#Veyj0

To były czasy, jak byłem małym karaluchem i chodziłem do liceum. Ogólnie wtedy to u mnie był wiek buntowniczy. Taki dzieciuch był ze mnie, a nosiłem glany, czarne jak smoła bojówki i przewieszony przez spodnie grubaśny łańcuch na pitbulla.
 
Raz na przerwie poszliśmy na boisko szkolne, bo mieliśmy wyremontowane przez miasto. Uciecha jak z nowej klatki w zoo. Aż żal siedzieć pod salą jak kujon i czekać na następną część lekcyjnych tortur. Koledzy zaczęli sobie grać małego meczyka, a ja że mógłbym kogoś uszkodzić moimi cudnymi glanami, to wdrapałem się i usiadłem sobie na bramce. 

Tak sobie siedziałem i patrzyłem na wszystko z góry aż zadzwonił dzwonek oznajmiający koniec luksusu. Nie czekając ani chwili, wziąłem zamach nogami i zeskoczyłem. A raczej miałem taki zamiar, bo mój super łańcuch zaczepił się za haczyki na siatkę i majestatycznie zawisłem, jak w kreskówkach. Do momentu aż usłyszałem trzask dartego materiału spodni. Spadłem na przysłowiową dechę. Szybko wstałem, otrzepałem się, że niby spoko, że to było zamierzone. A tu nagle spodnie zsuwają mi się po nogach. Całe były porwane... Oczywiście, że zaraz po boisku rozniósł się histeryczny śmiech. 

Jeden kolega ulitował się nad moim nieszczęsnym losem (oczywiście jak opanował śmiech) i pożyczył mi swoje spodenki na wf. Spodnie były szerokie, więc na resztę dnia zostałem pierwszym metalem w glanach i gangsta spodniach z krokiem po kolana.
Wodazkranu Odpowiedz

Aż nie chce mi się czytać takich wyznań, na siłę pisanych niby "zabawnym stylem".

OneSizeFitsAll Odpowiedz

Jakby to się stało w aktualnych czasach to pewnie miałbyś pamiątkę w postaci filmiku/filmików

fadetogrey Odpowiedz

idk o co wam chodzi, mnie to wyznanie mega rozbawilo XDD

Carrion

@fadetogrey To wiele o Tobie mówi...

Carrion Odpowiedz

Ależ jesteś zblazowany.

Wafelka Odpowiedz

Spodenki na WF z krokiem po kolana? Aha.

Dodaj anonimowe wyznanie