#P2rHq

Witam. Wiem że wielu mnie pewnie wyśmieje ale nie wiem już kompletnie co robić. Jestem z partnerem od 3 lat. Niedawno oświadczył mi się, niby wszystko pięknie, ale... No właśnie, jest jedno duże ale... Jego rodzina jest na pierwszym miejscu i gdyby nie to, że jest to chorobliwe pierwsze miejsce, to nie byłoby w tym nic dziwnego. Mianowicie mamusia wiecznie go wykorzystuje - co miesiąc woła dużo pieniędzy, bo zaczęła budowę nie mając swojej kasy i w taki sposób ją kończy, wyciągając od syna. Jego siostra (ma dwie) non stop wpycha się, że gdzieś musi ją zawieźć, nawet mimo że bym umówiony ze mną lub ona wie, że się spieszymy.

On nic z tym nie robi, nie widzi problemu, na wszelkie próby rozmowy mówi, że rodzina jest na pierwszym miejscu. Pomijając fakt, że wyzywana jestem praktycznie codziennie. On czuje się bez żadnej winy. Mam tego dość, ale szczerze boję się odejść, z drugiej jednak strony zdaję sobie sprawę, że nie ma to przyszłości, bo wiecznie w jego życiu będzie jego mamusia.
dnoiwodorosty Odpowiedz

Ja bym go wysłała do mamusi. W końcu to z nią czuje pierwotną, silniejszą więź. Osobiście nie lubię być w związku druga czy trzecia po kimś.

Waniliowabeza

Ale spakowała byś go ty czy po mamusie zadzwoniła? Bo wiesz, mamusia wie i robi wszystko lepiej ;)

dnoiwodorosty

@Waniliowa fakt XD

Retiro Odpowiedz

Nie ma rączek?
Nie ma ciasteczka!
Nie ma czytanie gdy brak przecineczka! :D

nbdimprtnt

Chyba zacznę stosować się do tej zasady. Czasem można się nieźle namęczyć czytając wyznania bez przecinków i z kropkami co 5 linijek.

zjemcikota

A przecinek przed 'gdy'? :D

Konwulsja2

Oj przestańcie już. Po cholerę wszystko tak ludziom wypominać.

MariuszGajusz

Retiro: oczywiście, Pan/Pani pierwszy językoznawca RP wypominając innym błędy pisze "nie ma czytanie".

WendyWu Odpowiedz

Zastanów się, czy chcesz wchodzić do takiej rodziny... Może i kochasz tego faceta, ale on kocha bardziej swoją rodzinę, albo jest od niej uzależniony. Nigdy nie będziesz na pierwszym miejscu i do końca życia będziecie się kłócić o jego matkę sępa i siostrzyczkę
Zastanów się, czy chcesz tak żyć
Masz szansę znaleźć kogoś normalnego, lepszego

milA00 Odpowiedz

Wszystko pięknie? No chyba nie do końca, skoro Cię wyzywa i otwarcie mówi, że rodzina jest na pierwszym miejscu. Tak będzie zawsze, nawet, gdy Ty już będziesz jego rodziną. Czy mamusie i siostry też wyzywa, czy tylko Tobie się obrywa? Bo daje sobie rękę uciąć, że je traktuje z szacunkiem. Wiesz mam dobrą koleżankę, która jest z facetem już 16 lat, to był jej pierwszy chłopak, są po ślubie , mają dziecko, a jednak jego mama jest dla niego najważniejsza, na pierwszym miejscu, nawet córka nie jest dla niego od niej ważniejsza. Tak jej kiedyś powiedział, w czasie kłótni. Dla mnie to chore, ale co kto lubi...

ad13 Odpowiedz

Na Twoim miejscu, gdybym już musiała czegoś się bać, to bałabym się zostać, a nie odejść.

senna Odpowiedz

Nie do końca rozumiem- on cię wyzywa czy pozwala na wyzywanie? W jednym i drugim przypadku to dupek.

Vito857 Odpowiedz

Dziewczyno, uciekaj póki jeszcze nie jesteście małżeństwem. Ty nigdy nie będziesz dla niego najważniejsza, skoro teraz twój "partner" funduje mamusi chałupę i robi za taksówkę.

Ifyoulikeme Odpowiedz

Brawo, świetnie robisz. Brnij w to dalej że strachu, daj się wyzywać, potem bić, stawiać na samym końcu kolejki za mamą, siostrą, szwagrem i kuzynem. Czekam na kolejne wyzwanie pt. "Mąż mnie bije i wyzywa, nie zajmuje się dzieckiem".

senna Odpowiedz

To go zostaw i znajdź kogoś, dla kogo to ty będziesz najważniejsza?

Bellezza Odpowiedz

Wiesz, miałam w swoim życiu identyczną sytuację. Przymknęłam na nią oko, bo wierzyłam w cudowną odmianę losu i potęgę miłości.
Oczywiście nic takiego się nie stało a konflikty przybierały na sile.
Historia zakończyła się rozwodem, czego Tobie, droga Autorko, absolutnie nie życzę.
Pamiętaj jednak, że nie możesz czuć tego rodzaju dyskomfortu i Twój Wybranek nie powinien pozwalać wchodzić sobie na głowę. Rodzina jest ważna, ale zakładając własną to ją należy traktować priorytetowo. Ucz się na cudzych błędach ;)

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie