Jestem niską osobą - mam tylko 153 cm. W liceum miałam paczkę znajomych, którzy byli wyżsi ode mnie, a paru kolegów podchodziło pewnie i pod 190. Pewnego dnia wyszliśmy wszyscy ze szkoły i skierowaliśmy się w stronę przystanków. Wtedy jeden z tych najwyższych zaczął wołać: "Gdzie jest X? Nie idzie z nami?".
A gdzie byłam ja? Szłam tuż obok niego. Poniżej zasięgu jego wzroku...
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja mam na odwrót mimo że mam 171 cm wzrostu to zawsze byłam najwyższa i też mi to przeszkadzało.
Ja mam 174cm a mąż 168.. Dobrze, że nie lubię chodzić w butach na obcasach :P ale też zawsze wolałam być niższa..
171 to przeciętny wzrost, ja mam 175/76 wiec co mam powiedzieć ;/
W takim razie jestem wielkoludem z moim 182 :p ale rozumiem znajomych autorki, ja i moi znajomi to znamy.
Eh, ja mam 187 i jestem dopiero pietnastolatką ;-;
@kejtafon Moja "koleżanka" ma lat 13 i ma 180 cm, i ciągle rośnie... może cie "dogoni"
Nie przejmuj się, w końcu małe jest piękne ;)
Ja mam prawie 160 :D też mnie gubią, więc znam Twój ból
Mam 1.66, mój facet 2.00, a naszym ulubionym tekstem jest " Z twojej perspektywy nie widać" w jego jak i w moim wykonaniu. Uzupełniamy się;p
O widzę że jeat więcej takich problemów :) łączmy się
Znam to :((( Mam 160 cm, a mój najlepszy przyjaciel - 198 :'(
Ja 159, przyjaciel 202 ???
Ja też 153!
Niscy ludzie łączmy się! ?
Małych ludzi Pan Bóg stworzył, duże osły same wyrosły ???
Chętnie oddam parę cm wzrostu.
Ja mam 175 cm (kobieta) i narzekam ze mnie boli kręgosłup.
Ja mam 163 i właśnie mi zoperowano kręgosłup. Raczej nie od wzrostu to zależy.