Kilka tygodni temu, po miesiącach wyrzeczeń, kupiłam sobie fajnego smartfona. Parę dni temu dostałam od znajomych na urodziny kijek do selfie.
Poszłyśmy z koleżanką zrobić sobie zdjęcia nad Wisłą. Stanęliśmy na mostku, pstryknęłyśmy fotki. Ale jak wyszły zdjęcia niestety się już nie dowiedziałyśmy, bo zawadziłam telefonem o barierkę. Spadł do wody i został mi sam kijek.
Dlatego więcej nie rób selfie nad wodą... ;D
Co złego w kijku do Selfie... Nie każdy ma aparat z przodu telefonu. Mi np. taki kijek bardzo by się przydał ;)
AAA to po to jest kijek do selfi - spada ci telefon, psuje się i musisz płacić za naprawę/nowy telefon :)
A można było kupić wodoodpornego smartphone'a :3
Ciekawe kto by co wyłowił :)
kijek do selfie..jprdl
Fajnych masz znajomych....