#SmzsP

Jak byłam dzieckiem to rodzice zawsze obiecywali mi szczeniaczka. Mówili o tym, bardzo się cieszyłam i nie mogłam się doczekać. Potem temat milkł i wracał za kilka miesięcy, szczeniaczek! Och, jak się cieszyłam. Ale nie teraz, jesteś za mała, nim trzeba się zajmować, znudzi ci się - porozmawiamy jak będziesz starsza. Czasami też pojawiał się jako argument dla dziecka (miałam wtedy może z 6-9 lat) aby coś zrobić/ jakoś postąpić.

Pewnego razu tata na komputerze pokazywał mi już zdjęcia konkretnych szczeniaczków, myślę, w końcu nareszcie! Wybraliśmy nawet wspólnie. Każdego następnego dnia oczekiwałam na tą upragnioną od lat niespodziankę. Jak już się pewnie domyślasz, szczeniaczka kreda nigdy nie miałam. Długo mi było przykro, dopytywałam o tego wybranego malca, ale powodów nigdy nie usłyszała. Wiele wiele lat później jak wyprowadziłam się z domu do mieszkania w bloku, co zrobiła mama, która mieszkała wtedy z siostrą? Kupiła szczeniaczka, mała puchatą kuleczkę. Co powiedziała jak pierwszy raz go zobaczyłam? Kupiłyśmy go w zastępstwie za ciebie, bo się wyprowadziłaś. Serio kreda? Teraz nienawidzę piernikowych szczeniaczków i psów. I jestem uczulona na wodzenie mnie za nos, co właśnie robi mój facet odwołując 3 spotkanie pod rząd. Stąd taka dygresja.
I jak tu być dobrą kobietą? Tak rozmawiałam z nim o tym, że mi się takie coś nie podoba za pierwszym razem, ale kocham tego wariata.
Raz23babajagapatrzy Odpowiedz

To kreda to zamiast ku*wa, czy co?

Wrath1

Dobrze, że nie credo. LOL.

PoraNaPiwo

Chyba słownik dał krede zamiast kurde😅🤣

bazienka

albo odpowiednik autorki na przeklenstwa
kreda=kurde
piernikowe=piertolone

paella

Piertolone - to będzie moje słówko miesiąca. Masz order bazia@

ZapachZimy

Ja myślałam, że szczeniaczka kreda to jakaś dziwna rasa 😂 Wyznanie tak mega z dupy, ale w komentarzach dobra zabawa 👌

KasiaWu

Jakoś strasznie mnie ta kreda denerwuje

Raz23babajagapatrzy

Mnie nie tyle denerwuje co ciekawi. :D dlatego wracam do komentarzy, zeby zobaczyc, czy autorka wyjasnila co to oznacza.

bazienka

hahah paella, order z ziemniaka zawsze spoko ;p

paella

Wystrugam z marchewki, żebyś mogła zjeść jak zgłodniejesz

Laskowa Odpowiedz

Obiecuj mu seks i odwołuj na okrągło

ZjadaczKsiazek

Albo zamiast zachowywac się jak dziecko porozmawiaj z partnerem i (jeśli będzie taka konieczność) zerwij z nim

Corazwiecejpustki

@ Laskowa: Nie dawaj takich komentarzy, bo jeszcze jedna albo druga wezmie Cie na powaznie i znowu bedzie wysyp frustratow i dewiantow.

ToTylkoJa90

Nie lubię takich tendencyjnych komentarzy. Kobiety też lubią seks, więc co to za radą?

Dragomir

A potem żal że facet żywi się poza domem u kogoś, kto zawsze ma ochotę...

KasiaWu

Akurat zdrada nigdy nie ma usprawiedlienia (jak ja nie lubię jak nie nazywa się rzeczy po imieniu i wymyśla jakieś "jedzenie na mieście" taaak bo seks to jest jak jedzenie).

Selevan1

No bo w wielu "związkach" seks jest nagrodą dla faceta za dobre sprawowanie. Czytaj utrzymywanie czy skakanie wokół. Ew beciakowanie.

Dragomir

Specjalnie dla Kasi: a potem żal że facet, któremu notorycznie się odmawia seksu znajdzie sobie koleżankę, która zawsze ma na to ochotę i potrafi się tym samym odwdzięczyć.

Dragomir

Myślisz że dla normalnego.faceta, za jakiego mimo wszystko się uważam seks "z łaski na uciechę" jest satysfakcjonujący? Owszem, uważam że lepiej nie zdradzać, ale życie nie zawsze jest czarno-białe i pisze różne scenariusze. Sam robiłem rzeczy które wcześniej nie mieściły się w moich wyobrazeniach, a nawet sam gardzę takimi zachowaniami, więc do świętości mi daleko.

