#TfPmM

Jestem w 8 miesiącu ciąży. Jest to nieplanowana ciąża. Ojciec mojego dziecka w ogóle nie przejmował się tym, że w niej jestem.

Poprosiłam go raz aby kupił coś małemu na wyprawkę - stwierdził jedno. Nie stać go. Gość zarabia 4K, po rachunkach, ratach itp zostaje mu 1,5k na miesiąc, ale go nie stać. Mniejsza o to.

Przestałam się o to prosić. Przez całą ciążę nie zapytał się jak się czuję, czy czegoś nie potrzebuję... olałam temat. Dałam radę sama, teraz tylko czekam na maluszka.

Odezwał się. Wczoraj. W sumie przyszedł do mojego mieszkania niezapowiedzianie. Z kwiatami lodami i czekoladami. Przeszedł o 20. Jak większość kobiet w ciąży o tej godzinie marzy się o prysznicu i łóżku żeby się położyć z każdą bolącą częścią ciała.
Pech chciał, że moja mama wpuściła go do domu.
Pech nr 1? To właśnie, że to JA wyszłam na ta najgorszą, bo chłop się stara, a ja go zlewam.
Że mam z nim być, bo to ojciec dziecka.
Dziecko powinno mieć ojca.
No cholera... żyjemy w czasach gdzie kobieta da sobie świetnie sama radę.
Ale nieee... co ludzie powiedzą. Bo przecież się stara, a to, że przez cała ciąże się nie odzywał nic nie znaczy ....

Mam dość.
Potrzebowałam to wyrzucić z siebie.
vylarr Odpowiedz

Pozwij go o alimenty.

paella Odpowiedz

Dziecko nie musi mieć ojca ale alimenty

Mmpp00

Dziecko nie potrzebuje ojca tylko zdrowego psychicznie opiekuna, który zapewni mu dobre warunki do rozwoju mentalnego.

PrzypadkoweLitery123

Dziecko powinno mieć dwoje zdrowych psychicznie i kochających opiekunów - kobietę i mężczyznę. Owszem, w pojedynkę też się da wychować dziecko, ale ogółem rzecz biorąc jest gorzej.

zjemcikota

Niestety, ale dziecko potrzebuje wzorców i jednego i drugiego rodzica. Wychowałam się tylko z jednym rodzicem i nie macie bladego pojęcia chyba, jak wiele rzeczy musiałam się nauczyć w funkcjonowaniu w społeczeństwie... Choć niestety, jak w wyznaniu lepszy żaden ojciec niż taki ciul, tak wiele pracy trzeba włożyć w to, by dziecko później nie miało problemów.

PaniPff

Bezo, wybacz, na prawdę nie chce cię urazić, ale chyba coś jest na rzeczy, że już x pokolenie kobiet w Twojej rodzinie wychowuje się bez ojców

Suuu

Oboje rodziców nauczy dziecko jak w praktyce wyglada związek, jak radzić sobie z konfliktami w nim itd. Pozatym, samotni rodzice mają często niezaspokojone potrzeby np. miłości i czułości. To rzutuje ma wychowanie dziecka. Wychowuje mnie samotna matka, zawsze zazdrościła dzieciom z pełnych rodzin i marzyłam o takiej. Pozatym, rodzice różnią się charakterami i podejściem do życia, co sprawia, że dziecko jest bardziej "wypośrodkowane".

@Waniliowabeza, to, że żadna z was nie miała ojca/matki to kwestia złych wzorców czy przypadku?

bazienka

dziecko potrzebuje wzorca meskiego, moze byc nim np. dziadek, wujek czy najlepszy przyjaciel matki jelsi ojciec nie spelnia sie w tej roli

bazienka

Beziku a probowalas kiedys przerobic ten schemat? skoro przechodzi u was pokoleniowo?
jakies podprogowe wzorce, matryce, zachowanie przyciagajace okreslony rodzaj facetow albo to, ze ci sie konkretny typ podoba?
sama sie z tym uzeram, nie wiem, czy pokolwniowom, moja mamcia ma niby mojego starego, ale zbyt dobrze to ona nie trafila

bazienka

no i fajnie jesli ten kontakt z ojcem jest, niewymuszony, ale nie ma obowiazku, by rodzice byli razem

Alpejski

@bazienka schemat czego? Umierania? Co tu do przepracowania? Rozwody są z różnych powodów, beza niekoniecznie miała zły przykład ojca.

bazienka

Alpejski czasem jest tak, ze podswiadomie probujemy zrekompensowac sobie jakies deficyty, albo np. wybieramy sobie partnerow wg jednego wzorca
np. alkoholikow, przemocowcow, u mnie to dotychczas byli mezczyzni niedostepni emocjonalnie oraz nienadajacy sie do zwiazku, o ktorych uwage musialam walczyc i zaslugiwac na milosc
nie mowie, ze tu koniecznie tak jest, ale widac uklad pokoleniowy wiec warto sie zastanowic... no i oczywiscie masz racje, ludize rozstaja sie z roznych przyczyn
ja tez dlugo nie bylam swiadoma tego mojego patomagnesu, dopiero jak zaczelam byc sama i utworzylam sobie liste cech, zobaczylam, jacy faceci do mnie lgna

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Vito857 Odpowiedz

Jak tylko się dziecko urodzi leć do sądu i gnoja o alimenty pozywaj.
Prawdopodobnie przylazł właśnie dlatego, że sobie to uświadomił.

esinye Odpowiedz

Co z tego co ludzie powiedzą? To już chyba nie te czasy. Masz czekać aż Was znowu zostawi? Zrób tak, żeby Tobie i Maluszkowi było dobrze.

sllen Odpowiedz

1. Czy wy kiedykolwiek rozmawialiście o przyszłości, o oczekiwaniach ???
2. Jak to się stało, że byłaś z facetem który totalnie nie interesował się tobą ???
3 Nie zauważyłaś, że jest skąpy w jego mniemaniu liczy się tylko on ???

DZIECKO POWINNO MIEĆ OJCA !!!! Niekoniecznie takiego.

Nikt sobie świetnie nie daje rady sam z wychowaniem. Nie pisze że nie daje rady, tylko nie świetnie ( proszę o definicję świetnie bo pewnie moja się rożni) . Z opisu wynika że mieszkasz z mamą i ciężar obowiązków spadnie również na nią. Więc nie będziesz wychowywać sama.

ps.
Pamiętaj Zosiu samosiu, że czasem każdy potrzebuje pomocy i nie jest zbrodnią o nią prosić. Dzieci mają kolki i płaczą, czasem płaczą i nie wiemy o co chodzi. Człowiek jest zmęczony życiem i wtedy ta pomoc jest najważniejsza.
Nie zapomnij o alimentach które się prawnie dziecku należą.

pozdrawiam i szczęścia życzę :)

Kornelia001 Odpowiedz

Ojciec dziecka dopiero teraz przypomniał sobie o Twoim istnieniu i postanowił grać dobrego tatusia. Nie tylko przed Tobą, ale też przed Twoją mamą. Możesz samotnie wychowywać dziecko, tak jak inne mamy, które nie mogą liczyć na pomoc partnera. Nie przejmuj się tym, co ludzie powiedzą. Ludzie gadają i gadać będą. To Twoje życie i masz prawo decydować co dla Ciebie dobre, a co złe. Życzę powodzenia ;)

Pichos Odpowiedz

Jedna wizyta to nie staranie... Jesli mu zalezy to niech się naprawdę postara teraz i po urodzeniu dzieciaka bo na pewno bedziesz potrzebować pomocy, moze akurat sie miedzy wami ułoży a jak nie to trudno nic na siłę.

NieMaDniaBezNocy Odpowiedz

Sama się zastanów czy coś czujesz do faceta i czy w ogóle jest o co walczyć. Jeśli nie, to nie patrz na to co mówi mama albo ludzie, gościa pozwij o alimenty i tyle.

bazienka Odpowiedz

ciekawe jak jego "nie mam pieniedzy" bedzie sie mialo do wyroku alimentacyjnego :)
masz dobre podejscie
dbaj tam o siebie i o maluszka jak sie urodzi :)
nie ma co byc na sile z kims, kto ma cie w dupie

ohlala Odpowiedz

To, że nie odzywał się przez prawie całą ciążę jest oczywiście chamskie, ale też można go trochę zrozumieć, skoro ciąża jest nieplanowana i było to dla niego szokiem. Nie wiem, czy zasługuje na to, aby od razu go skreślić. Oczywiście musiałby Ci wynagrodzić to, że Cię zostawił (zaczynając od zapłaty za innych rzeczy, których dziecko będzie potrzebować, wizyty u lekarza, itd.), ale jest jakaś szansa na to, że nie jest kompletnym złamasem. Ale oczywiście wybór należy tylko do Ciebie, a jednorazowa wizyta nic nie znaczy.

Mmpp00

Wiesz, ja chyba bym nie wybaczyła facetowi, który w trudnym momencie uciekł przed odpowiedzialnością. Strach to żaden argument na parę miesięcy braku kontaktu. Można zrozumieć tydzień lub dwa, ale tyle miesięcy, kiedy jest prawie po całym bólu, frustracji, objawach i badaniach według mnie jest przegięciem. Będzie musiał długo pracować, żeby udowodnić swoje szczere chęci. Inaczej bym sobie nie wyobrażała. Kobieta potrzebuje wsparcia w tym trudnym okresie. Ja też byłabym wkurzona, kiedy przyszedłby na ,,gotowe", więc rozumiem frustrację autorki. Jej matka traktuje go jak super ojca, bo się POJAWIŁ a ona przez te miesiące musiała radzić sobie sama.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie