Byłam dzisiaj u psychologa zgłosić molestowanie, nie wiem, co z tego wyniknie, nie wiem, jak dalej potoczy się sytuacja, trochę się boję, jak zareagują rodzice (to ojciec mi to robił) i nie wiem, jak sobie poradzimy. Boję się jeżdżenia po sądach i przesłuchań, ale tak szczerze? Jestem z siebie dumna, po raz pierwszy wypowiedziałam to na głos i było to dla mnie jak zerwanie kajdan i mam nadzieję, że teraz wszystko się zmieni i cokolwiek by nie było, wiem, że po powiedzeniu tego będzie mi lepiej. Trzymajcie za mnie kciuki!❤️
Dodaj anonimowe wyznanie
Dziękuję, że Pani to zgłosiła. Wymaga to wielkiej odwagi. Możliwe, że też jak jedna osoba wspomniała, można też iść na policję. Jest Pani naprawdę wspaniała i mam nadzieję, że będzie Pani zawsze zdrowa i szczęśliwa.
Trzymamy!
Bądź silna, trzymam kciuki. Dobra decyzja. Dociągnij tą sprawę do końca, sprawca musi zostać ukarany. To Cię wzmocni, będzie ci łatwiej w życiu. Pozdrawiam.
Psycholog może Ci pomóc się z tym uporać i jest jak najbardziej dobrym kierunkiem, ale żeby coś się zmieniło, trzeba to zgłosić na policję
To pewnie psycholog szkolny - w takiej sytuacji powinien zareagować.
A co ma wyniknąć? Zgłosi na policję lub nie. Jeśli ty zgłosisz na policję będziesz sprawcza.
A o sprawczości to ja coś wiem bo sam nie jestem sprawczy.
Ona już jest sprawcza, bo przerywa krąg milczenia w tym temacie i chronienia sprawcy.