Dziś, w trakcie rozmowy z moją mamą zauważyłam, że ma na ręku bransoletkę z zawieszką z jej grupą krwi. I tu zaczyna się rozmowa z pociśnięciem na wysokim poziomie.
- Kupisz mi w końcu taką z moją grupą? Ile mam Ci jeszcze o tym mówić?
- Nie da rady. Nie mają takiej dla ciebie. Z napisem JAD nie produkują.
Szczera, miła mamusia :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Jakbym swoją słyszała 😃
Nawet podczas wypadku nikt by bie zwrócił na nie uwagi. Lekarze muszą mieć stuprocentową pewność co do grupy krwi. Jeżeli nie będziesz miała specjalnego zaświadczenia sami zrobią badanie krwi. ☺
Dokładnie tak jest, co najlepsze niektórzy tatuują sobie swoją grupę krwi, chyba nie zdając sobie sprawy z tego, że lekarze nie będę zwracać na to uwagi.
* nie będą
Ostatnio, gdy rozmawiałam z pielęgniarką, to powiedziała mi, że nawet specjalnie wydane karty z oznaczeniami grupy krwi nie są brane pod uwagę (ja mam taką, która została wydana przez krwiodawstwo). Po prostu wolą mieć pewność, że przetoczą prawidłową krew :v
Łączmy się anonimowe jaszczury i inne gady!
✋
Moja mi kiedyś powiedziała że jestem żmiją
O kurde, jakbym słyszała moją :D
Pomyśl o tym inaczej. Przecież grupę krwi dziedziczymy po rodzicach :D
Nie zawsze. Pamiętam jak na biologii omawialiśmy jaką grupę krwi może mieć dziecko jeśli rodzic ma taką czy owaką. Rzadko,bo rzadko,ale zdarza się,że dziecko ma całkiem inną grupę krwi niż rodzice ;)
"Z napisem JAD nie produkują" hahaha padła! O.o
Mój tata twierdzi ze największy jad wyssałam z mlekiem matki - dobrze, że nie jestem sama :D
Ale to po mamusi czy tatusiu JAD wyssany?:-)