#S3ftE
Niestety przez to co robię moi rodzice nie odzywają się do mnie, uważają, że przynoszę wstyd rodzinie z wyższych sfer. Dodatkowo jestem wytatuowana od palców do szyi, mam włosy pofarbowane na niebiesko i kolczyk w nosie. Przedwczoraj dostałam pisemne oświadczenie, że zostałam wydziedziczona z majątku rodziny. Nie zamierzam płakać. Odkąd przestałam słuchać rodziców w końcu jestem szczęśliwa, mam kochającego chłopaka i wielu przyjaciół. I pomimo tego, że nie mam wielkiego majątku mojej rodziny, zarabiamy wystarczająco, żeby wygodnie żyć.
Spełniajcie marzenia, rodzice za was życia nie przeżyją.
Mam dwoje dzieci, kocham je z całego serca, nigdy, przenigdy się ich nie wyrzeknę, choćby nie wiem kim się stały. Nie jestem w stanie pojąć, że ktoś może odrzucić swoje dziecko, bo nie spełniło jego oczekiwań :-S
Tylko ktoś kto nie zasługuje na miano rodzica wyrzeknie się go.
To jest chyba oczywiste, że to nie jest Ever After High, że zostajesz księżniczką, bo Twoja mama była. Przeznaczenie ludzi naprawdę się różnią bez względu na to kogo do kogo porównujemy.
Moja Mama też tak mówiła, gdy byłam dzieckiem. Kiedy zaczęłam podejmować własne decyzje, wszystko się zmieniło. Mam jednak nadzieję, że Tobie uda się dotrzymać tego postanowienia. :)
Ja też jakoś nie. Poza tym jak miałyby wyglądać takie ustalenia? "Ej wiesz co? Ta jakaś nieudana, wywalmy ją z rodziny i będzie spokój". Jakoś tego nie widzę
Dobrze, że zatrzymałaś się w odpowiednim momencie twojego życia bo może teraz byłabyś wypacykowaną córeczka rodziców 😀
To przykre w jaki sposób postapili twoi rodzice. Rozumiem ich marzenia dotyczące twojej przyszłości ale życia za Ciebie nikt nie przeżyje. Najważniejsze że potrafisz zadbać sama o siebie a przede wszystkim nie jesteś sama. Masz kochających ludzi wokół siebie na których możesz liczyć. To ogromny sukces. I brawo za odwagę. Nie każdy potrafi się tak przeciwstawić. Życzę wiele szczęścia i powodzenia w życiu :)
Nie rozumiem rodziców którzy każą diecku robić wszystko po ich myśli. Pamiętaj jest dobrze dopóki Ty jesteś szczęśliwa :) Powodzenia
Dopóki jesteś szczęśliwa jest wszystko tak jak powinno być. Przecież o to chodzi w życiu, żeby się z niego cieszyć. ;)
przeczytałam, że marzyli, żebyś została DYKTATOREM ;__;
Jak rodzice będą starzy i zniedołężniali, to się pewnie do Ciebie odezwą... albo z powodu nawrócenia, albo z takiego, że nie będzie się miał nimi kto zająć. Jestem ciekawa co wtedy zrobisz...
Chcialabym kiedyś wyglądać jak Ty, ale ja mam rodziców którzy nie za bardzo ingerują w mój ubiór itd. więc nie będzie problemu. Tym bardziej Ci współczuję rodziców. Zachowują się jakby chcieli mieć zabawkę, a nie dziecko.
Pamiętam jak kiedyś wybierałam z moim tatą gimnazją dla mnie... jego teksty nigdy nie zapomnę :D "I chociażbyś była hydraulikiem i upaprana cała w gównie, to wiedz, że będe z ciebie dumny" :D
Bądź sobą! ;)))
Z wyznania wynika ze juz jest