Kojarzycie może film "Śnieżny zaprzęg"? Jest tam moment, gdy czarnoskóry mężczyzna gryzie psa w ucho, a ten później go słucha.
Postanowiłam tak zrobić z Czarusiem, kundelkiem. Ukucnęłam przed nim, ugryzłam go w ucho, a ten dziabnął mi w krocze.
Szybki był.
Dodaj anonimowe wyznanie
Oglądałam 😂 Czaruś nie da sobie w kaszę napluć! 😂😂
Karmę :D
Eh... też ugryzłam swojego psa w ucho. Moja sunia tylko spojrzała na mnie z wyrzutem i jakby pytaniem "co ty człowiek odpierdzielasz?" ;D
Ja nie muszę gryźć psa w ucho, żeby wgryzł mi się w krocze 😢
pomysłowość ludzi nie zna granic :)
Ja zawsze chciałam to zrobić ze swoim psem, ale po przeczytaniu tej historii chyba sobie odpuszczę :D
właśnie dziś o tym myślałam
też tak zrobiłam ze swoim psem... ugryzł mnie w twarz, całe szczęście były tylko siniaki xDD
Dobrze ze dziewczyny nie mają nic między nogami 😉
Nie upadłeś nigdy na ramę od rowera prosto kroczem jako dziewczyna :O
Upadlam na szczebel metalowy w drabinie od slizgawki. Trauma do dziś 😙
#zarowka Ałłł...😯
Musiało być ciekawie :D aż mnie zabolało :/
Oglądałam ten film kilka razy i chyba chodziło o to, że pies był bardzo dziki i niegrzeczny, dlatego on go ugryzł. Ja dla odmiany ugryzłam...kota, który jest raczej bardzo spokojny... Miauknęła przeraźliwie XD ale musiałam zaspokoić dzikie pragnienie 😂
Dzikie pragnienie pokąsania kota? O_O
Dziewczyno... to było naprawdę zryte w negatywnym tego słowa znaczeniu....