Dragomir

Jak ktoś ma kasę to problem głodu czy bezrobocia go nie dotyczy. Jeśli ktoś dobrze trafił z dopasowaniem się i kocha osobę przy której się spełnia to też tego nie zrozumie. Nie pochwalam zdrady ale wiem, że nie zawsze wszystko jest superłatwe. Ty chyba uważasz ze tak jest, dlatego pomimo że oboje nie pochwalamy takich zachowań, na tym kończy się nasza zbieżność.

KasiaWu

Czemu dla mnie? Sama uważam traktowanie seksu jako nagrody czy karty przetargowej za głupotę. Ale powtórzę; NIC nie daje usprawiedliwienia i pozwolenia na zdradę, a nazywanie seksu jedzeniem obiadu jest infantylne. Jak nie podoba nam się związek w którym jesteśmy to rozmawiamy o tym albo się rozstajemy. Tyle.

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
Mycholina Odpowiedz

Kocham tego wariata i wybaczam mu, że mnie nie szanuje a za 3 lata będę płakać na anonimowych, że straciłam czas na nieodpowiedniego mężczyznę. Mam nadzieję, że miał dobre powody żeby odwołać te spotkania.

Lingling

A on na pocieszenie, weźmie sobie inną

NieMaDniaBezNocy Odpowiedz

O co chodzi z tą "kredą", bo chyba nie rozumiem

Eresmia

Na początku myślałam że nazwa potoczna jakiejś rasy, ale może to zastępstwo za wulgaryzm?

paella Odpowiedz

Dzięki za poradę, jak nie odmówić dziecku ale nie dać mu tego co chce.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Średnio rozumiem o co kaman. Albo pisałaś to mocno zjarana, albo ze mną coś nie tak.

ToTylkoJa90

Znaczy upaliła się na smutno? 😂

bazienka Odpowiedz

zaraz, problemem jest szczeniak czy facet?
czy ogolne oszukiwanie?

bazienka2

Raczej to ciągłe wodzenie za nos, na które autorka jest przez zajscie z psem bardzo uczulona.
I szczerze? Totalnie ją rozumiem. Mnie też do szewskiej pasji doprowadza, kiedy ciągle jestem robiona w bambuko. Za dużo ludzi mnoe wystawiało, żebym była w stanie dłużej to tolerować. Tylko że, w przeciwieństwie do autorki, jeśli widzę, że ktoś znowu leci w kulki, od razu reaguję i nie mam skrupułów nawet przed zerwaniem relacji. Mało jest rzeczy tak paskudnych niż zupełny brak szacunku i traktowanie jak idiotę, którego można zlewac.

bazienka

nie no jasne, ja to w ogole mam piertolca na punkcie obietnic
i szybciutko stawiam granic, co polecam
a najgorsi sa tacy, co ci robia gaslightning i "ja nic takiego nie mowilem, ywdawalo ci sie", "powiedzialem, ze moze/jak bede mial czas (!) cos tam zrobie" i w ogole probuja ci chamsko w twarz udowadniac, ze to ty sobie cos ubzduralas a oni moz ei tak powiedzieli,a le mieli na mysli co onnego
takim od razu kop w dupsko

juan1717

Bazienka odpowiada bazience. Kto tu jest kim? (mem dwóch spider-manów :D)

KasiaWu

Wyznanie napisane w dziwny sposób i jeszcze ta kreda i piernikowe...

bazienka

jeszcze "ywdawalo" :)
najgorsze zlo to orty albo fleksja typu "te dziecko" albo "tym kobietą :)

bazienka

hva, zgubilas 2 przecinki: 1 mdzy ci a co, 2 mdzy przecinkow a sa :)
zdane wtracone w wypoiedz oddzielamy przecinkami :) :*

bazienka

juan, bazienkocepcja :)

uwai Odpowiedz

Jak się wyprowadziłaś to nie mogłaś sobie sama w końcu kupić szczeniaczka skoro tak pragnęłaś?

Aryavarta Odpowiedz

Od dawna chciałam mieć kota. Oczywiście rodzice się nie zgadzali. W końcu moja młodsza siostra zapłakała,że chce kota. No i jak tu nie wziąć?
Nadal boli.
Wspomnę tylko: to był moment kiedy poinformowałam ,że mam zamiar się wyprowadzić.

bazienka Odpowiedz

mialam tak, tylko z siostra
a jak juz skonczylam te 10 lat, to mama stwierdzila ze za duza roznica wieku i ona juz jest za stara na rodzenie

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie