#PcL0N
Wybrałem się oddać krew. W ośrodku zobaczyłem ładną dziewczynę, która chwilę później zniknęła za drzwiami gabinetu. Musiałem poczekać na swoją kolej. Kiedy pani doktor mnie wezwała, usadziła mnie właśnie koło niej. Zauważyłem, że patrzy w moją stronę, jednak kiedy obróciłem się do niej, spuściła wzrok. Zacząłem tępo patrzeć przed siebie, widząc co chwila, jak zerka na mnie. Siedzieliśmy tak dobre 15 minut. Po tym czasie wyszedłem, ona została jeszcze chwilkę, ponieważ pierwszy raz oddawała krew, a lekarki chciały się upewnić, że nic jej nie będzie. Na zewnątrz poprosiłem o kawę i usiadłem przy stoliku. Po chwili wyszła, również poprosiła o kawę i... usiadła naprzeciwko mnie. Nie wiedziałem jak nawiązać rozmowę, więc po prostu szybko wypiłem kawę i wyszedłem. Wychodząc zauważyłem jeszcze, że patrzy na mnie. I zamknąłem drzwi.
Wniosek - jestem po prostu idiotą.
No cóż, mam identycznie xd
Mega zabawnie się czyta takie historyjki z mojego punktu widzenia i z myślą o moich, podobnych sytuacjach 😂
Umbrielem to Ty nie będziesz 😄
Miałem podobną sytuację ale się przełamałem i zagadałem. To mi kosza dała bo ma chłopaka. Nie dojdziesz za babami
O, znowu ktoś na anonimowych zastanawia się, jak to możliwe że ma 10/16/20/30/50 lat i nigdy nie był w związku/nie całował się/nadal jest posiadaczem tego znienawidzonego dziewictwa. Zostawiajcie może jakiś kontakt do siebie na końcu tych wyznań. Czekam na wyznanie dziewczyny, która ma x lat i nigdy nie robiła x, bo zawsze jak chce kogoś poderwać nie robi nic oprócz śledzenia po przychodni i natarczywej obserwacji, zastanawia się co może być z nią nie tak i czeka na rady.
Było wyznanie dziewczyny której wydawało się że nie potrafi dawać sygnałów mężczyznom(chłopakam) którzy jej się podobają....
Tak, jesteś.
A pobieraniem krwi zajmuje się personel pielęgniarski, nie lekarski.
Przynajmniej wyciągasz wnioski😆
Cóż, jakby Ci to powiedzieć... ;)
Może jeszcze ją tam spotkasz, wtedy może uda Ci się zrobić coś inaczej ;)