#QcZzH

Moi rodzice zawsze do snu czytali mi "Potop". Nie mam pojęcia dlaczego, ale zawsze po przeczytaniu kilku zdań zasypiałem. Gdy przyszedł ten wiek, ta klasa, by to przerabiać, miałem wielkie trudności z przeczytaniem książki. Stwierdziłem, że zaryzykuję i nie będę czytał, bo jedna jedynka nie zrobi wielkiego problemu. 

Pierwsza lekcja z przerabianiem książki i co? Czytanie fragmentów "Potopu"! Jaka była ich mina, gdy przy pierwszym fragmencie zasnąłem...
Dragomir Odpowiedz

Akurat, na pewno tak było, ehe.

Dodaj anonimowe wyznanie