#VPRlw
Pół roku temu jechałem samochodem, dojeżdżałem do skrzyżowania i miałem na nim skręcać w lewo, do tego skrętu był wyznaczony pas jezdni, no to kierunkowskaz i zjeżdżam, ale zobaczyłem, że ktoś z pasa obok chce się dostać na mój, więc wpuściłem go przed siebie. Dojechaliśmy do skrzyżowania, auto przede mną stało jako pierwsze, stoimy i czekamy. Nagle zauważam, że betoniarka próbując skręcić wpada w poślizg i zaczyna się przewracać. W czasie poślizgu gruszka doszczętnie zgniotła samochód stojący przede mną, mi udało się wrzucić wsteczny i trochę cofnąć. Pamiętam potem jak dzwoniłem do siostry, żeby przyjechała, bo nie dam rady jechać dalej. Policja spisała moje zeznania i puściła, potem odbyła się sprawa w sądzie, na szczęście wystarczyły moje zeznania i nie musiałem być na rozprawie. Z tego co wiem to kierowcy betoniarki nic się poważnego nie stało, ale na miejscu zginęły dwie osoby, kobieta i mężczyzna. Jak o tym myślę, to do dziś przechodzi mnie dreszcz, że gdybym ich nie wpuścił, to byłbym to ja.
O matko, miałabym przez to koszmary. Współczuję Ci takiego widoku :/
A ja nie
A ja tak
Ja wczoraj też miałam wypadek. Gdybym wyjechała pół metra bliżej, prawdopodobnie by mnie już nie było, a tak dostałam w przednie koło. Masakra
Ktos ucierpial?
@Majeranek Tak, koło
Masakra
Poprostu sprawdzam skutecznosc kursow na prawko, bo wypadek =/= kolizja. :v
Jest coś takiego jak efekt motyla, jak byś ich nie wpuścił wszystko mogłoby się potoczyć inaczej. Może gorzej może lepiej, kto wie?
Mnie juz dwie osoby wypchnęły z jezdni przed pędzącym autem, bez znaczenia że na pasach miałam pierwszeństwo a samochody pędziły nieprzepisowo
Mówisz o przejściu dla pieszych?
Wiesz to że masz zielone światło to owszem masz pierwszeństwo ale pojazdowi który pędzi 100 na godzinę nie robi to różnicy czy zmiecie cię z drogi gdy idziesz przepisowo czy nie auto też nie zatrzyma się na dystansie 5 metrów i też z drogi nie wyrośnie mur który cię ochroni więc lepiej dla własnego dobra nawet jak masz zielone to popatrzeć czy ktoś nie jedzie jak wariat, nic to nie kosztuje a może uratować życie
A teraz korzystaj z życia w 100% ! 😊😄
tak... wydarzyło się to w Korei... można sobie obejrzeć tą sytuacje na yoytube...
ja też tak miałam. na jazdach na prawo jazdy. dojeżdżałam do świateł, wiec zwalniałam, a jakiemuś gościowi sie spieszyło i tuż przed światłami wyprzedził mnie prawym pasem. kiedy zaswiecilo sie zielone ruszyliśmy, a z lewej strony jakis dostawczak nie wyhamował i uderzył w to auto przede mna. jak mysle że to mogłam byc ja...
To teraz i tak umrzesz xD no tak jest w filmach ;)
To było już trochę dawno to może nic się mi nie stanie :D
Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy że otarliśmy się z trudem o smierć..
Ale niestety inni ludzie na tym ucierpieli...