#V4Fxl

Mam 15 lat. Od zawsze bardzo lubiłam gotować. Piekę ciasta i inne słodkości. Rok temu przeszłam na wegetarianizm i codziennie dla siebie gotuję. Kiedy jadę do babci, zawsze staram się coś przygotować.
Jedynym problemem jest moja matka. Wyznaje bardzo tradycyjne wartości dotyczące kobiet i mężczyzn, mimo że sama jest bardzo wykształcona i pracuje w miejscu, w którym - według jej światopoglądu - powinni pracować sami faceci. Nigdy nie sądziłam, że może wierzyć w coś takiego.

Raz mój dziadek powiedział, że robię dobre ciasta, na co moja matka wyjechała z tekstem "No tak, przecież jest dziewczynką". Myślałam, że tylko raz, jednak ona zaczęła mówić tego typu rzeczy coraz częściej. Np. "Jesteś dziewczyną, musisz posprzątać po obiedzie" lub "Kobiety muszą słuchać męża" oraz "Każda kobieta marzy o mężu i dzieciach".

Przez nią i jej "złote myśli" całkowicie przestałam lubić gotować, bo wtedy wydaje mi się, że wyglądam jak typowa kura domowa usługującą swojemu mężowi. To bardzo mnie rani.

Dodam, że jestem homo, a ona cały czas mówi mi o rodzinie jako najpiękniejszym co może mnie spotkać.

Kiedy powiedziałam jej, że nie chcę mieć dzieci, ona była strasznie wkurzona. Boję się co będzie jak zrobię coming out, którego cholernie się boję.
niebieskidmuchawiec Odpowiedz

Chyba zamartwiasz się na zapas, w tym wieku może Ci się jeszcze sporo odmienić. Nie żebym deprecjonowała Twoją obecną sytuację, ale z doświadczenia wiem, że różnie to bywa. Ja miałam np odwrotną sytuację (jeśli chodzi o potrzebę posiadania rodziny) - w Twoim wieku marzyłam o dzieciach, a potem jak przyszło co do czego, to mi się jakoś odmieniło i obecnie nie wyobrażam sobie macierzyństwa.

Wrath1

Dokładnie. 15 lat i coming out XDDD W tym wieku jeszcze sto razy mogą jej się różne rzeczy odmienić (nie tylko homoseksualizm, np to z dziećmi), a ta już tragedyja, co to będzie. No ale z tymi wzorcami i tradycyjnym podziałem ról to ma faktycznie zdrowo przerypane. Rozważałabym wyprowadzkę w dniu 18 urodzin.

Jakaniolagloos

Z tym się akurat zgodzę. Z własnego doświadczenia napiszę, że kiedy byłam nastolatką przeżyłam zauroczenie dziewczyną. Trochę to trwało, też myślałam, że jestem homoseksualna, ale po kilku latach przeszło jak ręką odjął i nigdy więcej mi się już nic takiego nie zdarzyło. Obecnie 0 skłonności do tej samej płci. Burza hormonalna i tyle. Nie mówię, że u każdego musi się to skończyć jak u mnie, ale w tym wieku jest szansa, że jej się to po prostu odmieni.

Bergblattstein

Czas nastoletni to huśtawka hormonów. Najpierw myślałam że jestem bi, następnie zauroczenie dziewczyną, potem w wieku 16 lat strasznie chciałam mieć rodzinę i dziecko , a później się okazało że jestem aseksualna. Nigdy rodzicom nie mówiłam o mojej orientacji, a oni się cieszą że jestem ‘normalna‘ bo mam chłopaka.

antonizelazo

Bergblattstein
Przepraszam, może nie powinienem ale kilka wyznań dalej nie mogę przestać się nad czymś zastanawiać.
Skoro jesteś aseksualna, a masz chlopaka to rozumiem że unikasz seksu? Jeżeli tak to jak akceptuję to twój chłopak? Czy ukrywasz to i symulujesz żeby sprawić przyjemność chłopakowi?
Nie chcę cię atakować i moje pytanie jest podyktowane czysta ciekawością.
Jeżeli uważasz, że są to twoje sprawy intymne i nie chcesz mówić to poprostu olej mój komentarz :)

Kurina3

@antonizelazo może jej chłopak też jest aseksualny i po prostu się super pod tym względem dobrali?

Fibi94

Ja za to w wieku 14 lat wiedziałam już, że jestem homo. Wiedziałam też, że nie chcę mieć dzieci i chciałam zrobić sobie tatuaż.
Teraz mam 26lat. Od lat żyję i mieszkam z kobietą.
Jednak z coming outem czekalam w sumie do 24 roku życia.
O dzieciach to zawsze powtarzałam i nadal powtarzam. Nie chce i koniec.
A tatuaż nadal chcę ten sam. Planowałam go sobie zrobić jako prezent na 25 urodziny, bo chciałam być pewna, że go chcę (jeśli po tylu latach pomysł i miejsce mi się nie znudzą to zdecyduje się go zrobić).
Nie zrobiłam go tylko dlatego, że akurat miałam mega problemy ze zdrowiem i przez to z sytuacją materialną.
Można w wieku 15lat być pewnym co do siebie i swoich poglądów. Jednak wciąż może to być tylko burza hormonów. Nie oceniam. Ale autorko. Nie uważam aby przyznawanie się do tego kim jesteś było teraz najważniejsze. Rodzice też mogą nie traktować tego poważnie. Też mogą uważać, że to burza hormonów czy robienie im na złość. Poczekaj aż będziesz pewna. Daj sobie czas. Masz teraz wiele ważniejszych spraw w życiu ☺️

maIasarenka

Moim zdaniem wynika to u niej z nieprawidłowych wzorców.

Bergblattstein

@antonizelazo po prostu mam wielkie szczęście co do chłopaka. On uważa że nie jest aseksualny, a jednak nasze potrzeby są na takim samym poziomie (zerowym). Nawet jak nie ma żądzy i tak łatwiej jest wejść w związek hetero niż homo.

Aseksualność odkryłam kiedy zauważyłam że nachalność i nadpalenie chłopaków strasznie mnie odpycha.

Inni2001 Odpowiedz

Mocno krzywdzące te wzorce i środowisko, w którym się wychowujesz. Na pewno nie pozostają one bez wpływu na Ciebie. Im prędzej się od nich odetniesz, tym lepiej. Może uda Ci się zaznać normalności. Życzę Ci w tym powodzenia :)

maIasarenka

Też mi się wydaje, że to środowisko ją wpędziło w jej obecny stan. Wygląda mi to na jakąś formę manifestu skierowanego przeciwko tradycyjnym rolom, które narzuca jej na każdym kroku rodzina.

Inni2001

Może być w tym trochę racji :)

rybaczki Odpowiedz

Ja też uwielbiam takie teksty ... "No dziewczynie nie przystoi mieć bałaganu". Ja się tylko tak odnajduje i co komu do tego. Albo jak nie chce jeść rosołu bo go zwyczajnie nie lubię "a jak mąż będzie lubił i będziesz mu musiała gotować co tydzień?". I tu ich zagiełam, wybranek też nie lubi rosołu 😂

Suuu

Ja słyszałam całe dzieciństwo i dziś jestem syfiarzem jakich mało

Slimshady1

Ciągle słyszę, jak czegoś nie umiem ugotować, że jak mojemu chłopakowi się zachce, akurat to zjeść, to jak ja mu to zrobię, skoro nie umiem, za każdym razem odpowiadam tak samo: ma ręce to sobie może sam przygotować...

GeddyLee Odpowiedz

więcej stereotypów nie dało się wcisnąć? Wracaj do książek xD

Inetta

Jeszcze brakuje że jej dziewczyna jest żydowską murzynką xd

Softkitty1 Odpowiedz

Matka głupia jak but z lewej nogi. Gotowanie to nie jest domena kur domowych. Możesz zostać zawodowym szefem kuchni, otworzyć cukiernie itp. Nie rezygnuj z czegoś co lubisz przez głupotę matki. Pomyśl też, że ona może sobie gadać a ty wcale nie musisz żyć wedle jej poglądów.

Inetta

Etanolan? To naprawdę ty??

makweII Odpowiedz

Może zamiast informować rodzinę o swoich skłonnościach, które w tym wieku z dużym prawdopodobieństwem mogą ulec zmianie, spróbuj jakoś naprowadzić swoje stosunki z nimi na właściwe tory?

astenopia

orientacja nie ulega zmianie. i nie ulegnie.

astenopia Odpowiedz

tia, typowe heteronormatywne społeczeństwo, uznające te durne role płciowe... :/

Retiro Odpowiedz

Jeśli jest prawdziwą, dobra matką, szlachetnym człowiekiem po Twoim ujawnieniu się, choćby nie wiem jak ją bolało, zmieni zdanie, zaakceptuje Cię i nadal będzie Cię kochać i wspierać cokolwiek zrobisz. Jeśli nie to c***ja warta taka matka, szukaj sobie fajnej dziewczyny :D Moja mama też na początku miała problemy z moim wegetarianizmem, teraz sama je jak ja ;)

dnoiwodorosty Odpowiedz

Przecież nie gotujesz dla męża ani też nie będziesz go chyba planować :) Ale jak jej o tym powiesz to się strasznie wkurzy... jako 15-latka i tak wiele nie ugrasz, może więc na razie siedź cicho i graj w tę grę na jej zasadach, przyjdzie moment wyfrunięcia to zrobisz coming out na swoich?

MamDwaPsy Odpowiedz

Gordon Ramsay, Wojciech Modest Amaro, Michel Moran, Pascal Brodnicki, Karol Okrasa, Robert Makłowicz i wiele, wiele wiecej - to tylko garstka znanych i utalentowanych kucharzy. Więc jak ktoś mi mówi, że to kobiety są od gotowania, to wyśmiewam ich.
Co do coming out, lepiej poczekaj, aż będziesz w stanie sama się utrzymać, najwcześniej po skończeniu szkoły. Nie chce negować twojej orientacji, ale w wieku lat 15 to jeszcze bardzo młodo na takie stwierdzenia. A jeżeli okaże się to prawdą, to przy takiej matce możesz wylecieć za drzwi w trybie ekspresowym.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie