#QtfH9

Wychowywałam się na wsi, totalne zadupie. Najgorsze były wakacje. Zero kontaktu z rówieśnikami, tylko najbliższa rodzina przez dwa miesiące. Koszmar nastolatki. I nuda, dla zabicia której wymyślało się różne rzeczy.

Pewnego dnia siostry i ja urządziłyśmy zabawę w sekcję zwłok na podwórku. Na desce miałyśmy rybie głowy, które cięłam na fragmenty skalpelem, do tego wyjmowanie, oglądanie i macanie oczu, języków, mózgów i skrzeli. Wszystkie fragmenty rybich ciał porównywane z podręcznikiem biologii.
Akurat trafił do nas jakiś zbłąkany przyjezdny i po zobaczeniu nas z tymi kawałkami rybich zwłok poszedł zapytać naszego ojca, czy wychowuje przyszłych chirurgów, czy psychopatów, bo już wcześniej słyszał, że miejscowi są dziwni.
Niezywa Odpowiedz

To jest dzień siostry?

grubytygrys

Pędzę powiadomić brata!

livanir

Nie wiem jak siostry, ale wczoraj był dzień braci

Wiaderny

Jest dzień brata i siostry 10.04

JMoriarty Odpowiedz

Ryby mają języki?

esinye Odpowiedz

Jaki obecnie zawód wykonujesz? Albo do jakiego się uczysz?

nata Odpowiedz

Robiliśmy coś podobnego na biologii w liceum.

maIasarenka Odpowiedz

To zafundowaliście mu wrażenia.

Dodaj anonimowe wyznanie