#TkVuQ

Dlaczego ja nigdy nie mogę doświadczyć tego, co inni w moim wieku? Za trochę mniej niż pół roku już będę pełnoletnia, każdy z moich znajomych był albo jest w związku, mieli swoją pierwszą miłość, byli dla kogoś całym światem, potrafili kogoś obdarzyć uczuciem. Na mnie nikt nigdy nie patrzył w romantyczny sposób, jedyne kim jestem i byłam to „koleżanką od rad związkowych”.
Sama nigdy do nikogo nie miałam romantycznych uczuć, obecnie mam tylko jedną przyjaciółkę, nie mam bliższego kontaktu z nikim więcej... W podstawówce byłam wyśmiewana i przezywana przez chłopaków, natomiast w klasie w liceum stanowią oni mniej niż 1%. Wydaje mi się, że jestem bi, bo bardzo dawno temu miałam romantyczne uczucia do chłopaka, a w 1 klasie liceum do dziewczyny, jednakże cierpię na nadpotliwość (hyperhydrosis), moje ręce stale są wilgotne, kto by chciał trzymać takiego kogoś za rękę? Przez to też boję się bliższego kontaktu z innymi, bo kiedy mam emocje, to z delikatnie wilgotnych zamieniają się w mokre. Mam też erytrofobię, panicznie boję się tego, że zrobię się czerwona podczas rozmowy z kimś i nie potrafię spojrzeć rozmówcy w oczy, bo od razu czuję ogromny stres i cosplay pomidora na buzi. Kiedy mam rozmawiać z chłopakiem, to czuję tak ogromny strach, że mam ochotę zwymiotować, o spojrzeniu mu w oczy nie ma mowy, moje serce wtedy tak wali, że raz jak podeszła do mnie grupka nastolatków spytać się, czy mam im pożyczyć papierosa, to jedynym słowem, które ledwo co wykrztusiłam było „nie”, po czym ze stania musiałam usiąść na pobliską ławkę, dlatego że myślałam, że zaraz zemdleję, albo dostanę zawału, zrobiło mi się ciemno przed oczami i siedziałam z głową w dół przez kilkanaście minut.
Tomasz47 Odpowiedz

Normaaalne spokojnie. Przekuj wady w autoironię, co już ci dobrze wychodzi jak mówisz cosplay pomidora. Dystans do siebie dla każdego jest zdrowy. Masz na to dużo czasu, czasy szkolne to uwierz mi, najmniej istotny czas życia. Każdy z nas tylko wspomina jakie głupie albo żenujące rzeczy wtedy zrobił. I nikt poza nami samymi tego nie rozpamiętuje. Bo każdy ma własne żenujące sytuacje.
A co do strachu przed rozmową, to najlepiej zacząć sobie próbować po prostu odzywać się z byle czym do kogokolwiek. Żeby to było takie naturalne jak mówienie swoich myśli, tylko na głos.
- o, wróbelek za oknem.
- zjadłabym budyń. ;P
Naprawdę cokolwiek. Brzmi absurdalnie, ale z czasem to właśnie takie rzeczy najbardziej budują swobodę w odzywaniu się do ludzi, czy to obcych czy znanych.
Bo wcale nie musi cię każdy zrozumieć, ani każdy się zaśmiać. Często ktoś dziwnie popatrzy i tyle. Grunt żebyś ty miała dobrą zabawę. ;)

Diddl Odpowiedz

,,Sama nigdy do nikogo nie miałam romantycznych uczuć"
,,Wydaje mi się, że jestem bi, bo bardzo dawno temu miałam romantyczne uczucia do chłopaka, a w 1 klasie liceum do dziewczyny'
To się wyklucza. Albo nigdy nie miałaś romantycznych uczuć albo miałaś bardzo dawno temu.

HansVanDanz

A w drugiej części wyznania tłumaczy, dlaczego nie miała żadnej bliższej znajomości i chyba sama tego nie ogarnia. Ewentualnie, to kolejne "taśmowe wyznanie".

Dodaj anonimowe wyznanie