#TeYHp

Jestem w 5 miesiącu ciąży, wiem, że urodzę chłopca. Wszyscy mi gratulują ciąży, ale nie ma czego gratulować, rozpadam się psychicznie. Od momentu, gdy się dowiedziałam o ciąży, mam stany depresyjne, jakby jeszcze tego było mało, ojcem dziecka jest mój kolega, nigdy nie byliśmy razem. Oboje mamy po 23 lata, więc można by było pomyśleć, że facet w tym wieku powinien wziąć odpowiedzialność za sytuację. Wpadłam mimo zabezpieczenia, nie myślałam, że to możliwe, ale najwidoczniej zabezpieczenie, które stosowaliśmy, nie było tak skuteczne, jak myśleliśmy, że jest. Jak tylko się okazało, że jestem w ciąży, on mnie zostawił. Jaka sprawiedliwość jest w tym, że on spieprzył i umył ręce od odpowiedzialności, a ja muszę się z tym mierzyć? Nienawidzę tego, że jestem w ciąży. Kiedyś słyszałam, że ciąża to najpiękniejszy czas w życiu kobiety. A jak jest u mnie? Od samego początku ciąży mam stany depresyjne. Przez cały pierwszy trymestr wymiotowałam, nie byłam w stanie nic zjeść, później tycie. Zmagałam się kiedyś z zaburzeniami odżywiania i chyba teraz mam nawrót. Ryczę za każdym razem, jak się przebieram, jak widzę to, ile przytyłam, jak widzę mój brzuch, którego już nie idzie ukryć, zwłaszcza wieczorem, jak widzę rozstępy i cellulit. Czuję się strasznie sama ze sobą, uważam też, że nie nadaję się na matkę, dlatego mam w planach oddać mojego syna. Ciężko mi go tak nazywać, bo czuję nienawiść do tego, co jest w mojej macicy, ale biologicznie to będzie mój syn. Myślę sobie, że mam nadzieję, że ktoś go dobrze wychowa, ale boję się tego, co mi mówią wszyscy, że pokocham to dziecko. Nie chciałabym go pokochać, chcę tylko odzyskać swoje dawne życie.
Wiecie może, co zrobić, żeby nie przywiązywać się do dziecka i żeby być w stanie go oddać do adopcji?
Tylkopoco Odpowiedz

Natychmiast do psychiatry. NATYCHMIAST. Potrzebna Ci specjalistyczna opieka, stany depresyjne w twojej sytuacji same nie znikną, a z tego co piszesz to sytuacja się pogarsza. Z bardzo szybkiego wyszukania widzę, że są nawet antydepresanty, które można brać mimo ciąży. Dodatkowo, potrzebujesz by ktoś z Tobą na spokojnie porozmawiał bez oceniania, bez przymuszania do jakiejś opcji. To ty będziesz musiała żyć z konsekwencjami tej decyzji i twoje zdanie tu jest najważniejsze. Masz jakąś przyjaciółkę, kogoś w rodzinie? Wyszukaj sobie stworzyszenie Dwie kreski, piszą o sobie że bez oceniania pomagają kobietom w sytuacji takiej jak twoja, pokazują możliwości. Nie wiem czy tak jest na prawdę, ale mają porady telefoniczne i wsparcie psychologa. Spróbować nie zaszkodzi... A jeśli zdecydujesz się na adopcję, to widzę, że możesz zostawić dziecko w szpitalu zaraz po urodzeniu. A co do przywiązania i pokochania.... Choćbym nie wiem jak będziesz się starać, to nie zaplanujesz jakie emocje Cię zaleją po porodzie. Dlatego tak ważne jest byś dostała potrzebne wsparcie psychologiczne natychmiast, byś jakąkolwiek decyzje podejmiesz, była jej pewna. Przytulam Cię mocno, trzymaj się!

karlitoska

Dodam tylko, że jako ciężarna autorka ma prawo do wizyty u każdego specjalisty, w tym psychiatry (bez skierowania) i psychologa (ze skierowaniem), poza kolejką - czyli każda placówka, do której się zgłosi musi wyznaczyć jej wizytę w terminie max. 1 tygodnia. Mi raz próbowała babka wmówić, że nie ma terminów to się jej spytałam czy chce żebym zgłosiła w fundusz, że odmówiła zapisania ciężarnej w trybie przyspieszonym w Funduszu, to zaraz mi znalazła termin - warto znać swoje prawa.

Abigaila37 Odpowiedz

Nie jesteś złą osobą dlatego, że nie chcesz być matką i nie cieszysz się z ciąży. Nie każda kobieta musi marzyć o macierzyństwie. Masz prawo czuć złość, żal i tęsknić za dawnym życiem. Jeśli rozważasz adopcję, skontaktuj się z ośrodkiem adopcyjnym, żeby poznać procedurę. Przede wszystkim jednak poszukaj pomocy psychologa lub psychiatry, bo depresja i nawrót zaburzeń odżywiania wymagają wsparcia. Nie musisz nikomu udowadniać, że jesteś szczęśliwa ani podejmować decyzji pod presją otoczenia. ❤️

SokoliWzrok Odpowiedz

Jak dziecko się urodzi, to podaj ojca dziecka o alimenty.

karlitoska

+ zwrot kosztów ciąży i utrzymania matki w okresie niezdolności do pracy wynikającej z ciąży i porodu art. 141 KRO.

Shido Odpowiedz

Jak nie pokochasz to "oddasz"
Jak pokochasz, to w czym problem? Bo całe wyznanie jest o tym ze nie chcesz bo nie pokochasz.

Anonek90 Odpowiedz

Jak urodzi się zdrowy to szybko znajdzie rodzinę zastępczą, będzie mu lepiej.

jaijuz Odpowiedz

Naprawdę ktoś twierdzi, że ciąża to najpiękniejszy czas w życiu kobiety? Nigdy się z tym nie spotkałam i brzmi to dla mnie absurdalnie

Tylkopoco

Nie wiem co w tym absurdalnego. Mam koleżanki, które w ciąży wręcz promieniały i wyglądały i czuły się najlepiej w swoim życiu, więc to wszystko zależy i od samego podejścia do ciąży, jak ciąża przebiega i czy kobieta ma możliwość wtedy o siebie zadbać.

upadlygzyms

Potwierdzam. Moja żona odbierała ciąże jako najpiękniejsze doświadczenie w ogóle. Mimo związanych z tym niedogodności.
Porody jako takie to już była inna bajka. Taka bardziej braci Grimm.

Dodaj anonimowe wyznanie