Mam 34 lata i odbyłam już kilkadziesiąt wizyt u ginekologa. Dziś podczas wizyty po raz pierwszy fantazjowałam o lekarzu. Był to młody, przystojny lekarz. Podczas wstępnego wywiadu i pytania o powód wizyty był bardzo miły. Gdy leżałam na leżance, a on nakładał gumkę na głowicę aparatu USG, przeszła mnie myśl, że może nagle założy ją na siebie i zrobimy to.
Czuję się teraz fatalnie. Co ja sobie wyobrażam? Sytuację rodem z filmów dla dorosłych? Phi!
Dodaj anonimowe wyznanie
O boże jaka ja jestem wyjątkowa. Zastanawiałaś się może dlaczego tego typu fabuła jest popularna w filmach dla dorosłych? Popyt rodzi podaż :)
A wiesz co jest najgorsze? Jak nagle się podniecisz przy tej fantazji on to zauważy, że zrobiłaś się nagle mokra.
I co? To jest lekarz. Nawet nie przejmie się tym. To są naturalne reakcje fizjologiczne. Facet u urologa może dostać wzwodu, ale to nie znaczy, że fantazjuzje o swoim lekarzu. Kobiety w czasie dni płodnych mogą robić się mokre ot tak, bez podniecenia się.
Normalka w drugim trymestrze 😛
Tyle słyszałam o tym i to jedno z największych rozczarowań w ciąży :p
@PrzezSamoH u mnie w pierwszej ciąży libido podskoczylo po sufit. W drugiej całkiem normalnie. Tak więc każda ciąża inna 😀
U mnie przez całą ciążę było poniżej zera :(
W drugim trymestrze raczej nie ma potrzebny dopchowego usg robić
Może właśnie za wiele się naoglądałaś filmów 18+? A tak na serio, czasem każdy ma głupie fantazje tego typu.
Bezboznica ginekolog to nie prostytutka zeby kazdego ruch***
A po co prezerwatywę na głowicę? To nie wystarczy zdezynfekować po każdej pacjentce?
Do badania USG konieczne jest użycie żelu. W zwykłym USG jamy brzusznej żel można sobie zaaplikować bezpośrednio na brzuch i nie ma problemu. W USG przezpochwowym żel aplikuje się do prezerwatywy, bo inaczej konieczne by było wypełnienie nim pochwy, co raczej nie jest wykonalne, a już na pewno nie byłoby komfortowe.
Niedowiary
Ja też miałam fajnego lekarza, a on to zauważył podczas badania... i skomentował.
Nie zrobiłaś się mokra?
Potrafię podniecić się wielokrotnie w ciągu dnia jakąś sytuacją lub myślą. Czasami cieszę się, że jestem dziewczyną, bo przynajmniej nie widać nic po mnie.