#VVv50

Czuję się głupia.
Jestem w naprawdę dobrym liceum z wysokim poziomem, więc mam jakąś, powiedzmy, "wiedzę książkową", niby jestem w stanie coś tam napisać, policzyć, ale ja czuję się głupsza od rówieśników. Gdy z nimi rozmawiam, to mam poczucie, że oni wyciągają dużo mądrzejsze wnioski o otaczającym ich świecie, że są po prostu bardziej inteligentni. Nie wiem, czy wy też tak macie, ale ja cały czas mam poczucie, że jestem głupsza, że nie nadążam za poziomem.
nevada36 Odpowiedz

Wiedza nie jest równoznaczna z inteligencją.

SzaraDama

Właśnie, są ludzie z dużą wiedzą, ale z inteligencją już czasami gorzej ;)

bazienka

ano, mialam taka Agnieszke w lo, kujonka a rownika 5 minut na mapie na geografii szukala ;)
moi ludzie na studiach tez maja problemy z dedukcja najbardziej oczywistych rzeczy, ale wyzsze studia to inteligentni c'nie?

Nah12345

Bazienka z tymi studiami to już nie. Teraz wszyscy już mają niemal a przy niektórych kierunkach to nie wiadomo czy śmiać czy płakać.

bazienka

nah no wlasnie, moi koledzy np. potrafili sie spytac czy pijawka wyssie wirusa hiv :)
albo co znaczy "ww sa poprawne" w tescie w odpowiedzi d ( ze wyzej wymienione)
no blagam...
a potem piateczki w indeksach
jestem stanowczo za powrotem egzaminow na studia...

bazienka

DwaGrosze przeanalizuj ogloszenia co do pracy, ktora cie interesuje
i mozliwosci, jakie daja te kierunki, kt bierzesz pod uwage
jesli nie bedzie wielkiej roznicy bo do tej pracy to mozna po 5 roznych kierunkach to wybierz ten, ktory zainteresowal cie najbardziej :)
albo inaczej, jesli jeden daje szersze mozliwosci, ktorymi tez bylabys zainteresowana ( no. praca nie tylko w wydawnictwie, a w gazecie czy bibliotece i to tez byloby ok), to wybierz go :)

Qehayoii

"Wiedza nie jest równoznaczna z inteligencją."
Wiedza jest konsekwencja inteligencji bo inteligencja to zdolnosc do przyswajania wiedzy, mylisz wiedze z bezmyslnym zapamietywaniem a to nie to samo.
Ponadto mylisz inteligencje z ilorazem inteligencji a to tez rozne sprawy bo osoba z bardzo wysokim IQ wciaz moze postepowac bezmyslnie.

Np. Majac rozbudowana wiedze z fizyki rozumiesz jak dziala otaczajacy cie swiat, a to nie jest tylko kwestia pamieci.

Raz23babajagapatrzy Odpowiedz

Tak naprawdę to są dwie możliwości.
Albo jesteś mądra, ale nie inteligentna. Albo masz niską samoocenę.
Mądrość można "nabyć" z książek. Im więcej się uczysz, tym mądrzejsza jesteś. I na tym polegają "najlepsze licea".
Inteligencja to coś co posiadasz. Nie można nauczyć się "być inteligentnym".
Tak naprawdę żadna z tych opcji nie przekreśla cię w drodze do spełnienia swoich marzeń. W każdym zawodzie są potrzebni zarówno ludzie mądrzy, jakże inteligentni.

Nie czuj się głupia. Masz wiedzę, wykorzystaj ją. I nie daj sobie wmówić, że jesteś w czymś gorsza. Im starsza będziesz, tym więcej wiedzy o świecie będziesz miała.
I dasz sobie radę.

KrulWafel

Inteligentny jest ten który potrafi zdobyć w miarę dobre oceny bez nauki lub bardzo łatwo, a mądry ten, który kuje dużo żeby mieć takie lub wyższe oceny. Ale do niektórych zawodów wymagana jest po prostu duża wiedza, a nie ogromna inteligencja.

Whiteknight

Ogólnie się zgadzam, ale inteligencję też się rozwija.

