#UuS0k

Z góry uprzedzam, że będzie to żalenie się na nasze państwo z dykty.
Mam 24 lata, studiuję i pracuję, obecnie pracę tę właśnie zmieniam. Najgorsze jest to, że jak ktokolwiek słyszy, że student, to nie ma mowy o czymś innym niż najniższa krajowa. Osobiście mi to nie przeszkadza, ale jednak boli, gdy słyszę od rodziny: „Jezu, ale co ty, za najniższą krajową robisz?!”. Pomijam fakt, że rynek pracy dla młodych wygląda tragicznie (janusze biznesu płacący 20 zł/godz., status studenta konieczny wraz z jednoczesną dyspozycyjnością od poniedziałku do niedzieli, wymagane doświadczenie min 3 lata, ale nie masz jak go zdobyć itd.). 
Rozmowy rekrutacyjne to również żart, sceny jak z filmu „sprzedaj mi ten długopis” (praca w sklepie spożywczym za najniższą) to nie żart, spotkałam się z tym. Co ciekawe, usłyszałam też, że mnie nie zatrudnią, bo mam za wysokie kompetencje... No żeż, dla jednych za wysokie kompetencje, dla innych niewystarczające doświadczenie i kończysz pośrodku niczego.
Znajomi mają „lepszą pracę”, czytaj: mają 3 zł więcej na godzinę albo lepsze warunki, gdy pytam, jak taką znaleźć, to słyszę, że rodzice się znają z kimś itd. I znów ja o to też nie mam problemu, gdybym sama miała możliwość, też bym korzystała.
To, co mnie boli, to że to państwo nie dba o pracowników. Tyle się mówi o tym, że młodzi nie chcą pracować... Ja pracuję od 14 roku życia, a pracowałam w gastronomii, handlu, biurze, sprzątałam, zbierałam owoce (w skrócie – wiem, co to znaczy zapierdol) i szczerze nie mam z tego nic. Jak skończę studia, liczę, że to coś zmieni, że coś ruszy, ale to też środowisko, gdzie liczą się kontakty.
No cóż, jak to wszystko będzie tak dalej szło, to robię stand-up, ostatnie 10 lat to wystarczający materiał.
Pozdrawiam wszystkich młodych w podobne sytuacji.
anonimowe6692 Odpowiedz

Nie wszystko musisz wpisywać do CV. Można kłamać w CV w drugą stronę - składasz papiery do sklepu - wylistuj w CV doświadczenie związane z handlem, nie wspominaj o pracy w biurze. Poza tym zależy co studiujesz, ale ja bym próbowała szukać czegoś w zawodzie, choćby to miał być staż za mniej hajsu na zleceniu, tylko najlepiej byłoby mieć jakieś rozeznanie która firma przedłuża stażystów na pełny etat później, a która ich zużywa i wyrzuca

GeddyLee

jak nie wpisze wszystkiego to będą pytania "co to za dziury w cv?????"

Postac

Jest studentem. Dziury na naukę.

TakiTen

Sam osobiście mam gigantyczna dziurę w CV po maturze przed zaczęciem studiów ponad rok czasu. Przez cale moje życie zawodowe padło raz pytanie co to za "dziura" w CV...

Dragomir

Ponad rok to wielka dziura w CV. Chyba dla 15-latka.

TakiTen

Idz przepadaj moco nieczysta nie zamierzam się wdawać w pseudo intelektualne dysputy z półgłówkiem

Dragomir

Znalazłeś świetny sposób by zakomunikować wszystkim, że już przestałeś mamrotać sam do siebie. Mam nadzieję że ulżyło ci jak już to z siebie wyrzuciłeś 👏

TakiTen

Mialem nie reagowac na twoje denne pseudo inteligenckie komentarze ale sam sie prosisz. Dyskusja z mizoginem, udajacym swiatowac. Internetwoym specjalista ktory nigdy nie wyjechal dalej niz swoja zapadla wies. Katoalibem ktory nie widzi innej religi niz swoja (bo tylko moja religia jest prawdziwa i moj Bog). Expertem w kazdej dziedzinnie i nieomylnya wyracznia na kazdy temat i w kazdym aspekcie zycia... NIE MA SENSU. JESTES MANIPULANTEM i to najgorszego sortu. Problem w tym ze wiele osob sie poznalo na twojej dwulicowej chamskiej naturze i nie wchodzi w Toba zadne interakcje bo szkoda czsau. Ja zreszta tez ale zlamalem ta zasade bo jak widze debila ala nasz obecny prezydent to mnie szlag trafia ze takie podle kreatury chodza po tym swiecie i marnuja dobre powietrze. Wiec napisze Ci jescze raz co napisalem Ci wczesniej. Przepadnij w otchalni swojej banki internetowej i marnego smutnego zycia. Gdzie jedyna interakcaj z ludzmi to ta przez Anonimowe bo nikt normalny z takim besczelnym typem nie chce sie zadawac na codzien. Smutny samotny czlowiek i jego przyszywana rodzina z internetu.

Dragomir

Rozumiem że to twoja charakterystyka tak pokrótce. Nie bądź aż tak surowy dla siebie. Bóg cię kocha, spróbuj też choć troszkę siebie pokochać. Nawet taka, jak to piszesz, kreatura musi mieć choć malutki pierwiastek dobra. Jak bedzie gorzej to nie wahaj się udać do specjalisty.

TakiTen

Gadaj sobie co chcesz ale to nie ja mam tutaj drugie konto żeby likować własne komentarze przegrywie. Dodatkowo wzbudzasz drugim kontem gównoburze żeby moc dalej siać swoje mądrości. Tobie już nawet specjalista nie pomoże. Wbrew pozorom na Anonimowych nie jesteś tak anonimowy jak Ci się wydaje. Pewne rzeczy łatwo sprowadzić.

Dragomir

Jest gorzej niż myślałem. Doszły do tego urojenia i majaki.

HansVanDanz Odpowiedz

Co za bzdety. Osoba ucząca się (go 26 lat) nie na odtrącanego podatku, przez co na ogół zarabia dużo więcej niż pracownik z 10 letnim stażem, na tym samym stanowisku.

PrimeMikael96 Odpowiedz

Nie martw się jak skończysz studia to będzie jeszcze gorzej, bo pracodawca jak usłyszy że nie masz statusu studenta to nawet nie będzie brał cię pod uwagę mając do wyboru studenta za którego nie musi odprowadzać składek ZUS i zaliczki na podatek dochodowy.

KarolinaPoludniowa

To zależy od kierunku studiów. Nie można porównywać socjologii czy pedagogiki z medycyną albo kierunkami technicznymi.

PrimeMikael96

Autorka wyznania nie powiedziała co dokładnie studiuje, więc mocno uogólniłem, aczkolwiek z moich obserwacji wynika że aktualnie większość ofert pracy na stanowiska w obrębie szeroko rozumianej pracy biurowej czy też handlu, która nie wymaga specjalistycznej wiedzy status studenta jest wręcz wymagany, jeżeli nie ma tego napisane w ofercie pracy to potem na rozmowie rekrutacyjnej pada to pytanie i mocna sugestia że no jednak nie przejdziemy do kolejnego etapu.

Dodaj anonimowe wyznanie