#RPFGm
Mniej więcej około 3 roku życia mojej mamie zaczęły opadać ręce z bezsilności, ponieważ nie miała już pomysłów, co dalej z tym brzydkim faktem zrobić. Nawet najbardziej desperackie zabiegi nie przynosiły rezultatu.
Niedługo po tym wydarzeniu moja mama odwiedziła razem ze mną swoją koleżankę. Pech dla mnie chciał, że owa koleżanka miała męża, którego strasznie się bałem i sam wzrok przyprawiał mnie o tzw. "pełne gacie". Kiedy mama opowiedziała o całym zdarzeniu im obojgu, pan Jacek zawołał mnie do siebie. Poszedłem do niego bojąc się wtedy o swoje życie, a ten powiedział groźnym głosem: "Co ty sobie wyobrażasz?! Ty przychodzisz do mojego domu w pampersach?!".
Te dwa zdania groźnego Pana Jacka wystarczyły do tego, żebym na miejscu sam ściągnął pieluchę i oddał ją mamie z płaczem mówiąc: "Mama, masz! Ja już nie chcę!". Po tym wydarzeniu skończył się ten gówniany problem.
Czasami różne sposoby zawodzą... Mój brat robił do 4 roku życia do pampersa. Pomógło dopiero jak moja babcia posadziła bo kilka razy siłą na nocnik (a też się darł niemiłosiernie jakby go ze skóry obdzierali). I od tej pory srał już w nocniku
Dodam jeszcze tylko że u nas także różne sposoby nie działały, ani namawianie, ani nagrody nic kompletnie dopiero jak babka zrobiła mu dziurę w rajstopach na dupsku i przytrzymała go parę razy siłą na nocniku to się w końcu nauczył.
Dlatego nie mozna robic dzieci miekkim... wiadomo czym i rowniez Tata ma byc stanowczy jak trzeba, a nie wychowanie bezstresowe, a pozniej sie roi ot gejostwa i makijaztystow w rurkach na youtubie...
Masz rację jak ojciec pasem leje to od razu się bardziej męski dzieciak staje. Żadne tam negatywne efekty terroryzowania dzieci.
Czyli znowu debata, że jak kobieta wychodzi ze swojej roli to hurra, a jak facet robi to samo to wołanie o pomstę i zasadniczą służbę wojskową.
No i super, wróćmy do picia pasem, niekarmieniem dzieci za złe oceny, aranżowane małżeństwa i 14 dzieci na łeb. Po co komu własna osobowość, kreatywne myślenie i wolność wyboru swojego życia. Dzieci robić, w fabryce pracować, nie gadać!