#Rcs8k
Gadał przez telefon i przez to nie zauważył naszego auta. Gdyby nie natychmiastowa reakcja mojej mamy i szczęście, bo dzięki niemu nie uderzył w nas tir. Prawdopodobnie gdyby nie to, nie mogłabym tego napisać bo moja rodzicielka dostałaby w swój bok naczepą, a ja bym wylądowała na barierkach... Od tego czasu panicznie boję się jeździć tą drogą. Ba! Boję się jeździć z przodu, bądź przy barierkach.
Błagam was, nie rozmawiajcie przez telefon czy to kierujecie tirem, autem czy rowerem. Przez waszą nieuwagę ktoś może zginąć...
Mam nadzieję, że dotrze to do chociaż ułamka takich ludzi. Liczę na to, że ktoś weźmie to sobie do serca i przyjmie do wiadomości, że nie jest sam na drodze...
Pozdrawiam serdecznie.
Znam taki przypadek w którym tir jechał zbyt szybko rozmawiając przez telefon i zgniótł kobietę i jej 2 miesięczne dziecko. Wyniki tego takie że kobieta nie ma nóg i jednej ręki a dziecko nie żyje.
Jaka trauma pewnie, i to wszystko dlatego, że ważniejszy był telefon od bezpieczeństwa na drodze -_-
Przyjaciel mojej znajomej zginął w wypadku bo jechał zbyt szybko i zadzwonił do niego telefon, chciał odebrać i wyjął go z kieszeni- jednak nie zdążył i wylądował na drzewie, ciężko było to pozbierać. Zaś znajomy z byłej szkoły zginął tragicznie wraz z dziewczyną bo ścigali się samochodami i jechał prawie 200. "A taki dobry kierowca" może, ale też mocne słowa jako określenie 19-letniego chłopaka któremu tylko popisy w głowie, szkoda dziewczyny szczególnie. Idioci na drogach byli są i zawsze będą- ty wiesz, że jedziesz przepisowo niestety ktoś w tyłku ma zasady i przez niego możesz stracić nawet życie.
@BedzieDeszcz jakie to zycie dla tej kobiety już bez dziecka . Bardzo jej współczuje
Dostanę mnóstwo minusów. Ludzie, piszcie poprawnie. Z Twojej wypowiedzi wynika, że tir rozmawiał przez telefon!
Moja siostra miała ostatnio wypadek. Jechała do pracy a z nią chłopak i znajoma. Jakiś mężczyzna który na zakrętach jechał ok. 100 km/h robił coś na telefonie. Chodziła dwa tygodnie w kołnierzu, nie mogła sama wstawać przez kilka pierwszych dni, z chodzeniem też miała problemy i nadal ją szyja boli, bo przy uderzeniu prawie zerwała mięsień. Znajoma miała szczęście bo nie zapieła pasów upadła na siedzenie z tyłu. Niestety jej chłopak miał gorzej - złamana kość udowa, niedługo czas na rehabilitację, czyli będzie musiał na nowo uczyć się chodzić, przez kilka dni nie dało się zatamować krwi. A ona jechała 40km/h bo było ślisko i bardzo ostre zakręty. Gdyby nie zjechała do rowu skończyłoby się o wiele gorzej. Dodam jeszcze, że sama musiała dzwonić na pogotowie i pomagać chłopakowi i dziewczynie, ponieważ mężczyzna na nią krzyczał i mówił, że jest młoda oraz niedoświadczona.
Dla tego proszę, nie używajcie telefonu podczas jazdy. Nie tylko wy jesteście na drodze i pomyślcie o innych. Bo odpisać na SMS można później, a ludzkie życie jest warte więcej niż kilka groszy, które trzeba zapłacić za tę wiadomość.
Nie znam przypadku gdzie tir rozmawiał przez telefon.