StaryTapczan

Według mnie może być też tak, że Autorka nie interesuje się akurat tym, czym jej znajomi. Dlatego nie wyciąga takich samych lub podobnych wniosków na jakiś temat. Ja kiedyś miałam podobnie. Żeby nie było, do tej pory nie twierdzę, żebym się zrobiła bóg wie jak inteligentna, ale zauważyłam, że interesują mnie zupełnie inne rzeczy, niż znajomych. Skoro coś mnie nie interesowało, to się w to nie zagłębiłam, a skoro się nie zagłębiałam, to podczas rozmowy o tym czułam się trochę tępa i głupia przy nich. Z czasem poznałam innych ludzi, z którymi łączy mnie więcej tematów, zupełnie innych i przy nich nie mam już takiego wrażenia. Wiem, co i jak, sama wysnuwam wiele wniosków, mam swoje przemyślenia, teorie, teraz to ja często zaskakuję swoim sposobem myślenia czy wnioskami. Może więc nie chodzi o to, że Autorka jest faktycznie mało inteligentna, może po prostu nie interesuje się tym, czym jej znajomi i dlatego ma przy nich wrażenie, że jest tępa.

StaryTapczan

A tak jeszcze nadmienię, że jest kilka rodzajów inteligencji. Logiczna, emocjonalna itd.

bazienka

sa najrozniejsze definicje inteligencji
np. wiedza konwergencyjna ("że") i dywergencyjna ("jak")
zolnosc do przystosowania sie do zmieniajacych sie warunkow
zdolnosc wyciagania i formulowania wnioskow
inteligencja matematyczna
emocjonalna
itp.
i to mozna cwiczyc. tzn ma sie jakis wrodzony potencjal, ale mozna wycwiczyc te zdolnosc do swojego maximum :)

mara12 Odpowiedz

Nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem. Trafiłam do gimnazjum do tzw. "klasy kujonów". Niskie poczucie własnej wartości plus zarozumialość znajomych z klasy sprawiły, że przez 3 lata czułam się jak ameba (jak zresztą niektórzy mnie nazywali). Czułam się jak kujon , co nie umie myśleć. Teraz jestem w liceum i nadal odczuwam tego skutki, jednak staram się odzywać i Tobie też to radzę. Nadal nie mogę w to uwierzyć, ale ludzi naprawdę obchodzi moje zdanie na dane tematy.
To, że widzisz jakieś braki w swojej wiedzy tylko świadczy o twojej inteligencji, bo wiele ludzi nie widziało by problemu. Możesz po mało uzupełniać swoją wiedzę, ale nie zapętlaj się na swojej "głupocie". To żaden wstyd czegoś nie wiedzieć, ważne żeby coś z tym robić.

Odpowiedz

Czy ktoś czuje się tak samo np.

bazienka

czasem tak mialam i nadal miewam, a jestem inteligentna, co potwierdzil test WAIS-R :)
czasem to ja dochodze do wnioskow, na ktore nie wpadl nikt inny, czasem to inni powiedza cos, co by mi nawet do glowy nie wpadlo
czasem nie wiem, co powiedziec, a jak juz ktos to powie to mam takie- "wiedzialam"

Beret ma racje, wiecej wiary w siebie :)

StaryTapczan

Tak jak pisałam pod jednym z komentarzy. Może nie chodzi o to, że jesteś mało inteligentna. Może chodzi o to, że tematy poruszane przez Twoich znajomych Cię nie interesują i dlatego nie masz o nich większego pojęcia, nie masz własnych wniosków, teorii. Tak jak pisałam, nie ma jednej inteligencji, rodzajów inteligencji jest wiele. Jest inteligencja logiczna, jest inteligencja emocjonalna, jest inteligencja kreatywna itd. Może po prostu nie nadajesz na tych samych falach, co Twoi znajomi? To, że nie rozumiesz za bardzo tego, co Twoi znajomi mówią i jakie wnioski wyciągają nie znaczy, że jesteś tępa. Może po prostu nie podzielasz ich fascynacji odnośnie tych danych tematów, może rozwijałabyś się w innych tematach? Odpocznij chwilę, zastanów się nad tym, jaka jesteś i co Cię pasjonuje, może akurat z biegiem czasu staniesz się geniuszem w zupełnie innej dziedzinie? Ja tez tak miałam, czułam się tępa i głupia, dopóki nie ogarnęłam, w czym jestem dobra. A okazało się, że jestem dobra w czymś zupełnie innym, niż moi znajomi. Oni byli inteligentni w określonych dziedzinach, ale w innych ani trochę. A ja na odwrót. Nie ma jednej inteligencji ;)

Jestjakjest

@StaryTapczan, wprawdzie istnieje teoria inteligencji wielorakiej, ale nie jest ona ani udowodniona, ani zbytnio lubiana przez samych psychiatrów. Jest ona za to na tyle kusząca, by niemal każdy znalazł w sobie to "coś", co również czyni go ponadprzeciętnym. Nie chcę schodzić z tematu ani naukowo polemizować, osobiście jestem zwolennikiem "starych" określeń typu talent, predyspozycje, dar, zdolności... a tym postem chcę tylko zwrócić uwagę, że nie jest to teoria uznana.

bazienka

inteligencja wieloraka swoja droga, ale jesli sie nie interesuje pilka nozna czy formula 1 to niezaleznie od inteligencji na te tematy nie pogada
mialam taki problem w liceum, glownymi problemami wiekszosci kolezanek bylo "ja nie mam butow do tej spodniczki", "wlosy mi nie pasuja do bluzki" i jacys celebryci z bravo czy innego twista, co sie kompletnie rozmijalo z moimi zainteresowaniami... i tez na przerwach jak nie czytalam ksiazki to stalam jak ciele i sluchalam trajkotania

AlaAla21

Ja mam tak, że czasami ludzie nie wiedzą o czym mówię

egzemita Odpowiedz

Może nie są bardziej inteligentni tylko żyją w rodzinach w których dużo dyskutuje się o takich sprawach. I tylko powtarzają to co usłyszeli na takich spotkaniach w domu. Możliwe że po prostu miałaś gorszy start ale niewykluczone że to nadrobisz.

PurpleLila Odpowiedz

Mi wyciąganie wniosków przyszło z czasem. W liceum nie interesowałam się kompletnie polityką, gospodarką, stosunkami międzynarodowymi itp. i tez czasem czułam się głupsza od znajomych, którzy posiadali wiedzę na te tematy. Wraz z wiekiem jednak samo to do mnie przyszło.

lilarose Odpowiedz

Bo książki nie dają wszystkiego?
Kiedyś 3,4 ludzie potrafią lepiej sobie w życiu radzic od kujonów

chlef123 Odpowiedz

może po prostu jesteś głupsza? skoro istnieją ludzie mądrzejsi, to naturalnym jest, że muszą też istnieć głupsi. spokojnie, to nie jest koniec świata - niektórzy są wysocy, inni niscy, niektórzy chudzi, inni grubi i tak dalej. bycie głupim nie oznacza bycia bezwartościowym - jak najbardziej można być głupim, ale wartościowym, będąc np. pracowitym, miłym, uczynnym, uczciwym itp.

Bebej Odpowiedz

Może faktycznie jesteś po prostu głupsza.

CaptainNemo Odpowiedz

Akceptacja siebie to tak niewiele, ale to wszystko, co mamy.
To ostatni kawałek nas samych...
Ale posiadając ten kawałek - jesteśmy wolni.

Napisałaś, że czujesz się głupia, więc problem na 99% leży w Twoim myśleniu, podejściu do samej siebie. Po pierwsze, słowo głupi/głupia, jest pojęciem względnym i w Twoim przypadku pod słowem głupia kryją się jakieś kryteria, których według siebie nie spełniasz. Zastanów się nad tym i odpowiedz sobie na pytanie, czy to dla Ciebie naprawdę aż tak ważne ? Różnimy się od siebie i na pewno masz jakieś obszary w swojej osobowości, w których znacznie wyprzedasz resztę. Po drugie - nawiązując jednocześnie do poprzedniego zdania - po sposobie w jaki się wypowiadasz, w tym przypadku pisemnie, można stwierdzić, że jesteś mądrą osobą, która umie wykorzystać zdobytą wiedzę, czego nie można powiedzieć o 90% internautów, których wypowiedzi pisemne są na poziomie troglodyty :). Po trzecie - głowa do góry i bądź dla siebie dobra i bardziej wyrozumiała, bo już do końca życia będziesz spędzać ze sobą 24 godziny na dobę, a warto lubić tego z kim spędza się czas, czyż nie ? :)

Jeśli jednak sama nie będziesz potrafiła się z tym uporać, to polecam poszukać u kogoś bliskiego pomocy, ewentualnie u terapeuty.

Pozdrawiam gorąco, trzymam za Ciebie kciuki i wierzę w Ciebie.
R

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie