#RKxfA

Odczuwam pewnego rodzaju satysfakcję i ekscytację oglądając filmy typu gore. I nie mam tu na myśli horrorów, a prawdziwe materiały. Im bardziej widać cierpienie i strach ofiary, tym lepiej.
Oprócz tego gram w brutalne gry. Daje mi to te same emocje co wyżej wymienione filmy, a do tego bawi.
Lubię też czytać (najlepiej prawdziwe) historie kryminalne o różnych chorych zwyrolach, szczegółowe opisy tego, co robili. W pewnym sensie fascynują mnie ci ludzie (jednak bardziej jako przypadek psychologiczny)

Czy w prawdziwym życiu krzywdzę ludzi? Nie.
Jednak jako dziecko zdarzało mi się straszyć młodsze dzieci, wkręcać im różne rzeczy. Miało to wywołać w nich różne uczucia, chodziło głównie o strach. Nic się nie wydało. Później doszedł trolling internetowy, ostatecznie wypierając poprzednie akcje, gdyż wraz z wiekiem moim i dzieci na osiedlu ryzyko problemów było coraz większe, a w internecie trudniej o to, aby coś się wydało.

Czy to psychopatia?
Wątpię, mimo braku wyrzutów sumienia i chyba empatii też, odczuwam dużo różnych, silnych emocji, potrafię mocno kochać.
Może sadyzm?
Nie wiem, nikt mnie nie diagnozował.
Czy sprawia mi to problemy?
Nie. Obecnie zostaję przy grach, filmach, kryminalnych tekstach i fantazjach i nie czuję potrzeby zmieniania tego.

Co w tym anonimowego?
W normalnym życiu jestem miłą, uczciwą, praktycznie bezkonfliktową, budzącą zaufanie osobą, sporo osób mi się zwierza i mnie lubi. Mojej drugiej strony nikt nie zna i pewnie się nie domyśla, a niektóre aspekty mrocznej części mojej przeszłości znają jedynie ofiary i ówcześni "współpracownicy".

Jednak bardziej anonimowe jest to, że głównym powodem niekrzywdzenia ludzi jest nieopłacalność - chwila pozytywnych emocji kosztem późniejszych problemów, w tym ostracyzmu, odrzucenia przez zranioną osobę, pogorszenia relacji społecznych, czyjejś zemsty, a może konfliktu z prawem? Prawie ten sam emocjonalny efekt osiągnę grami i filmami, ale bez przykrych konsekwencji, więc wybór jest prosty. Tym się nikomu nie pochwalę z wiadomych względów.
jprdl Odpowiedz

Tymczasem ja wybierająca miłe odpowiedzi żeby nie urazić uczuć NPCtów xD.

gorodpodpodoshvoj

Kiedyś chciałam przejść Fable jako ten zły, pękłam po 20 minutach xD

YurioPlisetsky

Chciałam przejść ścieżkę DBH, gdzie Connor pozostaje maszyną. Oczywiście, że nie dałam rady.

bozejedyny

connor jest zbyt dobry by nie zostać dewiantem

Staryanonim

Ja też nie potrafię przejść Knights of the Old Rebublic 1 i 2 jako Sith Lord

bazienka

ooo tez tak mam
potrafilam zaczac od poczatku lub wgrac save z tego powodu
a jak w Heroes 3 jednostki chca sie przylaczyc, zawsze klikam tak i potem nie umieszczam ich w pelnej armii
ale nie klikam nie, zbey nie bylo im przykro xd

Morswinek

Nigdy nie zagrałam w ścieżkę Genocide w Undertale, bo by mi pękło serce już przy Toriel, a co dopiero przy Papyrusie ,-,

Dragomir

Bazienka, rozwaliłaś mnie :)))

Panakap

Koniecznie spróbujcie Undertale.

bazienka

Dragomir, milo mi ;)
a w homm2 jak sie nie kliklo przylaczenia to jednostki sie wkurzaly i cie atakowaly ;)

NickCave Odpowiedz

Coś z pewnością jest nie tak, skoro przeprowadzasz wywiad sam ze sobą.

Puzon Odpowiedz

Ja problem widzę. I to duży.

JestemGorszegoSortu Odpowiedz

Nie jest to tak nadzwyczjne ani wyjątkowe jak ci się wydaje. Nieszczęśliwi ludzie często mają takie fantazje. Pozwala ci to przenieść swoją złość i frustrację na kogoś innego.

Ja akurat jestem raczej szczęśliwym ludziem. A w całym wyznaniu nie było w sumie słowa o rzekomej wyjątkowości czy nadzwyczajności tego. Ot tak anonimowe wyznanie, bo nie mówię o tym nikomu, zwłaszcza tej części z dzieciństwa. No i też wydaje mi się, że takiego jeszcze nie było, choć mogło mnie po prostu ominąć :P

Sematyka Odpowiedz

Poczytaj sobie markiza de sade

Wiaderny

Klasyk

HellBlazer Odpowiedz

Co to jest? Lubisz Gore i co dalej? W sensie dodajesz sobie, że coś za czasów dzieciństwa i nazywasz to psychopatią? Ty tak na poważnie? Jedni lubią jedno, a inni drugie. Tyle. Kilka randowomych rzeczy (z których spora część jest naciągana jeśli psychologicznie rozbije się to wyznanie na części) o niczym nie świadczy. Błagam.

>Czy to psychopatia? Wątpię(...)
Gdzie niby nazywam? Nie uważam się za psychopatę. Nawiązuję do tego, ponieważ dużo ludzi (w moim otoczeniu, w internecie) kojarzy termin psychopata z kimś, kto lubi oglądać cierpienie innych, itd.

HellBlazer

Odpowiadanie na swoje pytania to zabieg stylistyczny mający na celu zwrócić tok myślenia czytelnika na pewną rzecz. Ty to robisz, więc nie wciskaj kitu, bo inaczej nie zadawałbyś pytania o psychopatię. Dodatkowo piszesz o niej nie myśląc o niej? Żałosna próba.

HellBlazer

Nawiązujesz do czegoś co w tym miejscu tylko dla Ciebie ma sens? Idiotyczne totalnie. Pisarze czegokolwiek to Ty raczej nie zostaniesz. Poza tym ta odpowiedź nadal nie pokrywa tego pytania, które nadal jest środkiem stylistycznym i na nadany celowo wydźwięk. Dodatkowo piszesz o tym choć nie ma to dla Ciebie sensu i znaczenia? Nikt nie uważa tego za cokolwiek związanego ze słowem "psycho" choć Tu cały czas próbujesz ludziom to wcisnąć robiąc takie zabiegi. Gdzie tu logika? Warto też zwrócić uwagę na fakt, że ochoczo odpisujesz na komentarze, więc czy mądrzejszym nie byłoby odpowiedzenie na pytanie gdyby ktoś je zadał zamiast samemu je podsuwać, żeby mówić, że nie jesteś psychopatą czy innym czymś? Spójrz na rozkład i dynamikę tego co piszesz. Świadczy ona o tym, że od samego początku budujesz celowo takie wydźwięki, a później wciskasz kit. Gdyby tak nie było napisałbyś zaledwie 3 zadania o tym, że lubisz coś tam coś tam i WYDAJE Ci się, że ma to taki i taki powód (autodiagnoza zawsze jest żałosna), ale nie robisz tego w ten sposób, więc wszystko inne ma pewien cel. Po rozbiciu faktów i Twoich sugestii widzimy, że Twoje sugestie są jednoznaczne - próbujesz nam wcisnąć co mamy o tym myśleć i wręcz pragniesz być nazwany "psycho" choć nic tu takiego nie ma i nie byłoby gdyby nie Twoje własne uwagi.

W sumie już nie ogarniam do czego pijesz i się produkujesz. Myślę, że wiem lepiej niż Ty co mam na myśli i co o sobie uważam. Nie planuję być pisarzem, wolę bardziej techniczne zawody i taki też wykonuję.

Czy to jedna z tych sytuacji, gdzie ktoś wie lepiej "co autor miał na myśli" i doszukuje się z dupy interpretacji, jak z tymi wierszami na j. polskim? xD Nie mam na myśli tutaj nic innego ponad to, co jest dosłownie napisane.

HellBlazer

Podsumuję Twoją głupotę prostą baśnią o różowym słoniu :
Pewien idiota sugerował odpowiedzi pytaniami, żeby ludzie myśleli, że jest psycho, bo uważał, że to fajne i czuł się wyróżniony. Jednak chcąc udowodnić jego głupotę i hipokryzję ktoś powiedział :
- Nie myśl o różowym słoniu - by po chwili zapytać - O czym pomyślałeś?
Odpowiedź była zbędna, bo prosta bajka udowodniła hipokryzję @tbun
Gratulacje.

I klasycznie, wyzywanie od idiotów drugiej strony dyskusji, bo ma inne zdanie niż Ty (na temat własnej wypowiedzi XD). I kto tu jaki poziom reprezentuje. Ad personam to już auto-fail :)

Może powtórzę się, bo chyba nie dotarło: " Nawiązuję do tego, ponieważ dużo ludzi (w moim otoczeniu, w internecie) kojarzy termin psychopata z kimś, kto lubi oglądać cierpienie innych, itd.".

Nikt inny niż JA nie wie lepiej, co JA mam na myśli i dlaczego JA coś piszę. Więc nie masz tutaj po co się ze mną kłócić. Błędnie zinterpretowałeś moją wypowiedź i tyle.

Wiaderny Odpowiedz

Chyba sporo osób tak ma. We mnie również jest ta druga strona, masturbująca się do jak najbrutalniejszych gwałtów. Podczas gdy w życiu codziennym krzywdzenie ludzi jest mi obce, a przemoc mnie brzydzi.

Eureenergie

A co jeśli jakaś część tych filmów to są prawdziwe gwalty? Macie w ogóle pojęcie, ile młodych dziewczyn jest co roku porywanych i zmuszanych do pracy w zagranicznych burdelach czy udziału w takich filmach?

Wiaderny

Tak mam i co z tego?

Wiaderny

Nie wspominałam o filmach.

JanekSnieg

Ja na przykład jeżeli chodzi o tę kategorię wybieram opowiadania (właśnie żeby nie brać udziału w cierpieniu) albo jedne z tych filmów, w których na początku uśmiechnięta aktorka opowiada co będą robić, że ma hasło bezpieczeństwa, i że zdaje sobie sprawę, że czterech czarnych ziomków będzie ją brutalnie brać przez najbliższą godzinę. Myślę że wiele osób tak robi.

Eureenergie

No wtedy masz przynajmniej pewność, a w takich filmikach z anonimowymi osobami nigdy nie masz tej pewności.

Bol20ec

@Eureenergie Same są sobie winne poza tym gdyby kobiety nie unikały seksu ,nie byloby takiego zapotrzebowania na sadyzm w seksie , gwałty i inne perwersje

Dragomir

Sami napędzacie popyt. Jesteście skurvvielami.

miekkamynia Odpowiedz

Spoko, nikogo nie krzywdzisz i nie zamierzasz - osobiście nie widzę tu problemu.

nacomi13

jak dla nnie to nawet ogladajac to juz kogos.krzywdzi.

KaskaDupaska Odpowiedz

Każdy szanujący się morderca i psychopata uchodził za sympatycznego, nieszkodliwego chłopaka z sąsiedztwa. Także wiesz...

Qehayoii Odpowiedz

Jesli muslisz, ze takie zainteresowania nie maja zadnych negatywnych konsekwencji to jestes bardzo naiwna...

Psychopata moglby powiedziec, ze podsycasz w sobie glupie i potencjalnie problematyczne zainteresowania/potrzeby/rzadze co w *najlepszym* wypadku skonczy sie obnizeniem jakosci zycia (przez,& to jak je postrzegasz) zwiazane z niemoznoscia ich spelnienia i eskalacji, czy tez spelnienie/zaspokojenie tych sklonnosci wraz z wszystkimi zwiazanymi z tym kosztami.

"Czy w prawdziwym życiu krzywdzę ludzi? Nie."
Tutaj naprzyklad widac, ze jednak troche odstajesz od rzeczywistosci (slabo kontaktujesz) ~ to co kiedys robilas, o ile nie zostalo naprawione (a nie zostalo)wciaz ma negatywny wplyw na ludzi ktorym szkodzilas.

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie