#QLhCX

Mam tak ogromny lęk przed konfrontacją, że stresuje mnie nawet wybór, którego dokonałem w grze.

Otóż zdecydowałem się na scenariusz, gdzie mój bohater mówi coś nieprzyjemnego o koledze. Teraz mają porozmawiać i nie podoba mi się potencjał konfliktu.
Velasco Odpowiedz

Ogarnij się, albo idź to lecz, bo jak dorośniesz to ludzie cię zjedzą, a ty nic nie zrobisz bo będziesz się bał walczyć o swoje.

Wrath1 Odpowiedz

Trzeba było wyjść bez zapisywania.

badar2

fajna porada Wrath1:)) Też tak rób po wpisach:))))oj będzie ból dupska....i to ni po koreańskim pytongu:)))

Wrath1

Ofc mój osobisty trollu :*

witciu1

Wrath1, pytanko odnośnie hodowli trolli osobistych - jest ona specjalnie trudna, wymagająca? Czy takie trolle długo żyją? Jak ją rozpocząć i sprawić, żeby trwała?

Wrath1

Nie jest to zbyt wymagająca hodowla. Trzeba regularnie dokarmiać pieszczotliwymi zwrotami, żeby nie zdechł, ale nie wdawać się w głębszą polemikę, żeby nie przekarmić. Co do rozpoczęcia - podejrzewam, że w moim konkretnym przypadku wystarczyło zwrócenie uwagi na bycie trollem ogólnym, po którym troll zaczerpnął informacji na temat hodowcy i stał się jego trollem osobistym.

witciu1

Dziękuję za te informacje, może kiedyś okażą się przydatne, kto wie...

JanekSnieg Odpowiedz

Echhh, niestety bardzo dobrze rozumiem. Nie gram za bardzo w gry, ale oglądając ponownie seriale przełączam całe odcinki, w których wybucha konflikt albo ktoś robi komuś przykrość. Może to zaburzenie, może po prostu wybujała empatia. W każdym razie współczuję

Retiro Odpowiedz

Bullshit, gdybyś miał lęk przed konfrontacją nie wrzucałbyś tego wyznania na anonimowe gdzie armia złośliwych, perfidnych, znudzonych, nie mających nic do stracenia hejterów tylko czeka na najdrobniejsze uchybienie, oznakę słabości czy też najlżejsze przekłamanie lub błąd logiczny by rozerwać autora na strzępy :D

mozepowroze Odpowiedz

Wydaje mi się że w grach jest to dosyć popularne że nie chce się urazić mało ważnych bohaterów. Mam tak samo - wystarczy łzawa historyjka i mój wiedzmin nie bierze pieniędzy za zlecenie :(

Anileve Odpowiedz

A ja Ci powiem że dobrze dobrze robisz.
Zdałeś sobie sprawę ze swojego problemu +
Żeby pokonać swój lęk uczysz się radzić sobie z nim stawiając małe kroczki, a więc najpierw niekomfortowa sytuacja w grze, potem mała konfrontacja w rzeczywistości z jakimś nieznajomym itd.
Rozpoznałeś swój problem i przełamujesz go techniką małych kroczków. Rewelacja. Jestem z Ciebie dumna :) trzymaj tak dalej.
Ja robiłam to samo. Kiedyś byłam bardzo nieśmiała. Zawsze się rumieniłam, ale zamiast zamykać się w sobie stawiałam sobie małe wyznawania. Tzn że jeśli trzeba było zaczepić czy zapytać osobę nieznajomą to to robiłam i już. Raz, drugi, trzeci, piętnasty i przestałam się przy tym bać.
Dalej nie jest jakaś super odważna, ale ta technika daje efekty. Trzymaj się.

astenopia Odpowiedz

też tak mam

Dragomir Odpowiedz

Ale gdyby Ci zabrać komputer czy konsolę, nie wiem na czym grasz - to nadajesz się w ogóle do czegoś w dowolnej dziedzinie życia?

Graczka Odpowiedz

Ja mam trochę inaczej... Nie lubię mordować w grze. A lubię fabularne .. niestety, często to nieodzowne. Autentycznie wtedy to przeżywam, tak jakby żal, że muszę ich zabić.
Z GTA V szybko zrezygnowałam, bo ciągle rozjeżdżalam niewinnych przechodniów i gryzło mnie z tego powodu sumienie ;)))

Vito857 Odpowiedz

Idź lepiej do psychologa. Tak z dobrego serca radzę.

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie