#Pmk2p
Nie skarżę się już, przyzwyczaiłem się, wszystkie święta siedzę sam, jeżeli akurat nie pracuję, wszystkie urlopy, wakacje zawsze sam. Piszę tak tylko, żeby uświadomić niektórych, że serio są na tym świecie ludzie, którzy są ultra weseli, mili i jednocześnie są przesiąknięci samotnością tak bardzo, że utopili się w niej i towarzysko są już martwi. Nie szukam znajomych, bo przez lata stałem się już takim dziwakiem, że nie umiem rozmawiać z ludźmi, nie potrafię.
Marnujesz swoje życie, koleś. To jak egzystencja w totalnym letargu. Zastanów się tylko, czy na pewno chcesz tak właśnie żyć już do końca? Nie chcesz od życia nic więcej? Mówisz, że się przyzwyczaiłeś, i że perspektywa zmiany Cię przeraża... ale czy to nie strach i ekscytacja są jednymi z czynników, dzięki którymi wiemy, że żyjemy? Nie jest za późno na nic. Nie marnuj czasu. Jak chcesz to możemy porozmawiać, możesz się wygadać, możesz nawet na mnie nakrzyczeć. Coś tak czuje ze to by Ci się przydało. Zanim już zupełnie się „zatkasz”. anonimowakumpela@gmail.com. Pisz!
Xatriss, Twoje komentarze zazwyczaj kojarzę bardzo pozytywnie, dużo dobrej energii od Ciebie czuć i cieszę się, że są takie osoby jak Ty na anonimowych. Pomysł z założeniem mejla, by kontaktować się tymi którzy mogli by tego potrzebować - chylę czoła, przywracasz wiarę w ludzkość :)
@Retiro A na mailu namawia do samobójstwa xd To tylko moja rozkmina ale skąd wiadomo że tak nie jest? Pełno tu świrów.
Niestety.. jak dla mnie to autor nie żyje. On zwyczajnie tylko sobie istnieje.
Dzięki Retiro, to miłe. :) JedenDziewiecTrzy zapewniam, że nie namawiam do samobójstwa nikogo, ale masz racje, nie ufa się ludziom w internecie
No i co mamy zrobic z ta swiadomoscia? Nie zyje mi sie przez to lepiej, gorzej tez nie.
Mysle, ze kazdy z nas zdaje sobie sprawe, ze nie kazdy usmiech jest szczery, tak jak nie kazdy komplement jest prawdziwy. Gdybysmy mieli za kazdym razem, gdy ktos sie usmiechnie, zastanawiac sie, czy to szczery usmiech, czy moze jednak kryje sie za nim smutek, to bysmy zwariowali i nie byli w stanie tworzyc jakichkowiek relacji.
Nie wiem ile masz lat, ale pewnie stary nie jestes, wiec skoro juz uswiadomiles sobie, ze masz problem, to pojdz o krok dalej i popros o pomoc profesjonaliste. Zycie mamy jedno, a skoro napisales to wyznanie, to znaczy, ze jednak nie jest ci tak wszystko jedno...
Spoko. Jak będziesz uprawiał seks z wyimaginowaną żoną albo szedł na plac zabaw z wyimaginowanymi dziećmi to się będziemy przejmować.
Chętnie zawrę nowe znajomości i porozmawiam z kimś o życiu. Chętnie poznam Twój punkt widzenia na świat. Jeśli chciałbyś zawrzeć jakieś mailowe przyjaźnie to polecam się, napisz ;) agr72ha@gmail.com
Jestem nieszczęśliwy, ale nic nie zmienię, bo może dalej będę nieszczęśliwy. Okej.
Niestety ale mam podobnie, z tym że ja chcę i pragnę kontaktu z ludźmi. U mnie problem leży w blokadzie. Nie potrafię zagadać obcych ludzi. Jeżeli kontakt jest narzucony typu w pracy bez problemu, ktoś mnie zagada np w kolejce tak samo. Ale sam nie potrafię zagadać obcej osoby np w klubie
Niestety autor tego wpisu popełnił samobójstwo :( skąd to wiem?
Bo wczoraj byłam na jego pogrzebie, nie wylogował się z Anonimowych z komputera pracowniczego, stąd wiem bo czytałam to ten wpis na jego stronie ;( pracowaliśmy razem. To był bardzo ciepły, miły i spokojny człowiek, zawsze brał zmiany za kogoś, zawsze był na czas, nigdy się nie spóźnił, sumienny, cierpliwy, żegnaj kolego ;(. Spij snem wiecznym ;( Najgorsze jest to że nikt, absolutnie nikt z nas nie zauważył że miał problem.
:(((((((((((((( o niee
Emmm skoro i tak żyjesz w zasadzie sam to co to za zaczynanie życia na nowo po przeprowadzce, skoro nikogo nie opuszczasz i nie będziesz tęsknić, a praca to tylko praca i mało kto ma jedną całe życie? Zmiana otoczenia może Ci wyjść na dobre bo gorsze to już tylko będzie jak serio zaczniesz słyszeć odpowiedzi tej wyimaginowanej osoby
w końcu znalazłeś kogoś inteligentnego do rozmowy to nie zmarnuj tej znajomości!
XD
Skoro Ci pasuje, to się nie żal. Jeśli nic nie zmienisz, to nic się nie zmieni i za rok, dwa, piec czy dziesięć nadal będziesz miał tak samo mało czasu i będziesz tak samo samotny jak dziś. Zablokowałeś się na świat, to swiat też ma Cię w dupie.