#VPRlw

Wyznanie smutne z cyklu "oszukać przeznaczenie".

Pół roku temu jechałem samochodem, dojeżdżałem do skrzyżowania i miałem na nim skręcać w lewo, do tego skrętu był wyznaczony pas jezdni, no to kierunkowskaz i zjeżdżam, ale zobaczyłem, że ktoś z pasa obok chce się dostać na mój, więc wpuściłem go przed siebie. Dojechaliśmy do skrzyżowania, auto przede mną stało jako pierwsze, stoimy i czekamy. Nagle zauważam, że betoniarka próbując skręcić wpada w poślizg i zaczyna się przewracać. W czasie poślizgu gruszka doszczętnie zgniotła samochód stojący przede mną, mi udało się wrzucić wsteczny i trochę cofnąć. Pamiętam potem jak dzwoniłem do siostry, żeby przyjechała, bo nie dam rady jechać dalej. Policja spisała moje zeznania i puściła, potem odbyła się sprawa w sądzie, na szczęście wystarczyły moje zeznania i nie musiałem być na rozprawie. Z tego co wiem to kierowcy betoniarki nic się poważnego nie stało, ale na miejscu zginęły dwie osoby, kobieta i mężczyzna. Jak o tym myślę, to do dziś przechodzi mnie dreszcz, że gdybym ich nie wpuścił, to byłbym to ja.
Farie Odpowiedz

O matko, miałabym przez to koszmary. Współczuję Ci takiego widoku :/

Pindolek69

A ja nie

78FS

A ja tak

karolina323 Odpowiedz

Ja wczoraj też miałam wypadek. Gdybym wyjechała pół metra bliżej, prawdopodobnie by mnie już nie było, a tak dostałam w przednie koło. Masakra

Majeranek

Ktos ucierpial?

MaNaM

@Majeranek Tak, koło

Pindolek69

Masakra

Majeranek

Poprostu sprawdzam skutecznosc kursow na prawko, bo wypadek =/= kolizja. :v

Solfdier Odpowiedz

Jest coś takiego jak efekt motyla, jak byś ich nie wpuścił wszystko mogłoby się potoczyć inaczej. Może gorzej może lepiej, kto wie?

joan28 Odpowiedz

Mnie juz dwie osoby wypchnęły z jezdni przed pędzącym autem, bez znaczenia że na pasach miałam pierwszeństwo a samochody pędziły nieprzepisowo

Mówisz o przejściu dla pieszych?
Wiesz to że masz zielone światło to owszem masz pierwszeństwo ale pojazdowi który pędzi 100 na godzinę nie robi to różnicy czy zmiecie cię z drogi gdy idziesz przepisowo czy nie auto też nie zatrzyma się na dystansie 5 metrów i też z drogi nie wyrośnie mur który cię ochroni więc lepiej dla własnego dobra nawet jak masz zielone to popatrzeć czy ktoś nie jedzie jak wariat, nic to nie kosztuje a może uratować życie

mati1905 Odpowiedz

A teraz korzystaj z życia w 100% ! 😊😄

kilkenny Odpowiedz

tak... wydarzyło się to w Korei... można sobie obejrzeć tą sytuacje na yoytube...

xabcx Odpowiedz

ja też tak miałam. na jazdach na prawo jazdy. dojeżdżałam do świateł, wiec zwalniałam, a jakiemuś gościowi sie spieszyło i tuż przed światłami wyprzedził mnie prawym pasem. kiedy zaswiecilo sie zielone ruszyliśmy, a z lewej strony jakis dostawczak nie wyhamował i uderzył w to auto przede mna. jak mysle że to mogłam byc ja...

AsikRumun Odpowiedz

To teraz i tak umrzesz xD no tak jest w filmach ;)

To było już trochę dawno to może nic się mi nie stanie :D

EjNo Odpowiedz

Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy że otarliśmy się z trudem o smierć..

Nu88 Odpowiedz

Ale niestety inni ludzie na tym ucierpieli...

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie