#UyGk9

W okolicy świąt w sieci krążą smutne wpisy, jak to niewdzięczne dzieci nie pomagają na święta swoim rodzicom, zostawiają ich bez serca. Otóż uważam, że komuś, kto całe życie nie miał do mnie szacunku, nie należy się pomoc. Mam pomagać komuś, kto całe życie traktował mnie jak totalne zero, a dopiero na starość jest tak zdesperowany, że szuka u mnie pomocy?
Niektórzy rodzice nie zasługują na to, aby na starość się nimi opiekować. Dopiero na starość budzą się ze swojego letargu i szukają winnych, a sami są sobie winni. To, że ktoś mnie urodził, nie oznacza, że mam oddawać mu pokłony. Szacunek za szacunek, miłość za miłość.
TakiTen Odpowiedz

A alimenty alimentami i rodzice mogą Cie zwyczajnie o nie pozwać. Warto się w takim przypadku zabezpieczyć.

Dodaj anonimowe wyznanie