#RMCzE
Niestety, moje hormony sądzą inaczej. Od jakiegoś czasu podoba mi się każdy chłopak, którego poznam, pobudzają mnie nawet najmniejsze bodźce. To powoduję, że jeśli już z jakimś rozmawiam, to jestem jeszcze bardziej skrępowana, bo boję się, żeby czegoś nie zauważył. Odwagi nie dodaje mi fakt, że jeszcze nigdy się nawet nie całowałam, gdy sobie myślę, że z jakimś mogłoby się udać to od razu prześladuje mnie myśl, że jak tylko dojdzie do bliższego spotkania to ja od razu wszystko popsuję, a on mnie wyśmieje. Ta myśl prześladuje mnie co noc.
Pamiętaj, nikt nie jest w stanie ci wejść do głowy to naprawdę nie jest tak, że się 3 razy za dużo uśmiechniesz i ktoś już wie, że mu wpadłaś w oko - a nawet jeśli by się domyślił, to nawet lepiej, bo może go to otworzyć na próbę umówienia się z Tobą - chłopaki też obawiają się odrzucenia i myślę, że łatwiej im zagadać do dziewczyny, która jednak nie jest totalnie niedostępna itp. Może nie nastawiaj się od razu na romans, a zwyczajnie ćwicz swoje umiejętności społeczne rozmawiając i poznając chłopaków? Tylko tak możesz trafić na kogoś z kim się będzie dobrze rozmawiało, a potem, kto wie co z tego wyjdzie :)
Zwyczajnie czujesz popęd seksualny.
Co prawda nie jesteś jakąś małolatą, ale wciąż nastolatką i jest to jedna z najzwyklejszych spraw na ziemi.
Gdy poznasz odpowiedniego faceta, sprawy same się potoczą. Nie nabijaj sobie głowy negatywnymi scenariuszami.
Nikt nie rodzi się z wprawą w całowaniu czy seksie. Przez praktykę do wprawy.
Trzymaj się, będzie dobrze 😉
Do ładnych dziewczyn stoi kolejka facetów nawet do tych nieśmiałych BA nawet do głuchoniemej piękności stała by kolejka- jeśli nie ma chętnych to dziewczyna jest brzydka po prostu- mimo że jej się "wydaje" inaczej albo koleżanki też zaprzeczają i zachwalają jej "urodę"
Niekoniecznie tak. Czasami jakieś sygnały niewerbalne zniechęcają do tej kolejki. A tu nawet i werbalne też zniechęcają, bo wstydzi się porozmawiać to jak ktoś ma ocenić czy jest fajna czy nie. Świetnie się takie dziewczyny "ośmiela" :)
Blerr, początkowo może i tak, ludzie zwiedzeni ładną powierzchownością ustawiają się w kolejce. Ale kiedy się okaże, że owa piękność ma charakter odwrotnie proporcjonalny do swojego wyglądu, to wówczas ta kolejka drastycznie się skraca.