#UK2Je

Zemdlałam z wrażenia na własnym ślubie. Nic wielkiego, kilka sekund cucenia i mogłam wydusić tekst przysięgi do końca. Najlepsze jest jednak to, że moja przyszła teściowa uznała, że zrobiłam to celowo, żeby uwaga wszystkich tego dnia skupiała się na mnie, a nie na nas obojgu. Obawiam się, że to będzie ciężka współpraca…
Zmeczonaoddychaniem Odpowiedz

Ahh te zazdrosne o synka mamusie....

Wukupka Odpowiedz

Widziały gały co brały

Niezywa

Nie brały teściowej. No chyba że bierzesz ślub że względu na teściową a nie ukochanego.

karinuredo

Jeśli bierzesz ślub ze względu na teściową, to zdecydowanie jest coś nie tak

Ebubu

Bo ja wiem, znajomy znajomego się po pijaku wygadał, że bardziej go kręci teściowa niż jego własna żona... ale cóż było robić - teściowa już zajęta... i dzieciata w dodatku...

Vito857 Odpowiedz

Odpowiem ci tak pół żartem, pół serio - dzień ślubu jest zazwyczaj po to, żeby panna młoda czuła się tego dnia najważniejsza, a pan młody wreszcie to odbębnił i miał spokój.
Aczkolwiek z teściową może być niewesoło, trzymaj się i nie daj się.

PiratTomi

Niektórzy mężczyźni mają dziwne myślenie. Najpierw sami wybierają dziewczynę, do której podbijają, sami wychodzą z inicjatywą zaręczyn, a potem zgrywania pajaców, bo niby baba ich zmusiła do związku itd.
To jest aż żałosne. Naprawdę.

Hva, popieram.

PiratTomi

Hva, niech Ci będzie, choć wg mnie to dziwne. No ale skoro tak mówisz, to tak jest.
Nie śledzę wszystkich konwersacji. Zwykle wracam do kilku ostatnich, które widzę w sekcji moich komentarzy.

Też nie rozumiem tego żartu, że niby małżeństwo to taka męka itd. To żałosne i może sprawić przykrość partnerce. W ogóle jest takie jakieś żałosne przyzwolenie na publiczne wysmiewanie żony (np. na weselach - teksty typu "zdrowie pięknych pań, może kiedyś przyjdą" itp), a niech żona się odgryzie tak by mężowi poszło w pięty, to foch (ach to kruche męskie ego).

pozbawiony Odpowiedz

Ahh te atencyjne omdlenia dla zwrócenia uwago na siebie, myślałem że to przestało być modne pod koniec XIX wieku

Merkat Odpowiedz

Współczuję. Znam ten ból. Mam nadzieję, że mąż będzie stał murem za tobą!

sunflower1233 Odpowiedz

Było nie brać ślubu, jak się tak teściową przejmujesz.

Mrowkojad

No faktycznie, autorka ewidentnie napisała, że musi chodzić na terapię, a po nocach płaczę bo ma złą teściową. Opisała tylko, nie przyjemna sytuację z nią związana i tyle. Po cholerne taka złośliwość? Nie bądźmy już tacy toksyczni.

nataszaavery Odpowiedz

Wplata nam się głupio do głowy, że musimy się dogadywać ze wszystkimi z rodziny męża, bo tak trzeba już i koniec i kropka. Jeśli twoja teściowa jest toksyczna to pamiętaj że wcale i nigdy nic nie musisz. To jest Twoje życie i sama możesz wybrać z kim się chcesz spotykać, a z kim nie. Jeśli się nie da z nią dogadać to tego nie rób. Nie marnuj własnego życia na jej wybujałe problemy.

Dodaj anonimowe wyznanie