#S0daZ

Moja dziewczyna i ja byliśmy razem 5 lat, aż w końcu zamieszkaliśmy razem pół roku temu. Bardzo dobrze się z nią mieszka, jest inteligentna, wesoła, bezproblemowa, dba o porządek. Po miesiącu mieszkania razem pojawił się jednak problem.

Ona zwykle wstaje sporo wcześniej ode mnie, bierze prysznic, je śniadanie itp. Gdy ja wstaję, to ona zwykle już zbiera się do wyjścia. Jednego ranka gdy poszedłem do łazienki wziąć prysznic zauważyłem bardzo podejrzane brązowe ślady w paru miejscach podłogi kabiny prysznicowej. Z niepokojem i obrzydzeniem spłukałem je najlepiej jak potrafiłem. W TV słyszałem kiedyś o celebrytce, która sika pod prysznicem, ale coś takiego?

Mieszkamy w starej kamienicy, kiedyś był tu problem z myszami więc po długich rozmyślaniach uznałem, że jednak to muszą być myszy. Porozstawiałem w różnych miejscach łapki. Jednak po paru tygodniach łapki były puste i ogólnie zero śladów mysiej aktywności. Mimo to kilka razy w tygodniu rano odnajdywałem obrzydliwe tłuste brązowe ślady koło odpływu.

Musiałem pogodzić się z faktem, że moja dziewczyna ma problem. Kolejne dni mijały, długo planowałem jak zacząć tę rozmowę z nią. Nie chciałem jej zawstydzić, obawiałem się że tego typu zachowanie może być oznaką głęboko ukrywanych problemów psychicznych. Niezależnie jaka była przyczyna, byłem pewien że z moim wsparciem uda się jej z tego wyjść.

W końcu przemogłem się, postawiłem na bezpośredniość i pewnego dnia po obiedzie spojrzałem jej w oczy i spytałem “Aniu, czy zdarza ci się zrobić kupę pod prysznicem?". Zobaczyłem zmieszanie na jej twarzy gdy odpowiedziała “Że co? Czy to jest poważne pytanie?”. Opowiedziałem o moich wielotygodniowych obserwacjach śladów brązowej mazi, które znajdowałem na podłodze prysznica i że na żel do kąpieli ani szampon do włosów to na pewno nie wyglądało.

Po krótkiej chwili zaczęła się śmiać. “Robię sobie peeling z fusów kawy i oliwy!”. Poczułem ogromną ulgę, ale ona po paru sekundach spytała:
“Hmm.. a od kiedy dokładnie miałeś te podejrzenia?”
“A ze dwa miesiące, a co?
“MYŚLAŁEŚ ŻE SRAM POD PRYSZNICEM I CZEKAŁEŚ DWA MIESIĄCE ABY MNIE O TO SPYTAĆ?"
Minionkowawiedzmaa Odpowiedz

Historia jak z "chwili dla Ciebie ", jednak dziewczyna ma rację. Gdybym ja miala takie podejrzenia to w tym samym dniu bym zapytała co jest grane. Nie wyobrażam się myć pod obsranym prysznicem.

Aswq Odpowiedz

A noo peeling z kawy wygląda jak obsrane. Ale spłukując wodą nie czułeś zapachu kawy? Czy ogólnie wchodząc do łazienki? Bo zrobiona kupa po prostu śmierdzi już z daleka.

dnoiwodorosty

I smród nie znika razem z wodą, podobnie jak w wc. Byłoby czuć i w trakcie, i po. Z dvpy to wyznanie.

Ambar Odpowiedz

Peeling z kawy i oliwy. Fajna rzecz, polecam. Co nie zmienia faktu, że podziwiam cię autorze, za wytrwałość. Ja bym pękła pierwszego dnia. Buziaki ♥️

Wyzwolonahej

Czemu wszystkim wysyłasz buziaki zawsze? Xd

Arida8909 Odpowiedz

Co to za wysyp wyznań dodanych "dawno temu"???? Jakieś machlojki🤔

Whiteknight

Mam wrażenie, że Poczekalnia wieje pustkami. Może łatają dziurę, żeby wstawić ileś tam wyznań na główną?

SweetGirl121 Odpowiedz

Rozwaliła mnie ta końcówka wyznania 😂

nata Odpowiedz

Stare dobre anonimowe!

Przynajmniej Odpowiedz

3 minusy? Jak to jest możliwe?!

SzetepakaWeszenapi

@Przynajmniej Wyznanie sprzed pięciu lat. Wtedy się jeszcze dało.

Arkejan Odpowiedz

Było.

Dodaj anonimowe wyznanie