#QiNSt
Wchodzi dwóch chłopaków na oko w moim wieku, bo kojarzę ich ze szkoły sprzed roku (mam 19 lat). Czyli wiem, że pełnoletni są. Kupili sobie po piwku. OK, nic nie mówię. Upał w końcu i sama miałam ochotę na takie piwko, ale nic.
Minęło trochę czasu i nagle jeden z nich zataczając się wbija mi do sklepu. Obserwuję go, bo obawiam się, że coś się może stać. Coś powiedział, ja odpowiedziałam. Nagle przewraca się. Podchodzę wystraszona, pomagam mu wstać.
Nagle do sklepu wbija mi jego kolega i z tekstem "Nie pomagaj mu! On po prostu chciał zdobyć twój numer, ale kretyn nie wie jak!". W tym momencie chłopak zrobił głupią minę, wstał, otrzepał się i wyszedł.
Ale tai fajny test, od razu wiadomo, że empatyczna dziewczyna i inne. Jak byłaś zainteresowana było i tak dać numer ;)
Dobrze że się otrzepał a nie strzepał