Jestem uzależniony od nietypowej rzeczy. Mianowicie od... lodu w kostkach. Nie potrafię przejść koło zamrażarki bez wyciągnięcia z niej dwóch kostek i zjedzenia ich. Uwielbiam ten chłód w ustach i dźwięk lodu pękającego pod moimi zębami.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pewnie jednym z twoich przodków był niedzwiedź polarny tylko nikt ci nie powiedział.
@egzemita albo Yeti
Ała 😬🥶
Ja też uwielbiam jeść kostki lodu :D ale jednak nie w takich ilościach
Gdzieś kiedyś czytałam, że chęć jedzenia kostek lodu to jeden z objawów niedoboru żelaza.
Możesz mieć niedobór żelaza.
Przy okazji współczuję uzębienia.
Elsa?
Niesamowite, czego to ludzie nie wyślą
To nie jest ironicznie, jestem pod wrażeniem, moje żeby już dawno by wypadły
Aż mnie wszystkie zęby zabolały.
Pozdrawiam
Aż mnie zęby zabolały...
Janusz Gajos w "Żółtym szaliku", pożywna zupka...
W scenie w barze też są kostki lodu :)