#RBurL

Mam 20 lat. W wieku 18 lat zdiagnozowano u mnie PCOS i najprawdopodobniej jestem bezpłodna. Od rodziny usłyszałam, że „szukam na siłę” i „teraz wszyscy to mają”, bo to przecież modne. Potem oczywiście mieli czelność pytać, kiedy zamierzam założyć rodzinę.

Ostatnio zdiagnozowano u mnie celiakię. Nie opowiadałam o tym nikomu, bo wiedziałam, czego się spodziewać. Domownicy zaczęli pytać, czemu tak „wybrzydzam”. Powiedziałam prawdę i co? „A jakiej choroby ty nie masz?”, „Kto to widział chorować w takim wieku?” albo „czego to ty nie wymyślisz...”.

Eh…
coztegoze2 Odpowiedz

Weź się zastanów czy Twoi bliscy to cały czas są tacy wspierający inaczej, bo może warto się od nich odsunąć i poszukać ludzi, którzy by Cię naprawdę wspierali? Można mieć super rodzinę z wyboru.

tramwajowe Odpowiedz

PCOS to nie bezpłodność. Pilnuj się, lecz co trzeba, a jak będziesz chcieć dziecko to szukaj specjalisty który pomaga przy PCOS.
I nikomu nie pozwalaj umniejszać Twojemu trudowi!

AaRr Odpowiedz

"Kto to widział chorować w takim wieku", serio? Pierwszy raz widzą młodą osobę z problemami zdrowotnymi?

Postac

Moja mama: "takich małych głowa nie boli", "wymyślasz", "będziesz w moim wieku to zobaczysz"...
Serio są tacy ludzie. Nie warto wchodzić w dyskusję, bo oni "wiedzą swoje".

MaryL3 Odpowiedz

Dla kobiety zdrowej szansą na zajście w jednym cyklu to 20-25 %, po 12 miesiącach 80%. Dla kobiety NIELECZONEJ z PCOS 5-15% w jednym cyklu, 40-60%. Wynika to głównie z tego, że nie wiesz kiedy i czy masz owulację. Ale jeśli bierzesz leki szansę niemal wyrównują się ze zdrowa kobieta. I tak, twoja rodzina ma rację, że teraz to wszyscy mają. PCOS to 10-15 % kobiet, endometrioza 10-20%. Tylozgiecie macicy -25-30%. Wszystkie moje koleżanki, które w wieku 20 lat mówiły, że są bezpłodne przez PCOS i którym gorąco współczułam i płakałam z nimi mają teraz dzieci. Również po 30-stce. Ja rozumiem , że młodzi ludzie lubią czuć się niezrozumiani i podramatyzowac, ale nie wmawiajcie sobie i przede wszystkim innym młodym dziewczynom, że PCOS czy endometrioza równa się bezpłodność. Raz że straszycie, a dwa, że umniejszacie osobom, które naprawdę nie mogą mieć dzieci. Np z niskim AMH, z rozwalonymi przez nowotwory jajnikami, z niewykształconą lub wyciętą macicą, poważnymi wadami genetycznymi, którzy przeszli menopauzę przed 30-stką i wiele innych

Zutaras Odpowiedz

Też to mam. Postarałam sie wcześnie o dwoje dzieci, bo teraz było by mi ciężko zajść w ciążę. Badania na to badziewie nie jest refundowane. Sa dwie opcje leczenia dla tych co chca dzieci czy nie. Ja biorę tabletki anty zeby w ogóle miec okres. Parę miesięcy jak ich nie zażywam kończę na SORze z ogromnym bólem jajnika, który moze pęknąć z powodu torbieli. Choroba wiąże sie z insulinoodpornoscią, cukrzyca, nadwaga, nadciśnieniem. Szkoda ze nie ma zadnych badan naukowych zeby lepiej zrozumieć tę chorobę, bo nie ma na to stricte leków.

Dodaj anonimowe wyznanie