#RYPEH
A teraz do sedna.
Polskie portale huczą o jawnych przejawach nienawiści "angoli" do "polaczków", nie dowierzałam... Aż do wczoraj.
Wracamy z mężem zadowoleni z udanego pobytu w Polsce, wszystko pięknie, wysiadamy z auta i tu się zaczyna. Pod domem na murku siedzi grupka (znamy ich dobrze z wieczornych wrzasków i rzutów butelkami pod oknem, takie uroki mieszkania blisko boiska), wyłapali, jak mąż do syna mówił po polsku. Butelki i obelgi poleciały w naszą stronę. Policja wezwana, pojawili się bardzo szybko, ale to tyle z ich strony, tłumaczenie: skoro pani jest Angielką, maż posiada obywatelstwo, to to nie jest rasizm, to zwykle wygłupy nastolatków.
Teraz dowierzam, dochodzę do siebie i zastanawiam się, czy jednak ten "zacofany, rasistowski i nietolerancyjny kraj" (jakim jest Polska wg wielu - bez obrazy) nie będzie bezpieczniejszym miejscem dla mojej rodziny niż tolerancyjna zielona wyspa...
Oszołomy znajdą się wszędzie :/
Ale chyba tylko w Anglii przechodzą samych siebie, oczywiście nie wszyscy.
Nie, nie tylko w Anglii.
A u nas to co? Czasem aż strach usiąść w tramwaju, żeby się nie narazić moherom. A i rzucanie butelkami też już się w mojej okolicy zdarzało.
W sumie zaprzeczę sam sobie, ale na całym świecie tak się dzieje. W USA, niby kraju demokracji i w ogóle wszystko na najwyższym poziomie a czarnoskórych na ulicach zabijają.
W USA nie ma wolności :D A na zachodzie jest lepiej niż na wschodzie. Jednak w miarę trzymają się tam prawa. Najlepiej wyjechać do Islandii, Kanady lub Nowej Zelandii i tam będzie największy spokój ;)
Będzie. Ja tez spotykam się tu (uk) ze sporą nienawiścią... może nie ja osobiście, bo mówię po angielsku,a to jeszcze pół biedy, ale jak ktoś nie zna języka to może mieć ciężko
Dziwne żeby było łatwo i przyjemnie w jakimś kraju jeżeli się nie zna języka
Ja pracuje w magazynie sklepowym i moim menagerem jest anglik...rasista. Nienawidzi obcokrajowcow zawsze ma do nich jakis problem zawsze znajdzie powod zeby sie przyczepic mimo ze nic zlego sie nie robilo.
Tez mieszkam w UK, duzo moich znajomych mieszkajacych poza Londynem spotkaly takie sytuacje, ale z tego co zauwazylam malo z tego dzieje sie w Londynie, gdzie najwiecej jest obcokrajowcow. Wiekszosc tych sytuacji ma miejsce wlasnie w miastach i wsiach gdzie dominuja anglicy :l
No jakby mi do kraju zjechało 8 milionów emigrantów z różnych krajów w tym z Polski i Syrii to też bym się wkuhwił. Po trochu ich rozumiem ale głównie to ci debile zwani "chavs" obrażają polaków, głównie są to też osoby bez wykształcenia, czyli klasa robotnicza. Albo siedząca na zasiłku. Zobaczymy jak im kryzys i głód do dupy zacznie zaglądać to co wtedy powiedzą po tym wyjściu z Unii.
Jak się nie zna języka to się do takiego kraju nie pcha... Prosta zasada.
W szkole (cztery lata temu), kiedy dopiero przyjechałam do UK i zaczęłam się uczyć osoby, których nie znałam podchodziły, potrafiły splunąć pod nogi i kazać wypier#alać z powrotem do Polski. Do mnie głównie przez to, że nie znalazłam języka, a do reszty Polaków po prostu za pochodzenie. Zabawne, że dziewczyny, które się tsk rzucały również nie były Angielkami. Murzynki, ciapate i araby:)
Rasizm niestety jest wszędzie, a osoby nie znające języka mają tam piekło.
hahahahhahahahahah... jakby murzyn miał obywatelstwo angielskie i by mu ktoś powiedział że jest asfaltem czy czarnuchem to ciekawe czy by nie było rasizmu xD
Oskarż ich o antypolonizm :)
Ciekawe kiedy skończy się parcie do tej zachodniej cywilizacji, "bo jest lepsza, tolerancyjna, lepiej wychowana". Teraz wychodzi wszystko na jaw. Szkoda, że Polacy są teraz tam tak traktowani. Ciekawe czy podczas wojny, którykolwiek Anglik odważyłby się obrazić Polaka...
Przecież Polska nie pomogła Anglii w praktycznie żaden sposób nie licząc tego batalionu czy czegoś który walczył w powietrzu. Pewnie jeszcze kilka tysięcy żołnierzy ale oni mają to głęboko w d ponieważ najwięcej im pomogli Amerykanie.
A zachód jest zwyczajnie lepszy, wystarczy popatrzeć na nasz rząd lub nasze wypłaty lub ludzi i ich zachowania a popatrzeć na zachód.
Tomy G jeśli nie znasz historii, ani nie masz nic mądrego do powiedzenia to sie nie wypowiadaj, wypowiadając sie o rzeczach i wydarzeniach o których nie masz pojecia nie zabłysniesz.
Dalszym znajomym, Polakom mieszkającym w UK, ostatnio ktoś zdemolował dom zostawiając kartkę, głoszącą że oni będą następni.
Mama jest Polką "jedynie" w połowie, a nauczyła języka, pokazała kraj... (Tak zrozumiałam). A pomyśleć, że są czasami rodowici Polacy na obczyźnie, którzy ledwo wspomną dziecku, skąd pochodzą. Tak trochę nie na temat, ale brawa dla Mamy :)
takie chwasty powinno się utylizować
... to nie jest rasizm, bo i ty i oni są biali. To, co się spotkało to ksenofobia.
Brak słów byłem tam tylko w odwiedzinach u siostry w ciągu tygodnia zostałem wyzwań 3 raz a raz to nawet w sklepie przez czarnego Anglika...
,,,, -> łap, przydadzą się :v