#VIIEz
Z tego co usłyszałem, dziewczyna wracała na studia do Stanów i była pierwszy raz w domu od dwóch lat, bo drogie bilety. Ona we łzach, matka we łzach, a ojciec (swoją drogą kawał chłopa, styl trochę na przysłowiowego drwala - broda, włosy związane w grubą kitę, dobre dwa metry wzrostu, szeroki w barach, postura jaskiniowca atlety) trzyma się hardo. No i oni się tam przytulają, żegnają, płaczą. Ona odchodzi, oni jej machają. Ojciec uśmiechnięty, zero smutku, tu jakiś żarcik, tu uśmieszek. OK - dziewczyna poszła. Rodzice siadają, ojciec opiera głowę na ręce i choć stara się robić to dyskretnie, to nie potrafi powstrzymać szlochania.
Typ dwa metry, waży pewnie ze 150 kg, samym spojrzeniem mógłby drzewo ściąć i nie potrafi powstrzymać łez.
Nie wiem jak was, ale mnie takie sytuacje ruszają, bo pokazują miłość w rodzinie taką, jaka powinna być.
Z takimi „wyznaniami” proszę stąd wypi***zać w podskokach. :)
lepsze niz wyznania o sraniu
@golfiki Nie wiem w czym problem, mi sie to wyznanie czytalo o wiele lepiej niz setki wyznan typu "chlopak mnie rzucil, smutno mi", ktore z jakiegos powodu sa publikowane.
Z takimi „komentarzami” proszę stąd wypi***zać w podskokach. :)
(Tak skopiowałem Twój komentarz)
To wyznanie bylo świetne. Wolę takie niż mój Pawełek powiedział że mnie kocha albo o tym kto kiedy i jak się wysrał.
No i co z tego, to że z niego potężny facet, to nie oznacza że nie ma uczuć. Zastanów się 5 razy zanim coś napiszesz.
Dokładnie, bolą mnie takie stereotypy że wielki chłop to musi być zimny drań bez uczuć, w innym razie będzie pizdą
Bardziej mnie ciekawi jakie jest na to wytłumaczenie. Co dzieje się z emocjami? Trudniej im z serca dotrzeć do oczu, bo chłop jest duży i droga dłuższa, czy co? xD
Weźcie przestańcie tak ludzi oceniać po pozorach. Jak mnie to wkurza. Bo dwumetrowy jaskiniowiec przecież nie ma uczuć, więc gdy się jakimś cudem popłacze to wielkie wydarzenie. Czy facet drobny, czy facet duży to wyobraźcie sobie każdy z nich jakieś tam uczucia posiada.
tak bo tylko mali mężczyźni mogą płakać, autorze ty idioto
A mi tam zrobiło się cieplej na sercu, nieważne czy mocno anonimowe. Fajnie coś takiego przeczytać po ciężkim dniu, czasem nawet chętniej niż kolejne wyznanie o kupie. Zastanawialiście się czy może kiedyś było inaczej też dlatego, że mniej narzekaliśmy, a jak pojawiał się ktoś głupi to po prostu olewaliśmy zamiast wchodzić w głupie dyskusje (nie chodzi o wyrażanie opinii, argumentacje oczywiście)? To też przecież wpływa na odbiór strony, może zmiany zacznijmy przede wszystkim od siebie. Chociaż zgodzę się w tym, żebym nie polegać na stereotypach, ale raczej nie o to chodziło autorce wyznania. :D
Mało to anonimowe, aczkolwiek bardzo ciepło na sercu mi się robi jak coś takiego słyszę czy czytam.
Nie rozumiem takiego dużego wylewu hejtu niektórych pod tym wyznaniem, zdecydowanie się coś takiego lepiej czyta niż jakby to miała być kolejna opowieść o sraniu, zazdrości czy zdradzie...
Różne są przyczyny. Dla jednych to nic niezwykłego, inni są nieczuli, jeszcze inni nieszczęśliwi i nie mogą patrzeć na szczęście innych bo zazdroszczą innym bądź nie chcą rozdrapywać swoich braków.... Inną przyczyną jest to że niezbyt się to nadaje na anonimowe.
Hejterów jest tu masa.
Nawet admini się na nich wkurwili i zabrali przez nich minusy.
Fajne wyznanie, ale zaćmiewają mi je negatywne komentarze pod nim
ciekawe czy gdyby uronił łezkę przy córce czułaby się z tym lepiej czy gorzej
może po latach powie, że w domu to tylko matka ją kochała a ojciec był bez emocji
może nawet przeczytamy o tym na anonimowych i będzie opis wielkiej traumy z tego powodu - jestem zdruzgotana bo ojciec żartował i śmiał się jak wyjeżdżałam na studia na drugi kontynent...
Płacz jest niemęski
*Minus*
Niemęskie jest bycie kłodą bez uczuć.
Niemęskie jest nie robienie lub robienie czegoś tylko dlatego, że ktoś inny uważa, że to męskie lub niemęskie. Prawdziwy facet ma własne zdanie, nie? Idąc tym tropem @WielkieG jest zwyczajną pipą, która jest tak bardzo niemęska, że musi udawać mężczyznę.
Ewentualnie może też być tępą laską, która myśli, że czyjeś zdanie na ten temat kogokolwiek obchodzi.
Jaka gunwoburza xD
Ty chyba gównoburzy nie widziałeś.
@Norskekatten
1. Ja nie muszę się dowartościowywać.
2. Wynikające z naturalnego ciągu obelgi nie mają na celu podnieść mojego ego - z czystej ciekawości - od kiedy robienie tego przez internet pomaga?
3. Nie zaczynaj psychologii
Chodzi o to, że mężczyzna płakał, ok.