#nKBlN

Kilka tygodni temu po ciężkim dniu w robocie jak zwykle udałem się na przystanek i wsiadłem do tramwaju. Przede mną wsiadała ładna dziewczyna, na oko studentka. W tramwaju tak wypadło, że usiadłem naprzeciwko niej. Podczas jazdy czytałem coś na telefonie, ale poczułem ochotę aby na nią zerknąć, więc na moment podniosłem wzrok. Tak, była bardzo ładna. Ale niestety złapała moje spojrzenie, więc czym prędzej wróciłem do wpatrywania się w telefon.

Po paru minutach licho mnie podkusiło i znowu na nią popatrzyłem. I znów prawie od razu też popatrzyła na mnie i zauważyła, że się na nią gapię (a przynajmniej tak to pewnie zrozumiała). Zauważyłem, że lekko skrzywiła się z niesmakiem. Wydawało mi się, że nie jestem aż taki odrażający, no ale niech będzie. Złapała mnie dwa razy pod rząd.

Ale to przestało mieć znaczenie, bo był przystanek przy dworcu, gdzie większość ludzi wysiada. Ona wstała, ja też bo chciałem zmienić miejsce na wygodniejsze. Jednak tego dnia dużo więcej osób niż zwykle wsiadło. Ona nie wysiadła tylko zmieniła miejsce, a ja już nie miałem gdzie usiąść więc stanąłem niedaleko.

Gdy mnie zauważyła, to widziałem, że chyba się już wręcz przestraszyła. No ale nic, zbliża się ostatni przystanek. Mój przystanek. Jej przystanek.

Wysiadamy z tramwaju. Ona wysiada pierwsza i szybkim krokiem idzie w kierunku... mojego domu. Ja wolniej idę za nią. Widzę, że co chwilę się ogląda. Gdy już jesteśmy blisko mojego bloku zaczyna biec do MOJEJ KLATKI. Otwiera drzwi i krzyczy do mnie z paniką w głosie “Zjeżdżaj stąd zboczeńcu albo dzwonię na policję!”.

W ten właśnie sposób poznałem nową sąsiadkę.
latarniamorska Odpowiedz

Nie dziw się jej rekacji. Byłeś creepy.

ciasteczkowaa12 Odpowiedz

Kolejne stare wyznanie na głównej

SzubiDubi Odpowiedz

No wiesz jak jej musi być teraz głupio?

Daminguska Odpowiedz

Nowi nie ogarniają że to stare wyznania...

JedenDziewiecTrzy

@Daminguska Ja nie jestem nowy, ogarniam że to stare bo w szkole podstawowej nauczyłem się czytać, nie znałem tego, i co?

latarniamorska

Nowe konta wcale nie muszą być na anonimowych pierwszy dzień. Poza tym to, że wyznanie jest z paru lat w tył, nie oznacza, że wszyscy je widzieli. Trochę dystansu, niefajnie ciągle być negatywnie nastawionym. ;)

Daminguska

Bardziej chodzi mi o to, że ludzie odpowiadają na wyznania zwracając się do autora, a rzecz jasna - autor tych komentarzy nie przeczyta. Robią to głównie nowe nicki dlatego zwracam uwagę. Ale żeby nie rozpętać gównoburzy to już się nie będę takich rzeczy czepiać.

Zwariowanaegoistka Odpowiedz

"Debilko,ja tu mieszkam i sobie nie schlebiaj", naprawdę faceci nie wiedzą co powiedzieć?

Dodaj anonimowe wyznanie