięcznie 80 zł idzie na fryzjera dla psa itd. Ona mówi że opieka społeczna zna nasz problem i wie co ja wyczyniam (chodzi o incydent z policją) A jak już jej powiem o to 500+ to mi mówi że mi to da Ale nie mam liczyć na jedzenie z jej strony, oraz że mam z tego zrobic opłaty (woda, prąd itd)

Poppy

@shelby - to przestań ja tylko straszyć tylko w końcu zadzwoń.

Smutnabula Odpowiedz

Twoja matka jest chora psychicznie. Porozmawiaj z ojcem bo jej się przyda pomoc psychiatryczna. To zresztą już też bo po czymś takim nie można wyjść z zdrową psychiką.

innanitka

Też mi to tak zalatuje. Dzwoni na policję, że dziecko nożami rzuca. Policja i pogotowie przyjeżdżają, noży nie ma. Dziwne, że jej (matki) na jakąś obserwację nie wzięli.
Autorko, rozważ może możliwość zamieszkania u krewnych do czasu usamodzielnienia?

PoraNaPiwo Odpowiedz

Jest szansa, żebyś mogła do końca szkoły zamieszkać u dziadków lub cioci? Bo to byłoby najlepsze rozwiazanie? A po szkoled do pracy i zaoczne studia jeśli chcesz. Lekko nie będzie, ale dasz sobie rade. Jednocześnie zbieraj dowody na matke, bo jest 100% szans, że menda przypomni o sobie o Twoim istnieniu jak będzie stara.

Wiertarkarobibrr Odpowiedz

Te spakowane walizki to najlepszy prezent.

Vito857 Odpowiedz

A twoja matka to zdrowa na umyśle jest?
Nie martw się, jeśli na to sama nie pozwolisz nie będziesz miała męża pijaka ani nie zajdziesz w ciążę młodo. Za to twój ojciec ma żonę wariatkę, która nie nadaje się do życia z kimkolwiek.

HellBlazer Odpowiedz

Nagraj i wyślij do szpitala

Nagrywalam kiedyś I wysylalam do cioci, boję się to wysłać komuś innemu, bo wszystkim swoim znajomym wciskala historyjki, że ja jestem psychopatką.

Wysylalam do cioci, bo już nie wiedziałam co robić tylko po to, sama jakoś nie liczyłam na zbyt wielka pomoc z jej strony bo sama ma ponad 20 lat, jeszcze studiuje i mieszka u dziadków, zbyt wiele pomoc mi nie może.

Ostrzenozeinozyczki

Wtedy policja powie, że ich interwencja ogranicza się jedynie do wezwania przez matkę a nagrania autorka musi osobiście złożyć na komendzie jeżeli chce coś zgłaszać. Po czym po ich wyjściu domyślam się, że będzie wpierdol i konfiskata dowodów.
Radziłbym zbierać autorce jak najwięcej nagrań z różnych odstępów czasowych... Tak w razie co chociaż. Bo pytanie czy sama naprawdę chce coś zgłaszać czy jednak wytrzyma do tej osiemnastki.

Ostrzenozeinozyczki

Tak samo jak nie toleruję kobiet które pozwalają lać swoje dzieci pijanemu mężowi tak samo ojciec autorki nie ma dla mnie jaj ani charakteru i pozwala swojej znudzonej bezrobotnej babie żeby pomiatała rodziną.
Nie, nie jest w porządku.

Ostrzenozeinozyczki

Szinigami
Długo się wstrzymywałem przed tym komentarzem, bo nie chciałem mieszać w głowie autorce, żeby odbierała to jako podpuszczanie na ojca z mojej strony ale mimo wszystko to napiszę.
Pięknie to ujęłaś jednak nie wolno usprawiedliwiać bierności jeżeli chodzi o krzywdę dziecka. Tu nie trzeba mieć nie wiadomo jakich jaj żeby pójść na ustawkę kibicowską. Tu wystarczy postawić się kobiecie z którą się kiedyś całowało, zabierało na randki, kochało się i spłodziło córkę. A dzisiaj ona terroryzuje rodzinę. Ojciec autorki i tak jest w lepszej sytuacji niż kobiety które są tłuczone przez tyranów. A nawet ich nie toleruję bo uważam, że powinny uciekać z dziećmi albo wzywać policję za każdym razem. To, że ojciec autorki jest cipą to jego sprawa ale jego bierność pozwala na krzywdzenie córki, która może mieć w przyszłości problemy psychiczne.
On jako dorosły facet powinien reagować. Nie ma tu miejsca na moje zrozumienie.

Mój tata, kiedyś chciał składać papiery rozwodowe itd. Ale matka zawsze go straszyla że zgłosi go do skarbówki coś takiego, ponieważ leczy się psychiatrycznie na schizofrenie i pracuje fizycznie.

Lazur Odpowiedz

Jak można robić takie rzeczy własnemu dziecku?! Najlepiej będzie jeśli zaczniesz nagrywać, to w jaki sposób Cie traktuje.
Współczuję i trzymaj się.

malajedza Odpowiedz

Uciekaj z tego domu jak tylko skończysz 18 lat. Nie chcę być wredna ale z tego co piszesz to będzie dla ciebie najlepszy prezent jaki ci matka może dać na 18 urodziny. Skoro nie rozmawia z własną siostrą a ty masz z nią super kontakt to może porozmawiaj z nią żebys mogła u niej pomieszkać przez pewien czas. Z całego serca życzę Ci powodzenia i wytrwałości w do czekaniu 18 urodzin

maIasarenka Odpowiedz

Lepiej się wyprowadź.

Hypnosis Odpowiedz

A potem na starość powie, że ci wszystko dała a ty taka niewdzięczna :)

Tellmewhy

I była dobrą matką, która nawet nie krzyczała. Autorki, gdy dorośniesz, odetniesz się to będziesz górą. Kobieta, która nie ma pracy, zajęcia na co dzień ani pieniędzy, do tego za swój stan wyżywa się na wszystkich najbliższych to samo zło. Mam tylko nadzieję, że już blisko do Twojej 18.

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie