#TbUHX

W szkole podstawowej miałam katechetkę, która wręcz uwielbiała się wszystkiego czepiać. Gdy dowiedziała się, że moi rodzice są po rozwodach i wzięli ślub dopiero gdy miałam 2 lata, zaczęła mnie traktować per but, dosłownie. Mówiła mi, że jestem grzechem i moi rodzice są złymi ludźmi, bo nie przestrzegają dekalogu. Chore, prawda?

Mój ojciec zrobił awanturę, przestała sprawiać mi przykrości, ale nadal patrzyła z pogardą.

Pół roku później zaszła w ciążę. Nie była zamężna, nikt nawet nie wiedział, że ma partnera. Dziecko było księdza, który uczył w naszej szkole. ;)
StasiuPetarda Odpowiedz

Kwintesencja ludzi, którzy mają w zwyczaju oceniać innych

kociambe Odpowiedz

u mnie w szkole też taka była. Syndrom niedoruchania się to nazywa. No bo o kim my mówimy, kto zostaje katechetką.
Zazwyczaj to dziewczyna z wielodzietnej rodziny, biedy, która ma ogromne kompleksy i kompletny brak pomysłu na siebie. No i wybiera takie gówniane studia a potem robi za takie dziwadło, które ani nie jest częścią duchowieństwa ani normalnym nauczycielem.

WielkieGie4

Pieknie ujęte

3timeilosepassword

Albo ktoś, kto studiuje teologię, bo to bardzo ciekawa dziedzina, a potem zdaje sobie sprawę, że może po tym zostać w zasadzie tylko nauczycielem religii. Nie trzeba mieć kompleksów, by się tym interesować, tylko to niestety mało przemyślany wybór, jeżeli nie chce się być nauczycielem

karlitoska Odpowiedz

Hipokryzja instytucji kk w typowym wydaniu. Ja miałam w podstawówce katechetkę, która miała zdjęcia na fotce, które spokojnie mogły by być na roxie :D:D

Ekoniks

A ja o swojej nie mogę nic złego powiedzieć. Była spoko, nikogo nie oceniała, miała rodzinę.

Madhu

W podstawówce uczyła nas zakonnica, która miała nierówno pod kopułką. Próbowała nam wszystkim wmówić, że aktora, który występował w Pasji, naprawdę ukrzyżowali, jak Jezusa.

Ekoniks

Madhu współczuję traumy :(

karlitoska

Madhu no to za sprytna ta kobieta nie była...

PiratTomi

Karlitoska, dlatego uczyła religii.

Leciczasmitak Odpowiedz

Ale skąd pewność, że to księdza? Było jakieś oficjalne ogłoszeni czy społeczność sobie to dopowiedziała?

3timeilosepassword Odpowiedz

Chore. Owszem, religia katolicka uznaje współżycie przed ślubem za grzech, ale nie uznaje za grzech żadnego człowieka, wręcz przeciwnie, przecież mówimy często o CUDZIE życia.
Dobrze, że baba zepsuła sobie reputację, zasłużyła na to za traktowanie drugiego człowieka jak gorszy sort.

bazienka Odpowiedz

ehhh ten wymowny wzrok :) takie narzedzie terroru, ze czlowiek po nocach nie spi po jednym spojrzeniu ;p

Agatulka Odpowiedz

Per but hahah

rutabo Odpowiedz

A nie zakleszczyli się podczas stosunku i nie zawiezło ich potem pogotowie na SOR?

biegnijForesTbiegnij Odpowiedz

Zmyślone.

Normalna1 Odpowiedz

Współczuję docinek, najwięcej hejtu wylewają ci co sami świętością nie grzeszą. To jest nie do pomyślenia, że obarcza się dziecko za decyzje doroslych

biegnijForesTbiegnij

Współczuję docinków! Gramatyka analfabeto!

Dodaj anonimowe wyznanie