#Ud2jc

Nigdy nie byłem jakimś degeneratem, ale jak byłem w związku z poprzednią dziewczyną, to czasami eksperymentowałem z używkami. Przyznam, że to było bardzo głupie, ale nie żałowałbym tak, gdyby nie sytuacja, w której zdarzyło mi się być tak naprutym, iż zapomniałem, że w ogóle jestem z kimś w związku i ją zdradziłem. Dowiedziała się o tym i po jakimś czasie mi wybaczyła, a ja się poprawiłem i przestałem zachowywać jak idiota. Od tamtej pory jedynymi używkami w moim życiu był okazjonalnie alkohol. Jednak nasza relacja totalnie się zmieniła. Ona zaczęła być bardzo podejrzliwa i rozumiem to z jednej strony, bo sam jestem sobie winien, ale kontrolowała mnie non stop. Gdy tylko wracałem do domu, byłem przesłuchiwany, regularnie sprawdzała mój telefon, a jak tylko wróciłem trochę później do domu, to miałem piekło. Zawsze była trochę narwana pod wpływem emocji, ale zaczęła się stawać wręcz agresywna. Doszło do tego, że średnio raz na tydzień/dwa dostawałem w twarz za jakieś pierdoły. Często to nie był tylko jeden liść, tylko rzucanie się do mnie z łapami i bicie gdzie popadnie. Nie oddałem jej oczywiście nigdy, choć aż wstyd pomyśleć, jak bardzo mnie czasem korciło, by to zrobić. Odpychałem ją po prostu do skutku w chwilach jej napadu szału, przyciskałem do ściany przodem i trzymałem, aż się nie uspokoiła.
Nasz związek mimo wszystko istniał przez pewien czas, ale w końcu się wyprowadziłem, a ona zaczęła rozpowiadać wszystkim, że to ja ją krzywdziłem i znęcałem nad nią psychicznie. Tak właśnie zostałem damskim bokserem w kręgu głównie jej znajomych, którzy grozili mi przez następne tygodnie. 
Sprawa na szczęście dawno ucichła, ale niesmak pozostał. Tak to jest, że jak kobieta bije faceta, to mało kto w jego wersję wierzy.
wyzwolonaa Odpowiedz

No ale dałeś jej powód. Zdrada jest niewybaczalna

Quint

Zdrada to nie powód by kogoś napierdalać.

Dragomir

To był związek jednostronnie otwarty, morda tam bolec.

Myszcz

To mogła nie wybaczać. Bo przemoc wobec partnera tez jest niewybaczalna.

Dodaj anonimowe wyznanie