Ja miałam taką sytuację, że szłam z przyjaciółką na pasach. Oczywiście jak wchodziłyśmy nie było żadnego samochodu. Warto dodać, że to przejście od razu przy krzyżówce (4 strony - nie wiem jakk to się nazywa fachowo). Jak byłyśmy w połowie, zobaczyłyśmy jadące auto (naprawde bardzo szybko jadące) prosto na nas.Wypinglowana babeczka rozmawiała przez telefon nie patrząc na nas. Przyjaciółka uciekła, a ja pomyślałam, że najwyżej we mnie wjedzie, stanęłam i stałam. Chciałam dać jej nauczkę. Jakimś cudem mnie wyminęła. Możecie pomyśleć, że jestem jakaś głupia, ale chciałam ją wystraszyć nie ważne z jakim skutkiem. Ale miałam w planie odskoczyć. Rozmawianie przez telefon, niedozwolona prędkość, brak zatrzymania się na krzyżówce i na przejściu. Brawo! 👏
@partycjja taka historia zdarzyła się ostatnio w mieście, którego nazwa kojarzy się z piwem. Może ta sama, może (niestety tak) takich podobnych sytuacji jest więcej...
Na obrzeżach mojego miasta była sytuacja, w której naczepa odpięła się od tira i wjechała prosto idącą poboczem dziewczynę. To musiało boleć. Kierowca niestety nie mógł nic zrobić..
Biedna kobieta. Ja bym wolała umrzeć niż stracić dwie nogi i rękę.
Dobrze, że żyjesz. Też czasami widzę ludzi którzy rozmawiają prowadząc, a później jest tragedia..
Ja nigdy tego nie przeżyłam, ale bardzo irytuje mnie, jak mój tata gada przez telefon i jedzie samochodem. On się wtedy wścieka na mnie, że ciągle mam o to pretensje. Takie historie utwierdzają mnie, że warto być francą nawet dla taty i zmuszać go, żeby nie gadał przez telefon :(
Mój tata też po drodze czasem gada przez telefon, ale zwraca uwagę na drogę
Mimo wszystko mam mu to za złe
Moja znajoma i jej półrocza córeczka zostały wgniecione i poszatkowane przez siatkę na oczach męża mojej koleżanki... chłopak który spowodwal wypadek nawet nie poszedł siedzieć bo jego ojciec to prokurator... był pijany...
Aż mnie dreszcze przeszły...
Wciąż jestem ciekaw jak można kogoś zabić jeżdżąc rowerem
U mnie na wsi kobieta jechała z górki rowerem i przyjechała pijanego mężczyznę. Nie zdążyła wyhamować.
NIENAWIDZĘ ludzi, którzy swoim brakiem mózgu stwarzają śmiertelne zagrożenie na drodze. Od razu bym zabierała prawo jazdy na min. 10 lat. Przez takich debili giną niewinni ludzie. Zero litości!
Ja zabieralabym auta na kasację. Bo debil nie patrzy, czy wsiada do auta pijany, z telefonem albo bez prawa jazdy. To tak jakby mordercy zabrać uprawnienie do posiadania broni a zostawic pistolet (wiem, żaden morderca nie bedzie miał uprawnień ale wiecie o co mi chodzi)
Ostatnio przez moja miejscowosc przejezdzal tir na tyle wolno by dostrzec, ze kierowca w jednej rece trzymal kubek a w drugiej łyzke - kierowal łokciami..
Pewno obiad jadł :D Obiad obiadem, ale ładunek musi byc na czas :P
Oczywiscie nie popieram..
Nie ma co gdybać co by było, gdyby. Żyjecie, nic wam nie jest i to jest najważniejsze.
Mój kumpel jechał 200 km/h po dK i nagrywal snapa. Ciągle tak robi a ja ciągle sie na niego drę. Potrafi zjechać na sąsiedni pas po podwójnej ciągłej żeby zrobić zdjęcie. Ma gdzieś moje słowa. Kilka razy miałaby wypadek..
snap życiem
Polecam zestaw głośnomówiący :D
Uwazam, ze tak samo rozprasza uwagę.
Ostatnio opublikowana badania że zestawy głośnomówiące również rozpraszają uwagę.