#QHwEk
Skończyłam liceum, na studia dzienne się nie dostałam, pracy też nigdzie nie mogłam znaleźć. Zatrudniłam się w agencji towarzyskiej... Po kilku tygodniach mój brat dwa lata starszy zaczął coś podejrzewać i mnie śledził, przyszedł do agencji jako klient i spośród czterech dziewczyn wybrał mnie. Poszliśmy do pokoju, myślałam, że mi coś wygarnie, ale nie - zachował się jak normalny klient, zapłacił i po wszystkim wyszedł, ja też później wróciłam do domu, ale go nie spotkałam. Dopiero po kilku dniach rano zostaliśmy oboje sami w domu, bo rodzice byli w pracy na rannej zmianie. Brat przyszedł do mnie do łóżka, przykrył się kołdrą i zaczął się do mnie dobierać. Zaczęłam się bronić i go odpychać, a on zaczął mnie szantażować, że powie wszystko rodzicom, a po drugie, że nie ma zamiaru mi płacić w burdelu, więc ustąpiłam i mnie przeleciał. Po wszystkim powiedział, że za milczenie muszę mu dać się przelecieć raz w tygodniu, no i przystałam na to. Robiliśmy to chyba przez dwa lata, często nawet bez prezerwatywy, no i któregoś razu mnie zapłodnił. Powiedziałam, że teraz ja powiem o wszystkim rodzicom, no i mi dał od tego czasu spokój.
Ciążę oczywiście usunęłam.
Muszę stwierdzić, że zaczyna to być już męczące.
"Słuchaj, masz mi się oddawać inaczej powiem rodzicom, że pukałem własną siostrę!"
Na prawdę, fikcja powinna być bardziej przyswajalna.
smoki też tam były? warto wspomnieć, po co się domyślać?
To Umbriak ma siostrę?
Umbriak ma marzenia
jeżeli to jakkolwiek prawdziwe, a szczerze wątpię, że tam jest cokolwiek prawdziwego, włącznie z istnieniem brata, to tym powinna się zainteresować prokuratura.
Szantaż tak, a tak w sumie to ciekawe czy uprawianie seksu z siostrą/bratem jest karalne jeśli są pełnoletni i uprawiają seks dobrowolnie?
3210, tak, kazirodztwo jest karalne, nawet kiedy obie strony uprawiają seks dobrowolnie. Dotyczy to seksu z bratem/siostrą/wstępnym/zstępnym. Kuzynów to już nie dotyczy, mogą nawet wziąć ślub cywilny. w kościele katolickim kuzyni 3. i 4. stopnia po otrzymaniu dyspensy od biskupa.
🤮🤮🤮🤮🤮
Ta, jasne. Tak było.