#QiNSt

Pracuję w sklepie spożywczym. Sytuacja miała miejsce jakoś latem. Widziałam już wiele podrywów, ale ten przebił wszystko.

Wchodzi dwóch chłopaków na oko w moim wieku, bo kojarzę ich ze szkoły sprzed roku (mam 19 lat). Czyli wiem, że pełnoletni są. Kupili sobie po piwku. OK, nic nie mówię. Upał w końcu i sama miałam ochotę na takie piwko, ale nic. 

Minęło trochę czasu i nagle jeden z nich zataczając się wbija mi do sklepu. Obserwuję go, bo obawiam się, że coś się może stać. Coś powiedział, ja odpowiedziałam. Nagle przewraca się. Podchodzę wystraszona, pomagam mu wstać.

Nagle do sklepu wbija mi jego kolega i z tekstem "Nie pomagaj mu! On po prostu chciał zdobyć twój numer, ale kretyn nie wie jak!". W tym momencie chłopak zrobił głupią minę, wstał, otrzepał się i wyszedł.
KlaraBarbara Odpowiedz

Ale tai fajny test, od razu wiadomo, że empatyczna dziewczyna i inne. Jak byłaś zainteresowana było i tak dać numer ;)

Mondrzi Odpowiedz

Dobrze że się otrzepał a nie strzepał

Dodaj anonimowe wyznanie