Mam 18 lat i dużo starsze rodzeństwo. Moja siostra jest starsza o 14 lat i posiada już swoją rodzinę, brat jest starszy o 10 lat i mieszka w mieście ze swoją żoną. Wyprowadzili się z domu rodzinnego dawno temu, zostawiając mnie samą z rodzicami. Jakiś czas temu zauważyłam, że brat w ogóle ze mną kontaktu nie utrzymuje, widuję go tylko na jakiś imprezach rodzinnych. Z siostrą się widzę tylko wtedy, gdy potrzebuje opieki do dzieci lub potrzebuje mojej pomocy. Bardzo często robią sobie rodzinne planszówki lub ogniska razem ze swoimi partnerami i naszym tatą, ale gdy dochodzi do tego, że o tym wspominają przy mnie, to mnie przepraszają i mówią, że o mnie zapomnieli. Gdy oni organizują sobie imprezy urodzinowe nawzajem, dają sobie drogie prezenty itp., to u mnie to jest spotkanie na tort tylko z siostrą, a brat przyjeżdża po paru dniach tylko życzyć najlepszego, dać jakieś czekoladki i jedzie do siostry. Mój brat z moim chłopakiem utrzymuje kontakt, jeżdżą sobie na mecze, bardzo dużo rozmawiają, jak się spotkają, a ja nie pamiętam, kiedy ostatni raz zamieniłam z bratem jakieś słowo. Nawet gdy u niego jestem raz na jakiś czas, to bardziej bratowa ze mną rozmawia. Przykre.
Dodaj anonimowe wyznanie
Różnica wieku robi swoje.
Między nimi jest tylko 4 lata różnicy, ale miedzy wami ten wiek może być już przepaścią (ale nie musi). Prawdopodobnie w ich oczach cały czas jesteś dzieckiem i dlatego nie traktują Cię jak partnera do swoich aktywności.
Różnica wieku dużo tłumaczy, niestety. Ale nie fajnie, że przypominają sobie o Tobie gdy potrzebują darmowej niańki czy utrzymują kontakt tylko z Twoim bratem. Na Twoim miejscu pogadałabym z nimi, z każdym osobno. W przypadku brata może jeszcze z bratową, jeżeli jest w porządku. Wyjaśniła jak się czujesz, że boli Cię takie odrzucenie, że chciałabyś mieć z nimi bliższe relacje. Że rozumiesz, że różnica wieku jest duża, ale wraz z tym jak Ty dorastasz, to ona się coraz bardziej zmniejsza. Jeżeli zrozumieją, super. Jeżeli nie, nie ma co na siłę walczyć, skup się na sobie i ludziom Ci najbliższym. Nie bądź niańką za free, nie inicjuj. Nie zmusisz nikogo do lubienia Ciebie, a godność swoją też trzeba mieć. Nawet gdy to boli.
Nie zdążyliście zbudować relacji. Oni mieli siebie, mają mnóstwo wspólnych wspomnień, zaprzyjaźnili sie (to nie jest oczywiste u rodzeństwa).
Gdy oni budowali relacje i wspólne doświadczenia (w czasie nastoletnim, np on 14, ona 18 lat), Ty byłaś uroczym przedszkolakiem. Pewnie sie z Tobą bawili, ale byłaś dzieckiem. I taka juz zostałaś w ich oczach.
I zobacz- logicznie traktują Twojego chlopaka, bo poznali go jako dorosłego.
Da sie to zmienić. Ale nie pretensjami, tylko inicjatywą, rozmową. Powiedz siostrze że jej potrzebujesz i ze chcesz ją poznać. Tak po prostu: chcę zaufanego bliskiego.