#UVAeb
Ja: A jak podjedzie straż miejska?
Ona: Wciśnij im jakiś kit.
Ja: Powiem, że pobiegłaś dać siostrze inhalator do pracy!
Ona: Może uwierzą, ja bym uwierzyła.
Oczywiście rozmowa była na żarty.
Zanim koleżanka zniknęła mi z oczu, podjechała straż miejska. Poprosili mnie do siebie, a ja w szoku opowiedziałam bajeczkę o inhalatorze.
Uwierzyli :)
Sama bym uwierzyła xD straż miejska to też ludzie.
Oo matko wiadomo że ludzie, ale nie każdemu człowiekowi na świecie wcisniesz taki kit.
Wazne ze zadzialalo xD
Jesteś wege?
Gwałcisz małe koty?
A o co chodzi ?
@BlackJackGirl Ludzie lubią się chwalić studiowaniem prawa, wegetarianizmem/weganizmem, treningiem crossfitu itp.
No klasyka internetu ostatnimi czasy. Beka z ludzi ktorzy studiuja prawo, sa weganami, trenuja crossfit i dokonuja aborcji 6 stycznia. Tylko ze "StudiujePrawo" tak naprawde nie studiuje prawa. @BlackJackGirl o to sie rozchodzi
Grunt to mieć dobre usprawiedliwienie :D
Fajne wyznanie, powiedziałbym nawet, że równie fajne co porozjeżdżane trawniki pod budynkami, bo ludziom nie chce się przejść kawałka...
Nie pod budynkami, a zaparkowane zostało na trawniku tylko tylnymi kołami ponieważ nie było możliwości inaczej. Do najbliższego wolnego parkingu dzieliły nas jakoś 2 kilometry. Miasto nad morzem w trakcie sezonu, to wiele tłumaczy. :)
Koszalin niby kilkanaście kilometrów od morza, ale też mamy ciężko z miejscami parkingowymi. :)
A potem sie dziwicie ze straz miejska jest nieczula bo nie uwiezyla...
XDD
jak to się mówi.... kappa chyba z naciskiem na CHYBA...