Mam 25 lat i anonimowe jest to, że od ponad roku kupuję niemowlęce ubranka, grzechotki itp. Piorę je, prasuję, układam starannie na półce.
Chciałabym mieć dziecko.
Przez swoją chorobę nie zdecyduję się na nie, bo wiem, że dzidziuś może ją odziedziczyć po mnie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jeśli sama ciąża nie będzie problemem to zawsze możesz skorzystać z jajeczek dawcy zapłodnionych nasieniem twojego partnera. Doświadczysz ciąży i porodu, a dziecko nie przejmie twoich obciążeń genetycznych. Głowa do góry!
dawczyni a nie dawcy
Adopcja? Jest dużo dzieci, które potrzebują mamy.
@asienaebaam Adopcja dla samotnej osoby? Nawet pary mają problem.
Co innego urodzić własne, co innego cudze wychowywać. To nie jest pies, że sobie weźmiesz ze schroniska i wszystko już zawsze będzie tęczowe, od razu pokochasz itp.
@Jawiem1210
Jak ktoś bardzo chce mieć dziecko i kocha dzieci, to adopcja jest dokładnie tym samym. Jak adoptujesz, to nie ma mowy o CUDZYM dziecko. To dziecko jest twoje. No, nie twoje, bo widać, że ty się do tego nie nadajesz.
Ohlala - nie, to nie jest to samo. Zwłaszcza że większość osób nie adoptuje słodkiego, maleńkiego dzidziusia tylko starsze dziecko.
W obecnym momencie, to raczej niemożliwe, bo kobieta dostała nie wiem... obsesji? Należałoby ogarnąć parę spraw.
Osoby samotne mają duże szanse na dziecko z adopcji. Wszystko zależy od ośrodka. Są tacy co czepiają się wszystkiego są i Ci normalni. Nooo ale niektórzy widocznie potrzebują być bardziej w ciąży, czuć jak w nich rośnie życie niż zaaopiekować się kimś kto już mały cud stworzył.
Tyle razy to było powtarzane, ale powtórzę jeszcze raz: adopcja to nie jest taka łatwa sprawa, trzeba przekroczyć pewien próg dochodowy, mieć wymagają ilość pokoi (co najmniej 3 dla jednego dziecka w jednym mieszkaniu/domu) trzeba nie mieć żadnych obciążeń psychicznych. Autorka prawdopodobnie ma schizofrenię, dlatego tak boi się aby dziecko nie odziedziczyło choroby po matce. A dla schizofreniczki nikt nie pozwoli adoptować dziecka.
Możesz dać to ciepło i miłość dziecku, które tego potrzebuje. Spróbuj rozważyć adopcję :-)
Przykre.
Ale nie musi.
Niektóre choroby wręcz znane są z "przeskakiwania" pokoleń.
I zdaje się na Słowacji można zrobić badania prenatalne.
Wtedy jej upragnione dziecko nie będzie mogło mieć dzieci.
Jeżeli to schizofremia a tak podejrzewam po fragmencie "nie zdecyduję się na dziecko, bo wiem, że ono może odziedziczyć chorobę po mnie", to nie dziwię sie, że ona się boi
adopcja?