#QyJiU

Nie umiem pokochać mojej dziewczyny. Od półtora roku nie jestem w stanie jej pokochać. Miała być na pocieszenie po byłej i w sumie dalej po to mi jest. Głupio mi, że jej nie kocham, ale mam wrażenie, że ona też mnie nie kocha, więc nie uważam tego za nic strasznego.
Miłością mojego życia jest moja była dziewczyna, z którą nie jestem od dwóch lat. Nie umiem iść dalej, nie chcę iść dalej, wolę się łudzić, że ona kiedyś wróci, niż się z tym pogodzić. Codziennie od dwóch lat za nią płaczę, oglądam nasze wspólne zdjęcia, myślę o niej przed snem. Nie wiem, jak to zmienić, nie wiem, co zrobić, żeby przestała mieszkać w mojej głowie, nie wiem, dlaczego myśląc o niej, wciąż mam motylki w brzuchu.
anonimowe6692 Odpowiedz

Rozstań się ze swoją obecną dziewczyną, bo marnujesz jej czas, w którym mogłaby sobie znaleźć kogoś, kto ją pokocha. A Twoje wrażenie, że ona też Cię nie kocha, to czysta racjonalizacja, uspokajasz w ten sposób sumienie. Zastanów się co Ci w ogóle daje ten związek i czy to jest warte marnowania komuś tyle czasu

NAUS Odpowiedz

Jesteś parówą, cierp. Nic dziwnego, że Cię zostawiła, napisałeś dwa zdania i już widać, że myślisz tylko o sobie a dodatkowo sobie z sobą nie radzisz. To nie jest dobre połączenie.

Meanness

Przepraszam za kłopot. Jakkolwiek ma Pan rację, iż powód rozstania jest dość widoczny, to jednak zwykle jest Pan dużo milszy. A chociaż ludzie uważają, że bycie dla kogoś niemiłym go zmotywuje i mu pomoże, to jednak ludzie mogą się na Pana gniewać, a też ten pan autor może jeszcze bardziej zakopać się w otchłani rozpaczy, z której chciał go Pan tym kopnięciem oswobodzić.

NAUS

Niech się gniewają. Mam wobec autora tego wyznania tyle szacunku i dobrych chęci, co on wobec swojej obecnej partnerki. Ostatnie co by mi przyszło do głowy to bycie dla niego miłym albo okazywanie mu jakiejkolwiek pomocy.

Dragomir Odpowiedz

Zostaw tę dziewczynę i nie wiąż się z żadną inną, dopóki nie zakopiesz tego trupa którego upchałeś w szafie. Tylko tyle możesz i powinieneś zrobić.

patinka13 Odpowiedz

przede wszystkim musisz chcieć iść dalej. tęsknota jest czymś normalnym, ale nie jest ona powodem, aby stać w miejscu i katować siebie + otoczenie. prawda jest taka, że nikt nie jest ci potrzebny do szczęścia. może to czas, aby zająć się sobą?

Dodaj anonimowe wyznanie