Zawsze miałam długie, w miarę kręcone włosy. W praktyce - bajzel często nie do opanowania. Ostatnio poszłam je trochę podciąć, a wyszłam z salonu z połową ich długości. Były oczywiście wymodelowane i wyprostowane przez panią fryzjerkę. Sama nie mogłam się przekonać do nowej fryzury, ale zebrałam mnóstwo komplementów, w tym jeden (a jakże) od mego małżonka. Powiedział mi mianowicie po całym dniu namysłu:
- W sumie, to dobrze, że obcięłaś włosy, bo w końcu chodzisz uczesana.
...Ot taki romantyzm 21 wieku...
Dodaj anonimowe wyznanie
Romantyzm już nie istnieje!
Gdy próbuję być romantyczny, kobiety zawsze muszą to zepsuć... np. psikając mi gazem w twarz ;(
Spróbuj znienacka, wtedy nie zdąży wyciągnąć gazu. Może któraś kobieta lubi niespodzianki :))
czy jest tu gdzies opcja zglaszania uzytkownika?
Fanmagdygessler, nie mam pojęcia co ty masz do komentarzy 36873! Ja wręcz odwrotnie, pod każdym wyznaniem szukam jego wypowiedzi, bo są w większości genialne, nawet jak są to spisane żarty! :D Zluzuj gatki!
@KawoweMleko to ja ci szczerze wspolczuje poczucia humoru
Może się obawiają, że zaraz zaczniesz żartować 36873 ;p
Nie miałeś odejść z tej idiotycznej strony?
@fanmagdygessler Mogłaby być taka opcja, w sumie, to całkiem dobry pomysł. Nareszcie coś mądrego udało Ci się wymyślić. Masz plusa
^
Popieram! Do wypróbowania na fanmagdygesler!
Coś czuję, że Azorka by to zabolało :D
Ludzie, fanmagdygessler to troll. Nie minusujcie, nie odpisujcie to przestanie.
To jeszcze nic, mój mąż powiedział mi, że wyglądam jak matrona (byłam elegancko ubrana, uczesana i umalowana na ślub znajomych). I uważał to za super komplement, umoralniłam go i tłumaczyłam znaczenie slowa "matrona". Był bardzo zaskoczony, myślał, że oznacza ono piękną, elegancką kobietę.
Faceci tak mają.
Dla leniwych i niezorientowanych:
Matrona - dawniej stateczna, dostojna starsza kobieta, w starożytnym Rzymie – kobieta zamężna, szanowana (zajmująca wysokie stanowisko społeczne, zachowująca czystość obyczajów).
Och tak, Twoje myślenie stereotypowe sprawia, że moje oczy krwawią. Ale co tam, faceci tak mają.
Sprawdź sobie przy okazji co znaczy umoralniłam.
A co w tym złego?
matrona
1. daw. «starsza kobieta, zachowująca się statecznie i dostojnie»
2. «w starożytnym Rzymie: kobieta zamężna, szanowana ze względu na wysokie stanowisko społeczne i czystość obyczajów»
aktualnie slowo matrona odnosi sie do przesadnie ufryzowanej i wystrojonej starszej kobiety...
+ na palukach czesto okresla sie tym slowem kobiety prowadzace pogrzeb lub panie +-50letnia ubrane na czarno.
Wczoraj byłam w big starze po spodnie. Mój facet pomagał mi wybrać "fajnie w nich wyglądasz tylko tyłek ci powiększają, ale mi się podobasz" 😢😂
Oj tam, to nawet słodkie. Mój mąż jak mi komplement powie, to nie wiem czy się śmiać czy płakać :P
Ja tam lubie swoje długie włosy. Są takie mięciutkie i fajne. I dodają mi uroku
Mój jak mnie z wyprostowanymi zobaczył to prawie z domu wywalił, pierwsze jego słowa "coś Ty zrobiła? to zejdzie?" a mi się podobało, cóż więcej nie prostowałam :D