#48nHj

Pewnego dnia była awaria i w całej kamienicy nie było prądu. Mój starszy brat wpadł na pomysł na przezabawny żart. Przyszedł do mnie do pokoju i powiedział, że mama kazała mi wziąć reklamówkę i pójść do sąsiada po prąd, bo nie ma jak upiec kurczaka. 

Cóż robić... Wzięłam tę reklamówkę, stanęłam pod drzwiami sąsiada, zapukałam i jak otworzył mi drzwi podałam mu reklamówkę i poprosiłam o trochę prądu, bo mama nie ma jak mięska upiec... Do tej pory sąsiad ma niezły ubaw, a minęło już 15 lat :)
Aswq Odpowiedz

Spoko. Koleżanka powiedziała swojej młodszej siostrze żeby sprawdziła czy jej w domu nie ma. Poszła .

Evrard Odpowiedz

Kolega swoją młodszą siostrę wysłał po Erosy ( że to niby takie młodzieżowe czasopismo ). Kioskarka zrobiła wielkie oczy - Dla ciebie??!!

Dodaj anonimowe wyznanie